Są bardzo małe szanse są na przedłużenie zezwolenia na stosowanie glifosatu w UE. Zgoda na stosowanie tej substancji w UE upływa z dniem 15 grudnia 2022 r. Po tym terminie raczej zostanie wycofany, lub jego stosowanie będzie znacznie ograniczone. Wiele jednak wskazuje na to, że zanim to się stanie i tak zostanie wcześniej ograniczony zakres stosowania. To już się zadziało jak umykały nam w etykietach możliwości aplikacji glifosatu w wielu uprawach w ramach desykacji. Takie ograniczenie Polska wprowadziła już w 2017 r., gdy wprowadzono zakaz stosowania glifosatu przed zbiorem rośliny uprawnej, gdy na plantacji nie występują chwasty, które utrudniają lub nawet uniemożliwiają zbiór (czyli klasyczna desykacja). Tu jednak furtka nie została zamknięta, bo w etykietach często pozostał zapis, że glifosat można stosować na pola uprawne przed zbiorem (dotyczyło to określonych produktów jak i gatunków zbóż czy rzepaku) w ramach zwalczania perzu oraz innych chwastów uniemożliwiających zbiór. Czyli jeśli tylko chwasty występowały na polu, można było z tej możliwości skorzystać.

W większości etykiet produktów zawierających glifosat widnieje natomiast zapis mówiący o zezwoleniu do stosowania tej substancji po zbiorze roślin uprawnych, a przed rozpoczęciem upraw pożniwnych w celu zwalczania perzu właściwego i innych chwastów (czyli ogólnie zastosowania na ściernisko). Jak doskonale wiemy ten aspekt często jest wykorzystywany w technologiach bezorkowych.

Tymczasem jak poinformował nas prof. Marek Mrówczyński, dyrektor IOR-PIB w Poznaniu , wiele wskazuje na to, że UE wycofa zgodę na możliwość stosowania glifosatu w okresie tuż przed zbiorem roślin uprawnych, natomiast zostanie zastosowanie na ściernisko. Taka decyzja, która ogranicza stosowanie glifosatu może zostać wprowadzona w najbliższym czasie. Zdaniem profesora główną przyczyną ograniczeń jest przechodzenie glifosatu, który jest stosowany przed zbiorem roślin uprawnych do surowców roślinnych. Jednym słowem "furtka prawna" dla desykacji ma zostać odgórnie przez UE zamknięta.

- Aby to się stało ekspertyzy EFSA , żeby stały się prawem, muszą być przegłosowane i zatwierdzone przez UE i następnie opublikowane w rozporządzeniu wykonawczym, które wchodzi w życie we wszystkich 27 Państwach członkowskich – uszczegóławia prof. Mrówczyński.

Na podstawie ekspertyz EFSA poszczególne Państwa mogą samodzielnie na własnym terytorium wprowadzić ograniczenia w terminach stosowania lub nawet zakazać całkowitego stosowania. Na tej podstawie przykładowo Francja od 2020 r.ograniczyła stosowanie glifosatu i to była decyzja rządowa.