Definicji wczesnych zabiegów nie ma. Określane są umownie. Można je rozpatrywać zgodnie z datami kalendarzowymi lub z fazami rozwojowymi zbóż, a także chwastów. Uogólniając, najczęściej ustala się wzrost rośliny uprawnej. Przedstawiając program zwalczania chwastów wczesną wiosną, przyjęto, że w tym wariancie ochrony zboża nie powinny przekraczać fazy początku krzewienia (BBCH 21), co oczywiście jest również terminem umownym.

Przedstawiając wycinek całego programu (tab. zamieszczone w papierowym wydaniu Farmera), wymieniono herbicydy do wczesnych zabiegów, co jednocześnie nie oznacza, że część z nich nie będzie zalecana także dużo później. Nie można również wykluczyć sytuacji, że tej wiosny pierwszy wczesny zabieg będzie jedynym. Bardzo prawdopodobne jest, że konieczne okażą się zabiegi korekcyjne, chociaż nie będą one miały nic wspólnego z zabiegami korekcyjnymi wykonywanymi po zabiegach jesiennych.

Optymalnym rozwiązaniem jest wykonanie jak najwcześniejszych zabiegów. Już teraz wiadomo, że znaczna liczba chwastów (nieomalże wszystkie) dotychczasowe warunki przetrzymała i trudno sobie wyobrazić, aby były mało konkurencyjne. Wczesność zabiegów w znacznej mierze będzie uzależniona od warunków pogody. Podstawowym elementem będzie obeschnięcie pól i możliwość wjazdu sprzętu opryskowego. W tej sytuacji zaleca się wykorzystać każdy dogodny moment i wykonywanie zabiegów nawet „na raty”.

Wczesne zabiegi to prawdopodobieństwo wykonywania ich w stosunkowo niskich temperaturach. To jeden z elementów, który będzie rzutował na wysokość dawki. Drugi to zaawansowane fazy rozwojowe chwastów, których zniszczenie będzie również wymagało zastosowania najwyższych z możliwych (dopuszczonych) dawek.

Zanosi się niestety na to, że zabiegi będą drogie. W celu osiągnięcia dobrej skuteczności lepiej będzie stosować mieszaniny dwu- lub trzyskładnikowe, wykorzystując możliwość zastosowania wieloskładnikowych mieszanin fabrycznych. Drugim wariantem będą mieszaniny zbiornikowe zalecane lub sporządzone (rozsądnie) według własnej receptury.

Fragment artykułu autorstwa inż. Adama Paradowskiego, który ukazał się w marcowym numerze FARMERA pt: Odchwaszczanie bez poprawek.