Zapytaliśmy o to Marcina Kanownika menedżera ds. upraw rolniczych odpowiedzialnego za rzepak w firmie Innvigo podczas tegorocznej edycji Konferencji Przez Innowacyjność do Sukcesu Online.

- To bardzo dobre i kluczowe dla rolników pytanie. Cieszymy się razem z rolnikami, że te ceny są bardzo atrakcyjne. Jednak w strategii naszego rozwoju, nigdy nie kalkulowaliśmy cen na podstawie tego, ile tak naprawdę rolnik otrzymuje za wyprodukowaną pszenicę czy rzepak.

- Paradoksalnie te ceny idą w górę , ale patrząc na nasze portfolio to ceny preparatów utrzymują się na podobnym poziomie jak to było w ubiegłym roku, a nawet część preparatów tę cenę będzie miało niższą i bardziej atrakcyjna w porównaniu to cen z zeszłego sezonu – tłumaczył Marcin Kanownik.

A Ile tak naprawdę będzie kosztować ochrona rzepaku?

- To zależy jaką technologie wybierzemy czy to będzie technologia dwu zabiegowa i pierwszy zabieg będzie oparty na preparacie Mepik plus odpowiedni triazol i następnie zabieg T-2, czy być może to będą trzy zabiegi.

Ten rozrzut cenowy może być rzędu 160-180 zł a także powyżej 200 zł za (za ochronę 1 ha plantacji). Dużo zależy od tego po jakie preparaty sięgamy. W naszym portfolio mamy bardzo dużo preparatów opartych o różne substancje czynne i dzięki temu możemy tworzyć bardzo wiele kombinacji i technologii dopasowanych do potrzeb i możliwości każdego rolnika oraz jego plantacji – tłumaczył Marcin Kanownik.