Jak wynika z serwisu ostrzeżeń pogodowych Zdrowe Pole przygotowanego przez firmę BASF w okresie od 1 do 8 maja notowane jest znaczące zagrożenie ze strony agrofagów w zachodnich i północnych województwach kraju (woj. zachodniopomorskie, lubuskie, dolnośląskie, wielkopolskie, opolskie, pomorskie i warmińsko-mazurskie). W pozostałych - to zagrożenie zostało zdefiniowane, na ten czas, jako średnie.

Co się dzieje w zbożach?

Rośliny są w fazie co najmniej 2. kolanka (BBCH 32), a lokalnie pod koniec tygodnia może pojawić się już liść flagowy (BBCH 39).

- Pogoda stymuluje intensywny rozwój mączniaka prawdziwego (Blumeria graminis f. sp. tritici), lokalnie nasila się zagrożenie rdzami (brunatną i żółtą), a także septoriozą paskowaną liści (Zymoseptoria tritici, syn. Septoria tritici) i brunatną plamistością liści (Drechslera tritici-repentis; DTR). Choroby te rozwijają się intensywnie i często są w tzw. fazie utajonej. Widoczne objawy chorobowe „gołym okiem” świadczą już o zaawansowanej fazie rozwojowej danej choroby, która w tym momencie jest zwalczana interwencyjnie i dużo trudniej przez większość stosowanych fungicydów – wynika z raportu BASF. Polecane są zapobiegawcze zabiegi fungicydowe.

Szkodniki również nie oszczędzają plantacji. Notowane są bardzo licznie chrząszcze skrzypionek, a nawet pojawiły się już ich larwy. Dodatkowy problem stanowią mszyce i pryszczarek zbożowy.

- Ze względu na dużą presję ze strony sprawców ww. chorób, na stanowiskach, na których nie wykonano jeszcze zabiegu T1 zalecamy niezwłoczne przystąpienie do ochrony. Na plantacjach zaawansowanych we wzroście, gdzie wykonano już zabieg T1 wcześniej przygotowujemy się do zabiegu T2, którego głównym celem jest ochrona górnych liści i zahamowanie infekcji rozwijającej się na dolnych liściach – radzą specjaliści z BASF. W pszenicy polecają też zabieg regulatorem wzrostu, a w wypadku niedoborów wskazane jest dolistne dokarmianie roślin mikroelementami.

Co się dzieje w rzepaku?

Rośliny w zależności m.in. od regionu są w zróżnicowanej fazie rozwoju, tzn. od zielonego pąka (od BBCH 51) do początku, a nawet pełni kwitnienia (BBCH 61-65).

Zaobserwowano liczne owocniki (apotecja) zgnilizny twardzikowej (Sclerotinia sclerotiorum), produkujące i rozsiewające ogromne ilości zarodników workowych dokonujących silnych infekcji. Wzrosło też porażenie szarą pleśnią (Botrytis cinerea), a także notowane są symptomy czerni krzyżowych (Alternaria spp.).

- Wskazana jest intensywna ochrona fungicydowa. Uwaga na licznie występujące na polach owocniki S. sclerotiorum, które świadczą o dużym potencjale infekcyjnym, dlatego należy się spodziewać równie silnego porażenia rzepaku zgnilizną twardzikową – na poziomie porażenia z ubiegłego roku lub nawet większego – radzą doradcy firmy.

Dodatkowo na rzepaku bardzo intensywnie żeruje słodyszek rzepakowy, ale też mszyca kapuściana. Zaczynają się pojawiać szkodniki łuszczynowe: pryszczarek kapustnik i chowacz podobnik. W razie stwierdzenia obecności szkodników należy opryskiwać plantację insektycydem.