PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Drastyczne zmiany na rynku insektycydów – jak chronić rzepak?

Drastyczne zmiany na rynku insektycydów – jak chronić rzepak? Marcin Kanownik, menedżer ds. upraw rolniczych w INNVIGO, podczas lustracji polowej rzepaku; Fot. A. Kobus

Problemy w ochronie insektycydowej pojawią się już w tym sezonie. Dotyczyć będą głównie uprawy rzepaku. Jak zatem chronić rzepak w obliczu tak poważnych ubytków substancji czynnych?



Na rynku insektycydów dokonuje się właśnie ogromna zmiana. Po wycofaniu kolejnych substancji czynnych pula dostępnych preparatów została znacząco ograniczona, a rolnicy będą musieli całkowicie zmienić sposób prowadzenia ochrony upraw przed szkodnikami. Tymczasem zagrożenie z ich strony rośnie, a sprzyjają temu zarówno czynniki agrotechniczne, czyli uproszczona uprawa i płodozmian, jak i zmieniające się warunki pogodowe. Czy zatem uda się w tym sezonie ochronić rzepak przed szkodnikami?

Rok 2021 przejdzie do historii rolnictwa jako ten, w którym plantatorzy pierwszy raz muszą zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem – prowadzeniem ochrony insektycydowej upraw bez popularnych i skutecznych substancji aktywnych. Jedną z nich jest chloropiryfos (z grupy pestycydów fosforoorganicznych), którego stosowanie było dozwolone do 16 kwietnia 2020 roku. Tiachlopryd (z grupy neonikotynoidów) dopuszczony był do użycia do 3 lutego 2021 roku, więc realnie w tym sezonie nie było możliwości, by z niego skorzystać. Ponadto w niedługim czasie, tj. 20 lipca 2021 roku, upłynie ostateczny termin stosowania beta-cyflutryny (z grupy pyretroidów).
Wycofanie tych substancji aktywnych sprawia, że rynek insektycydów zmienia się całkowicie. Odczują to również plantatorzy rzepaku, ponieważ dotychczas preparaty oparte o chloropiryfos i tiachlopryd stanowiły nawet 60-70% środków przeznaczonych do zwalczania szkodników w tej uprawie. Oznacza to, że od tego roku rolnicy będą musieli przestawić się na zupełnie inne rozwiązania.

Problem ze szkodnikami będzie się nasilać

Jednak problemem zarówno w bieżącym sezonie, jak i w kolejnych latach będzie nie tylko znacznie ograniczona pula insektycydów. Dodatkowo sytuację utrudniają dwa niekorzystne zjawiska, związane ze sposobem gospodarowania na roli – uproszczona uprawa i płodozmian – a także zmieniające się warunki pogodowe.

W polskich realiach rzepak jest najczęściej uprawiany na stanowiskach po zbożach. W przypadku tradycyjnej orki całość słomy, która zostaje na polu po żniwach, jest głęboko przeorana, a na wierzchu znajduje się wyłącznie czarna ziemia. Szkodniki zazwyczaj zimują – w formie poczwarek, bobówek oraz jako osobniki dorosłe – na głębokości kilkunastu centymetrów w glebie. Podczas orki i przewracania warstw ziemi duża ich część niszczona jest w sposób mechaniczny. Uproszczenie uprawy zdecydowanie sprzyja zimowaniu szkodników w resztkach pożniwnych, a tym samym zwiększonej presji tych patogenów w kolejnych latach. Dzieje się tak, gdy pole nie zostaje zaorane, a siew następuje bezpośrednio po uprawie pożniwnej, wykonanej broną talerzową lub gruberem. Wówczas słoma zostaje tylko wymieszana z ziemią, a pewna jej ilość nadal znajduje się na powierzchni gleby. Im więcej resztek pożniwnych pozostanie na ziemi, tym lepsze stwarza to warunki do rozwoju szkodników, które potem tak trudno wyeliminować.
Zwiększonej presji ze strony szkodników sprzyjają również warunki pogodowe – długie, ciepłe jesienie i łagodne zimy, jakie występują w Polsce już od kilku lat. Dzięki temu owady mogą przezimować niemal bezproblemowo, a następnie z większym nasileniem zaatakować uprawy wiosną. Na podstawie analizy warunków pogodowych jesienią 2020 i zimą 2021 roku można się spodziewać, że szkodniki będą dużym zagrożeniem dla upraw również w okresie wiosennym.

