PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Co najbardziej zaszkodziło kukurydzy?

Co najbardziej zaszkodziło kukurydzy?

Szkodniki to zaraz po chwastach jedna z ważniejszych grup organizmów szkodliwych występująca na kukurydzy.



W sprzyjających warunkach dla ich rozwoju mogą prowadzić do bezpośrednich strat w plonach kiszonki szacowanych w skali kraju średnio na 10 proc., natomiast w plonach ziarna na 15-20 proc. Ich obecność ponadto ma wpływ na zdrowotność roślin, gdyż przez uszkodzone tkanki wnikają do wnętrza roślin sprawcy wielu groźnych chorób, którzy pogłębiają straty ilościowe, a zwłaszcza są odpowiedzialni za ubytki jakościowe w plonie, w tym możliwość jego skażenia groźnymi dla zdrowia ludzi oraz zwierząt mikotoksynami.

Podsumowanie roku 2012

Miniony sezon wegetacyjny kukurydzy był bardzo zróżnicowany pod kątem występowania oraz szkodliwości poszczególnych gatunków szkodników, niemniej był to również okres, kiedy na przeważającym obszarze kraju roślina ta znalazła dobre lub bardzo dobre warunki do rozwoju, przez co uzyskiwane plony były zadowalające, pomimo występowania niektórych agrofagów.

W 2012 r. nie odnotowano większych zmian w składzie gatunkowym szkodników, których liczba wynosi już ponad 30 gatunków. Udało się jednak po kilku latach prób hodowlanych zidentyfikować nowy gatunek, który systematycznie pojawia się na południowym- -wschodzie kraju od 2008 r. Jest nim Celaena leucostigma - motyl z rodziny sówkowatych (ta sama rodzina co rolnice), którego gąsienice żerują w łodygach kukurydzy w okresie, gdy rośliny rozwijają od 4 do 9 liści właściwych.

Mimo że obecnie owad ten nie powoduje strat w plonach, to z uwagi na to, że każda roślina uszkodzona przez jego gąsienice zamiera, powinien być monitorowany.

Omacnica najg roźniejsza

Bez wątpienia jednym z najważniejszych szkodników kukurydzy w minionym sezonie wegetacyjnym była omacnica prosowianka. Owad ten, podobnie jak w 2011 r., wystąpił na obszarze wszystkich szesnastu województw, jednak największą jego liczebność i szkodliwość w badaniach Instytutu Ochrony Roślin PIB zanotowano na południu kraju, gdzie lokalnie uszkodził do 87 proc. roślin kukurydzy pastewnej oraz do 91 proc. roślin kukurydzy cukrowej.

W przypadku liczby uszkodzonych kolb, to zwykle do 30 proc. tych organów wykazywało objawy żerowania gąsienic na kukurydzy pastewnej.

Niestety, w przypadku kukurydzy cukrowej, zwłaszcza na południowym wschodzie kraju, gąsienice lokalnie uszkadzały nawet ponad 70 proc. kolb u tego warzywa na polach niechronionych chemicznie. W centralnej Polsce gatunek ten tylko lokalnie uszkodził do 40 proc. roślin, a szczególnie podatna na uszkodzenia była kukurydza cukrowa. Wiele informacji o wzroście szkodliwości omacnicy prosowianki dla kukurydzy napłynęło do IOR także z północy kraju, gdzie lokalnie do 10-15 proc. roślin wykazywało objawy żerowania szkodnika.

Obok plantacji, gdzie omacnica prosowianka wyraźnie zwiększyła swoją liczebność, obserwowano także i wiele takich, gdzie znacząco spadła jej szkodliwość, nawet o połowę w stosunku do 2011 r., na co w przeważającej mierze wpłynęły warunki pogodowe.

Warunki meteorologiczne w okresie czerwca i lipca (a zwłaszcza wysokie temperatury, często przekraczające 30oC i lokalne niedobory opadów) miały także duży wpływ na rozwój omacnicy prosowianki, a tym samym na efekty jej chemicznego zwalczania. Czynniki te na niektórych zasiewach wydłużyły w czasie lot motyli, składanie jaj i proces wylęgu szkodnika, stąd też liczny pojaw młodych gąsienic trwał lokalnie do końca lipca. Sprawiło to problemy w ich skutecznym zwalczaniu, gdyż zabiegi wykonane w optymalnym okresie zwalczania gatunku (druga lub początek trzeciej dekady lipca) nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, gdyż nie chroniły roślin przed późniejszymi wylęgami. Warunki pogodowe były najprawdopodobniej odpowiedzialne również za częściowe przyspieszenie rozwoju omacnicy prosowianki oraz pojawienie się nielicznego drugiego pokolenia szkodnika w południowo-wschodniej Polsce we wrześniu i październiku. Druga generacja gąsienic nie miała jednak żadnego ekonomicznego wpływu na plon roślin.

