Roślina, którą wyprodukowaliśmy z rozsady powinna odznaczać się wysoką zdrowotnością. O najczęściej popełnianych błędach w produkcji rozsady pisaliśmy w pierwszej części. Kiedy rośliny gotowe są do wysadzenia na miejsce stałe, wówczas wymagają odpowiedniej dla siebie gleby, jej odczynu i zasobności w składniki pokarmowe. Każdy niedobór czy nadmiar jednego z tych czynników prowadzi do wystąpienia objawów stresu lub pośredniczy w pojawieniu się szkodników czy chorób.

Większość warzyw najlepiej rośnie na glebach ciepłych, żyznych i średnio wilgotnych. Żadna roślina uprawna nie będzie dobrze rozwijać się w podmokłej glebie. W takim podłożu składniki mineralne są wymywane, a rośliny porażane są przez choroby grzybowe. Plon jest znacznie niższy i kiepskiej jakości. W glebach nadmiernie wilgotnych nasiona warzyw nie kiełkują i dochodzi do ich gnicia.

Zbyt suche gleby również nie są korzystne w plonowaniu warzyw. Najbardziej wymagające pod tym względem są kapustne, psiankowate, dyniowate oraz poplony. Do wytworzenia dużej zielonej masy lub główek i dorodnych owoców, wymagają częstego podlewania czy nawadniania podczas upalnego lata. W połączeniu z niedoborem wapnia w glebie pojawiają się objawy chorób fizjologicznych (sucha zgnilizna).

Odczyn gleby dla większości warzyw powinien być lekko kwaśny albo zbliżony do obojętnego (pH 6,00-7,00). W glebach zbyt kwaśnych lub zasadowych bardzo szybko rozwijają się patogeny lub szkodniki, np. kiła kapusty, nicienie. Ważnym zabiegiem w przypadku zbyt silnego zakwaszenia jest wapnowanie gleby. Dodatkowo pierwiastek wpływa korzystnie na rozwój rośliny i jej odporność (ważny składnik budulcowy komórek). Niedobór wapnia w połączeniu z suszą powoduje różne zaburzenia.

Nadmierne stosowanie chemii w postaci herbicydów, środków ochrony roślin prowadzi do silnego zakwaszenia gleby i jej zmęczenia. Żadna roślina na takiej glebie nie wyda dużych plonów. Należy pamiętać, że tak jak ważne jest nawożenie mineralne, tak równie istotne jest dostarczenie do gleby próchnicy. Źródłem jej są nawozy organiczne i ściółki w postaci: nawozów zielonych, obornika, kompostu, słomy, torfu. Wzbogacają one glebę w składniki odżywcze, poprawiają właściwości fizyczno-chemiczne gleby oraz zapewniają jej równowagę biologiczną.

Słabe plony, pojawianie się chorób i szkodników jest wynikiem ciągłej uprawy roślin z tej samej rodziny na jednym miejscu przez kilka lat. W uprawach powinno się prowadzić zmianowanie i rotację co 2-4 lat. Niektóre patogeny potrafią bytować w glebie nawet 12 lat. Kolejnym błędem jest pozostawianie resztek roślinnych na polu, bez wymaganej głębokiej orki. Większość patogenów i szkodników zimuje w takich resztkach pożniwnych i w następnym roku są głównym źródłem zakażeń.

Spulchnianie gleby dla wielu warzyw korzeniowych jest bardzo ważne. Uprawiane w redlinach marchew, pietruszka, buraki, skorzonera, cykoria (do pędzenia), rzodkiew japońska wymagają głęboko uprawionej gleby, o niezbyt wysokim poziomie wody gruntowej. Korzenie tych warzyw rosnąc do dołu nie mogą napotkać na opór, gdyż skutkuje to rozwidlaniem się ich i deformacją.

Zdarza się, że po wysadzeniu rozsady lub wysianiu nasion, rośliny na początku zaczynają prawidłowo się rozwijać, po czym nagle pojawiają się niepożądane pędy kwiatostanowe (brokuł, kalafior, seler, fenkuł, kapusta pekińska, rzodkiewka, szpinak, sałatę). Powodem takiego stanu jest nieodpowiedni termin uprawy dla danej odmiany. Pojawianie się kwiatostanów występuje u roślin dnia długiego, które do zakwitnięcia wymagają minimum 14 godz. Błędem jest zatem sianie tych warzyw w okresie późnej wiosny.