- Dosyć długa wegetacja w okresie jesiennym spowodowała równomierny postęp rozwój faz rozwojowych, więc z piękną rozetą rzepak wchodził w czas zimowania. Spadki temperatur i ograniczenie metabolizmu było bardzo korzystne – oceniła dr hab. Damszel.

Co z ochroną? – Na pewno rzepak będzie wymagał regulacji, więc część produktów zarejestrowanych jako regulatory wzrostu i pokroju rzepaku ma działanie fungistatyczne. Polecam, nawet w dawkach dzielonych przy pełzającej wegetacji. Jeśli ona wystartuje na przełomie równonocy dosyć intensywnie – wówczas w jednej dawce. Tym sposobem rozprawimy się ze sprawcami suchej zgnilizny kapustnych, czerni krzyżowych, ale także mączniaka – powiedziała dr hab. Marta Damszel.

Więcej informacji w poniższym filmie.