Nie tylko omacnica

Obok omacnicy prosowianki ważnym szkodnikiem na wielu plantacjach kukurydzy w kraju była ploniarka zbożówka. Muchówka ta występuje co roku na kukurydzy w zróżnicowanym nasileniu i tak też było w 2012 r. Na większości pól monitorowanych przez IOR wykazano nieznaczny wzrost szkodliwości tego gatunku w porównaniu z 2011 rokiem, czemu sprzyjała stosunkowo chłodna wiosna ograniczająca intensywny wzrost roślin. Na takich polach larwy opanowywały zwykle od 15 do 40 proc. roślin. Obserwowano również i takie plantacje, gdzie szkodnik uszkadzał jedynie do 8 proc. roślin kukurydzy.

Najpowszechniej spotykanymi objawami żerowania larw w tkankach były niewielkie deformacje blaszek liściowych.

Nieliczne rośliny wykazywały objawy uszkodzenia stożka wzrostu w postaci karłowacenia i wytwarzania pędów bocznych. Lokalnie tylko dochodziło do całkowitego zniszczenia rośliny uprawnej wskutek całkowitego wyjedzenia stożka wzrostu. Dodatkowa szkodliwość gatunku wiązała się ze zwiększeniem podatności zasiedlonych przez larwy roślin na porażenie przez sprawcę głowni guzowatej. Na tych zasiewach, gdzie stosowano zaprawy insektycydowe, problem szkodliwości ploniarki zbożówki został wyeliminowany.

Niekiedy również sama pogoda pozwalała roślinie uprawnej zwalczyć atak ze strony szkodnika, gdyż u intensywnie rosnących roślin pojawiało się zjawisko samoczynnego wyrzucania larw z wnętrza tkanek.

Do powszechnie występujących szkodników kukurydzy w całym kraju zalicza się również mszyce. W 2012 r. ich liczebność była bardzo zróżnicowana w zależności od regionu, przy czym najwyższa utrzymywała się w południowo- zachodniej i częściowo centralnej części kraju. Zasadniczo w rozwoju tych pluskwiaków wyróżniono trzy szczyty liczebności w sezonie wegetacyjnym.

Pierwszy przypadał zwykle w połowie lipca, drugi pod koniec sierpnia, a trzeci na przełomie września i października. Na części plantacji najliczniejsze było pierwsze maksimum liczebności.

Z kolei na niektórych zasiewach w południowo-wschodniej części kraju po nielicznym pierwszym szczycie liczebności nastąpiło całkowite załamanie się liczebności mszyc i dopiero pod koniec wegetacji ich liczebność znacząco wzrosła, niemniej nie miała już większego znaczenia ekonomicznego.

Podobnie jak w latach wcześniejszych, gatunkiem dominującym była mszyca czeremchowo-zbożowa.

Mniej liczne kolonie tworzyła mszyca różano-trawowa i mszyca zbożowa.

Sporadycznie rośliny opanowywała mszyca kukurydziana, bawełnica wiązowo- zbożowa i inne gatunki. Szkodliwość bezpośrednia mszyc w 2012 r. była niewielka. Jedynie w rejonach, w których wystąpiła susza, pluskwiaki dodatkowo osłabiały rośliny, co mogło wpłynąć na spadek wysokości plonu.

Wyższa była natomiast szkodliwość pośrednia, która związana była ze zwiększeniem podatności opanowanych roślin na porażenie przez sprawców chorób.

Niedocenione szkodniki

Coraz ważniejszymi szkodnikami kukurydzy stają się wciornastki. Z uwagi na bardzo małe rozmiary i ukryty tryb życia oraz brak spektakularnych uszkodzeń roślin są często bagatelizowane przez producentów kukurydzy.

W badaniach IOR wykazano jednak, że z roku na rok ich liczebność systematycznie wzrasta i coraz częściej w okresie lipca i sierpnia w dolnych partiach roślin można zaobserwować objaw ich masowego żerowania w postaci żółknących i przebarwiających się liści, na których widoczne są objawy tzw. wciornastkowej plamistości liści.

