Dosyć często w różnego typu materiałach edukacyjnych w czasie szkoleń, w artykułach czy broszurach informacyjnych napotykamy na dane niezbyt jasno określające metody integrowanej ochrony zbóż przed chwastami. Najczęściej autorzy przytaczają definicję integrowanej produkcji z uwzględnieniem ochrony, następnie pada stwierdzenie, że zboża są siane w bardzo wąskiej rozstawie rzędów, co uniemożliwia jakąkolwiek inną ochronę niż chemiczna. Kolejnym punktem jest wymienienie wszystkich zarejestrowanych herbicydów, czyli typowego programu dotyczącego stosowania środków chwastobójczych, z uwagą, że należy je stosować tylko w ostateczności! Niewiele to wyjaśnia. Jeżeli do tego wszystkiego dodamy jedno ze sztandarowych założeń Integrowanej Produkcji, mówiące o tym, że „stosuje się w niej wybrane środki ochrony roślin tylko wtedy, gdy agrofag przekroczył próg ekonomicznej szkodliwości”, jesteśmy w dużym kłopocie, bo jak takiej zasady przestrzegać, jeżeli dla chwastów nie ma opracowanych progów szkodliwości?

Progi szkodliwości

Od razu nasuwa się pytanie, czy takich progów nie można opracować? Z punktu widzenia naukowo-badawczego nie jest to nawet specjalnie trudne. Wystarczy wysiać lub kontrolować liczbę określonego gatunku chwastu w konkretnej uprawie. Podczas wegetacji należy utrzymywać liczbę badanych chwastów i eliminować pozostałe. Ostatni etap to zbiór plonu, ocena statystyczna i ustalenie progu szkodliwości. Jeżeli dotyczy to ekonomicznego progu szkodliwości, należy dokonać odpowiednich analiz i symulacji obejmujących koszty herbicydów. Problem w tym, że tego typu badania prowadzone są w określonych warunkach. Należą do nich gleba, klimat, nawożenie, odmiana rośliny uprawnej. Inny jest wzrost chwastów na glebach piaszczystych, a inny na ciężkich. Wpływ na rozwój mają wszelkie wahania temperatury i uwilgotnienie gleby także z uwzględnieniem suszy. Istotny jest również stopień nawożenia, ponieważ nie można pominąć faktu, że oprócz rośliny uprawnej na różnym poziomie, nawożone są chwasty. W końcu pod uwagę należy wziąć różny rozwój odmian roślin uprawnych tego samego gatunku. Mogą one być wysokie lub niskie, szybciej lub wolniej zakrywać międzyrzędzia itp.

W warunkach naturalnych dodatkowo trzeba brać pod uwagę konkurencję innych gatunków chwastów występujących na plantacji. Ponadto trudno pominąć konkurencję między tymi samymi gatunkami. Właśnie w zależności od warunków otoczenia może się okazać, że np. kilka niepożądanych roślin na m2 może stać się bardziej konkurencyjne dla rośliny uprawnej niż kilkadziesiąt wzajemnie konkurujących o te same elementy potrzebne do optymalnego rozwoju. W efekcie należałoby wykonać niezliczoną liczbę badań, aby uzyskać odpowiedzi na setki możliwych kombinacji zachwaszczenia uwzględniające wszystkie warunki wzrostu. Za przykład może posłużyć małe zestawienie, w którym wykazano szkodliwość fiołka polnego według różnych badań. Tak rozbieżne wyniki muszą pochodzić z doświadczeń, w których o szkodliwości fiołka decydowały także inne czynniki niż tylko jego liczebność na jednostce powierzchni. Trudno, posiadając takie dane, zinterpretować rzeczywisty próg szkodliwości i zadecydować o konieczności zabiegu.

Pewnym wyjściem z sytuacji jest próba określania progów szkodliwości dla zbiorowisk chwastów. Badania tego typu przeprowadził Wahmhoff (1990), co pokazano w tabeli.

Analiza dostępnych danych na temat progów szkodliwości wskazuje, że metoda ta na obecnym etapie badań jeszcze mało wnosi do integrowanej ochrony zbóż przed chwastami. W tym wypadku lepiej powołać się na inne hasło stosowane w tej dziedzinie, a mianowicie: w „Programach Integrowanych chwasty należy ograniczać, a nie całkowicie zwalczać”.