Jakie wyzwania czekają plantatorów rzepaku na wiosnę?

Utrudnieniem w zwalczaniu szkodników jest fakt, że mogą one zaatakować plantację w sposób nieprzewidziany. Pojawiają się na polu z dnia na dzień – gdy wiosną występują odpowiednie warunki termiczne, budzą się i przylatują z miejsc zimowania, żeby żerować i składać jaja. Wylęgają się z nich larwy, które powodują największe szkody w uprawach. W zależności od przebiegu pogody szkodniki mogą wykonywać wielokrotnie naloty przez długi okres i niestety nie da się zwalczyć ich jednokrotnym zabiegiem.

Od bardzo wczesnej wiosny do końca kwitnienia rzepaku rolnicy będą musieli skupić się na zwalczaniu kolejnych gatunków chowaczy – tj. chowacza granatka, brukwiaczka, czterozębnego i podobnika. Kolejnym zagrożeniem jest słodyszek rzepakowy, który pojawia się w podobnym czasie co chowacz czterozębny. Przy odpowiednich warunkach pogodowych zabieg wykonywany na słodyszka może też wyeliminować częściowo chowacza czterozębnego. Natomiast na etapie pojawienia się w rzepaku chowacza podobnika i pryszczarka kapustnika powinien być wykonany ostatni zabieg insektycydowy.

Problemy pojawią się ze zwalczaniem szkodników łuszczynowych Fot. A. Kobus
Problemy pojawią się ze zwalczaniem szkodników łuszczynowych Fot. A. Kobus

Wyzwanie jest większe niż we wcześniejszych latach, ponieważ z rynku zostały wycofane relatywie długo działające środki – oparte o chloropiryfos i tiachlopryd – dotychczas wykorzystywane do walki z tymi szkodnikami. W sprzedaży nadal są substancje z dość skutecznej i taniej grupy pyretroidów.

Zawierające je preparaty wykazują optymalną skuteczność w temperaturach poniżej 20 stopni, działają kontaktowo, szybko, jednak dość krótko. Przy wielokrotnych, powtarzających się nalotach szkodników na plantacje potrzebne są rozwiązania o dłuższym, systemicznym działaniu – skuteczne zarówno gdy będzie chłodno, jak i w przypadku wystąpienia wyższych temperatur. Właśnie dlatego pyretroidy powinny być stosowane w kombinacji z neonikotynoidami.

Jak zatem chronić rzepak przed szkodnikami?

– Substancja, która w największym stopniu jest w stanie zastąpić chloropiryfos i tiachlopryd, to acetamipryd. Nie ma on tak dużych obostrzeń temperaturowych jak pyretroidy, a ponadto wykazuje działanie systemiczne, utrzymujące się przez dłuższy czas – wyjaśnia Marcin Kanownik, Menedżer ds. upraw rolniczych w INNVIGO. – W obecnej sytuacji rekomendujemy rolnikom, żeby sięgali właśnie po preparaty zawierające acetamipryd.
Szkodniki w rzepaku pojawiają się cyklicznie i w zasadzie przez cały okres wegetacji, nie można zatem oprzeć technologii insektycydowej wyłącznie o jeden zabieg. W okresie od końca marca do połowy maja z reguły wykonywane są trzy opryski, a ich skuteczność zależy od tego, czy uda się wykryć moment nalotu szkodników. Dlatego kluczowy jest monitoring: kiedy liczba owadów złapanych do żółtych naczyń przekracza próg szkodliwości, należy natychmiast podjąć decyzję o zabiegu.

Jaka jest strategia firmy Innvigo na ten sezon?

Ponieważ liczba dostępnych na rynku insektycydów jest bardzo ograniczona, masowe korzystanie tylko z jednej substancji aktywnej niesie ze sobą ryzyko powstania odporności szkodników. Żeby zabiegi były skuteczne i ekonomiczne, powinno się stosować rozwiązania dwuskładnikowe. – W kombinacji, którą polecamy, Los Ovados/Apis 200 SE, czyli acetamipryd, działa wolniej, systemicznie, a Delmetros 100 SC, zawierający deltametrynę, działa szybko i agresywnie. Stosując takie rozwiązanie, ograniczamy ryzyko pojawienia się w rzepaku szkodników odpornych na pojedynczą substancję aktywną – mówi Marcin Kanownik.

