Zgodnie ze strategią „Od pola do stołu” stosowanie chemicznych środków ochrony roślin i ryzyko związane z ich użyciem powinny zostać ograniczone o 50% do 2030 r. Nadal nie wiadomo co ono tak naprawdę oznacza dla każdego kraju członkowskiego. Gdybyśmy potraktowali to dosłownie to - Holandia, która ma ponad 10 krotnie większe zużycie substancji czynnych na hektar, bo wprowadzeniu tych redukcji będzie cały czas krajem z bardzo intensywnym rolnictwem. Natomiast w przypadku rolnika polskiego on zdecydowanie nie miałby już szans na to żeby być konkurencyjnym, przede wszystkim wobec swoich wschodnich sąsiadów, gdzie rolnictwo bardzo dynamicznie się rozwija –mówił Cezary Urban.

- Jako branża chcemy również prowadzić dialog zarówno z Unią Europejską jak i Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, bo to co jest teraz potrzebne do raport oddziaływań strategii „Od pola do stołu” na rolnictwo– kontynuował.

Jaką strategię przyjęła firma BASF na najbliższą dekadę?

– Badanie i rozwój jak również wspieranie i wykorzystanie nowoczesnych technologii na potrzeby rolnictwa precyzyjnego to kierunek, którym chce podążać firma BASF w najbliższej dekadzie. To także rozwój biopreparatów i w miarę możliwości wprowadzanie nowych rozwiązań – zapowiedział Cezary Urban.