Agrotechnika z pomocą   

Z pewnością jedną z metod ograniczających chwasty w zbożach jest wykorzystanie agrotechniki. W zbożach ze względu na małą rozstawę rzędów jest to trudne. Praktycznie jedynym zabiegiem jest bronowanie. W tym celu można wykorzystać brony lekkie lub bronę chwastownik. Należy zwrócić uwagę, że jednokrotny zabieg bronowania nie zabezpiecza plantacji przed zachwaszczeniem. Okres krytycznej wrażliwości zbóż na uszkodzenia występuje od fazy szpilkowania (BBCH 10) do fazy trzeciego liścia (BBCH 13). Po uzyskaniu tej fazy zboża, można bronować aż do końca krzewienia (BBCH 29). Ze względu na płytko umiejscowiony węzeł krzewienia, nie jest zalecane bronowanie żyta! W zależności od warunków pogodowych oraz fazy rozwojowej zbóż bronowanie może być wykonane jesienią lub/i wiosną. Zabieg ten dodatkowo wpływa na zniszczenie skorupy glebowej oraz stymuluje proces krzewienia zbóż.

Jednym z podstawowych elementów stosowania herbicydów jest dawka. Ponad 60 proc. zalecanych kombinacji herbicydowych uwzględnia ilość aplikowanego środka w przedziale „od – do”. Z punktu widzenia omawianej metody należy tak wykorzystywać towarzyszące czynniki, by stosować dawki niższe (w ramach zalecanych). Czy jest to możliwe? Od razu należy zaznaczyć, że nie zawsze. Jeżeli jest konieczne zwalczanie chwastów wieloletnich, takich jak bylica, ostrożeń czy perz, konieczne jest stosowanie dawek najwyższych. W przypadku niektórych herbicydów fakt ten jest odnotowany w etykiecie – instrukcji stosowania. Niekiedy wymagany jest ten zabieg podczas panowania niskich temperatur. W takiej sytuacji również należy stosować dawki wyższe.

Koszty ochrony

Bez względu na stosowaną metodę odchwaszczania zawsze przewija się problem kosztów ochrony. Czy Produkcja Integrowana w ramach zwalczania chwastów okazuje się droższa czy tańsza od tradycyjnej metody chemicznej? Z pewnością nie jest droższa. Dążenie do obniżania dawek jest oczywiście związane ze zmniejszeniem kosztów bezpośrednich. Jednak efekt ich stosowania powinien dawać co najmniej takie efekty finansowe, jak po aplikowaniu dawek pełnych. Można to uzyskać w następujących wypadkach:

  • stosowanie adiuwantów – jeżeli wartość obniżonej dawki herbicydu jest większa od kosztu adiutanta, dodatkowo się oszczędza;
  • dawki dzielone –jeżeli sumaryczny koszt herbicydów zastosowanych w 2 lub 3 zabiegach jest niższy od dawki jednorazowej, oszczędza się na cenie środka chwastobójczego. Należy w tym wypadku uwzględnić ilość i koszt paliwa;
  • mieszaniny – jeżeli sumaryczny efekt chwastobójczy zastosowanej mieszaniny uzyska się, stosując środki w mniejszej ilości (działanie synergiczne) niż po zabiegu jednorodnym preparatem, otrzyma się efekt ochrony integrowanej, a zmniejszenie liczby zabiegów przyniesie korzyści finansowe;
  • stosowanie zabiegów jesiennych w zbożach ozimych – wyeliminowanie konkurencji chwastów już jesienią nie naraża rolnika na stosowanie podwyższonych dawek wiosną w wypadku opóźnionych zabiegów i w efekcie konieczności zwalczania chwastów w zaawansowanych fazach rozwojowych;
  • precyzja zabiegu – to pojęcie rozumiane w szerokim znaczeniu tego słowa. Powinna obowiązywać podczas wszystkich form, metod i sposobów zwalczania chwastów. Obejmuje zalecane terminy stosowania w określonych fazach rozwojowych zbóż i chwastów wykonywane w optymalnych zakresach temperatury i pozostałych czynnikach klimatycznych oraz, co ważne, perfekcyjnie przygotowanym sprzętem.Przestrzeganie tych zasad w wielu sytuacjach pozwala stosować niższe z zalecanych dawek, czyli zgodne z integrowaną ochroną, i zarazem tańsze.

Analizując zalecenia ochrony roślin przed chwastami w ramach metody integrowanej, łatwo spostrzec, że to nic innego, jak zwiększenie uwagi na środowisko, co równocześnie wiąże się z ekonomicznym podejściem do uzyskania efektu chwastobójczego. Parafrazując popularne powiedzenie: Ochrona Integrowana to połączenia pożytecznego (zdrowszego) z przyjemnym (tańszym).

Autor pracuje w Instytucie Ochrony Roślin w Poznaniu

Źródło: "Farmer" 03/2008