W ofercie INNVIGO na uwagę zasługują również preparaty DelCaps/Delux 050 CS. Zawierają one deltametrynę, jednak – jako jedyne na rynku – w zupełnie innej formulacji CS, czyli mikrokapsuł w zawiesinie. Formulacja ta powoduje nieco wolniejsze uwalnianie substancji aktywnej, czyli jej dłuższe działanie w porównaniu z tradycyjnymi pyretroidami.

O strategii insektycydowej oraz fungicydowej rozmawiano także na Konferencji Przez Innowacyjność do Sukcesu Online.

Marcin Kanownik podczas Konferencji Przez Innowacyjność do Sukcesu Fot. A. Kobus
Marcin Kanownik podczas Konferencji Przez Innowacyjność do Sukcesu Fot. A. Kobus

Zapraszamy do obejrzenia retransmisji SESJI RZEPAK

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (37)

  • Arkadiusz 2021-03-02 21:39:52
    Bez adiuwantow ( prawdziwych i sprawdzonych), zabiegi bede praktycznie niefektywne. Woda bez odpowiedniej korekty ph i twardosci, dodatkowo ogranicza efektywnosc substancji aktywnych.
  • Baśka 2021-02-28 09:45:24
    Słuchałam dzisiaj Pudy w TVP , straciłam 20 minut i krew mnie zalała !
    • Wyborca ZMDK 2021-02-28 09:52:51
      Przecież głosowałeś na nich i dalej oglądasz TVPiS
      • Baśka 2021-03-01 17:55:10
        Głosowałam , ale Kurwizji już nie oglądam , no nie mogę tego słuchać !
  • Ares 2021-02-27 21:24:52
    Już przestańcie opowiadać że się nie opłaci i że nie ma czym pryskać rzepaku. Zobaczcie sobie na you tube ile Państwo Bardowscy zarobili na rzepaku. Jakoś nie narzekają a wręcz się przechwalają a wy tylko narzekacie.
    • Ares 2021-02-28 08:48:59
      Napisałem to z sarkazmem i jak widać 10/10 nie zrozumiało.
  • Jack 2021-02-27 20:34:33
    Ja mam na to wyje.... sieje zboża i tak nie pryskam praktycznie na robaki. Jeśli już nawet to jakiś środek za 12 zł na ha. Niech inni się martwią.
    • Rolnik sam w dolinie 2021-02-27 21:08:05
      Nie martw się i za "zbożowe" pestycydy się wezmą. Wycofają wszystkie triazole i parę innych herbicydów na chwasty i będziesz kupował 3 razy droższe albo uprawiał w ekologi i zbierał tonę z hektara.
      • Jack 2021-02-28 11:19:05
        Rolnik sam w dolinie za dużo martwisz się do przodu. Trochę postraszą a Ty już robisz w ..... Nie martw się jak będą zbierać tone z ha to szybko niektóre substancje przywrócą. A nowe 3 razy droższe? Nie strasz bo kto to będzie kupował. Jest konkurencja a biznes chemiczny musi się kręcić. Ja się nie martwię ale Ty na wszelki wypadek zaopatrz się w odpowiednie pampersy.
  • Eko 2021-02-27 20:27:39
    Kiedyś nie było tyle chemii i ludzie przynajmniej zdrowiej zjedli. Ale rolnicy też byli inni. Dziś to banda dziadersów i nieudaczników. Jak usłyszą że jakaś substancja zostaje wycofana to zaraz wyzwiska bo bez tego są bezradni jak dzieci. Jeśli coś jest szkodliwe trzeba wycofywać a nie pytać amatorów o zdanie. Najbardziej płaczą Ci co dużo pryskają.
    • WOLNY CHŁOP 2021-02-28 15:11:52
      Ty eok ja niewiem co bierzesz ale działa bo gadasz od rzeczy , kiedyś na 5 10 ha tyrały całe rodziny od dzieciaka po dziadka dziś gospodarstwa są większe i brak rąk do pracy .Polska wieś pustoszeje młodzi uciekają od tego niewolnictwa .U nas na 20 gospodarstw każde ponad 20 ha następca jest w JEDNYM
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.206.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.