Pleśń śniegowa powodowana jest przez grzyb o nazwie Microdochium nivale, a pierwsze objawy bytowania patogenu można zaobserwować już jesienią - siewki zbóż są zdrobniałe i skręcone w korkociąg.

Najbardziej spektakularne symptomy choroby występują dopiero wiosną, zaraz po stopnieniu śniegu. Wówczas porażone rośliny pokryte są watowatą pleśnią koloru od brudnobiałego do jasnoróżowego. Choroba atakuje nie tylko zboża, ale i trawiaste użytki zielone. Na zainfekowanych częściach rośliny można zaobserwować czarnobrązowe otocznie, zwane owocniami. Najbardziej porażone rośliny zamierają, natomiast te, którym uda się przeżyć, rosną o wiele wolniej, w stosunku do roślin zdrowych, i wykształcają drobne, o niskiej gęstości, ziarniaki. Przy dużej presji patogenu redukcja plonu ziarna może dojść do nawet 50 proc.

Nieco zregenerowane pszenżyto ozime po silnym porażeniu pleśnią śniegową zbóż i traw. Zdjęcie wykonano w kwietniu 2021 roku, fot. HJ
Nieco zregenerowane pszenżyto ozime po silnym porażeniu pleśnią śniegową zbóż i traw. Zdjęcie wykonano w kwietniu 2021 roku, fot. HJ

Czynniki sprzyjające porażeniu pleśnią śniegową

Grzyb powodujący pleśń śniegową zbóż i traw przenoszony jest głównie przez zakażony materiał siewny i wraz z resztkami pożniwnymi, dlatego ważne jest, by prawidłowo wykonać uprawę gleby przed siewem, a także użyć nasion zdrowych i odpowiednio zaprawionych. Szczególnie narażone na porażenie są plantacje zbyt gęste i wybujałe, na których pokrywa śnieżna jest gruba i zalega przynajmniej 30-40 dni, jak to miało miejsce w ubiegłym sezonie.