Odniosła się ona do wymogu redukcji w ramach Europejskiego Zielonego Ładu stosowania pestycydów. I stwierdziła, że Polska ma bardzo dobre warunki wyjściowe, ale należy pamiętać, jak będą liczone wskaźniki.

Przypomniała też, że z rynku w ostatnich latach zniknęło kilkadziesiąt substancji czynnych, co bardzo mocno wpływa na ograniczenia związane ze stosowaniem środków ochrony roślin.

Czy rolnictwo zrównoważone w takich warunkach ma szanse na rozwój?

- Rolnictwo zrównoważone jest kompromisem pomiędzy rolnictwem ekologicznym a konwencjonalnym. Bierze co najlepsze z rolnictwa ekologicznego, czyli ochronę środowiska. Z konwencjonalnego rozsądek – mówiła nam Bojańczyk.

Zdaniem dyrektor ASAP ta działalność kalkuluje się też ekonomicznie dla rolnika.

- Wielu rolników już stosuje zasady związane z rolnictwem zrównoważonym. My jako stowarzyszenie pragniemy upowszechnić tę wiedzę – powiedział Małgorzata Bojańczyk.

Zobacz naszą relację z konferencji „Narodowe Wyzwania w Rolnictwie”.