W 2012 r. owady te wystąpiły na kukurydzy w całym kraju. Licznemu rozwojowi wciornastków sprzyjały warunki pogodowe, zwłaszcza że przebywając głównie pod pochwami liści oraz pod liśćmi okrywowymi kolb, były w mniejszym stopniu narażone na czynniki meteorologiczne aniżeli mszyce. W ich rozwoju na kukurydzy wyróżniono jeden szczyt liczebności, który przypadał w połowie lipca. Skład gatunkowy wciornastków w dużej mierze zależał od roślin otaczających plantację, skąd migrowały na kukurydzę. Wśród kilkunastu gatunków stwierdzonych na tej roślinie wybitnie dominowały dwa - Frankliniella tenuicornis oraz Haplothrips aculeatus. Szkodliwość wciornastków polegająca na wysysaniu soków z tkanek związana była osłabianiem zasiedlonych roślin, zwłaszcza w okresach niedoboru wody, a także ze zwiększaniem podatności kukurydzy na porażenie przez sprawców chorób.

Stosunkowo powszechnie występującym szkodnikiem kukurydzy w południowej oraz częściowo centralnej części kraju była stonka kukurydziana.

Ponieważ w dalszym ciągu jest to organizm kwarantannowy w Unii Europejskiej, stąd też monitoring jego występowania prowadzi Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, która dodatkowo sprawuje nadzór nad zwalczaniem gatunku. W 2012 r. stonka kukurydziana wystąpiła na obszarze 9 województw: lubelskiego, podkarpackie go, świętokrzyskiego, mazowieckiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego. Nie zanotowano jednak żadnych strat ekonomicznych w plonach kukurydzy prowadzonej w monokulturze przez larwy tego gatunku, z wyjątkiem oficjalnie zgłoszonych pól doświadczalnych IOR zlokalizowanych na Podkarpaciu, gdzie testowane są metody zwalczania owada.

Problemem jednak, który się nasila wraz z rozprzestrzenianiem się stonki oraz możliwością uprawy kukurydzy w kilkuletniej monokulturze w strefie zasiedlenia, wyznaczonej przez rozporządzenie MRiRW, jest brak zarejestrowanych środków ochrony roślin do zwalczania larw, co uniemożliwia kompleksową walkę z tym szkodnikiem.

Lokalne zagrożenie w uprawach

Mimo że warunki pogodowe w 2012 r. były sprzyjające dla rozwoju rolnic i piętnówek, to jednak owady te tylko lokalnie stanowiły zagrożenie na kukurydzy.

Najprawdopodobniej wpłynęła na taki stan rzeczy mniejsza liczebność zimujących gąsienic lub poczwarek.

Rolnice w okresie czerwca i lipca głównie w południowej i częściowo centralnej części kraju uszkadzały system korzeniowy roślin, gdzie opanowały od ułamka do kilku procent roślin na zasiewie (głównie placowo). W przypadku piętnówek i rolnic żerujących na kolbach stwierdzono, że uszkadzały one jedynie pojedyncze rośliny, nie stanowiąc poważnego zagrożenia dla wysokości plonu ziarna.

Rolnicom i piętnówkom żerującym w okresie lipca i sierpnia na kolbach towarzyszyła także słonecznica orężówka, której gąsienice można było spotkać w południowej części kraju, gdzie uszkadzały pojedyncze rośliny. Z uwagi na zmianę unijnych przepisów fitosanitarnych gatunek ten nie jest uznawany za szkodnika kwarantannowego kukurydzy, stąd też jego obecność nie wymagała obligatoryjnego zwalczania. Również sporadycznie rośliny uszkadzały w tym czasie inne gąsienice, zwłaszcza wieczernica szczawiówka, włócznica białożyłka i znamionówka tarniówka żerujące na blaszkach liściowych.

Na niektórych zasiewach ważnymi szkodnikami były także ptaki, drutowce, niekiedy pędraki i zwierzyna łowna, jednak ich większa szkodliwość dotyczyła tylko lokalnych plantacji. W południowej części kraju nieznacznie wzrosła szkodliwość urazka kukurydzianego, którego liczebność była najwyższa na tych plantacjach, na których kolby były silniej opanowane przez inne szkodniki.

Obok wyżej wymienionych gatunków na plantacjach kukurydzy stwierdzono wiele innych, jednak ich bezpośredni wpływ na plon był znikomy lub w ogóle nie występował. Organizmy te powinny być jednak corocznie monitorowane na wypadek wzrostu szkodliwości, co jest możliwe w dobie zmieniających się warunków meteorologicznych czy też zauważalnych i udowodnionych naukowo zmian klimatycznych.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • ogrodnik 2013-05-03 13:03:24
    najbardziej szkodzi kukurydzy kukurydza!!!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.124.56
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.