Szkodnikami, które sprawiają najwięcej problemów w uprawie kukurydzy są: drutowce, pędraki, larwy stonki kukurydzianej, także śmietki kiełkówki. Pojawić się też mogą lenie czy larwy łokasia garbatka, które jeśli wystąpią w większej liczebności mogą poczynić znaczne straty.

Do oszacowania zagrożenia ze strony szkodników glebowych na polu przed siewem kukurydzy wykonuje się tzw. odkrywki (podobnie, jak przy próbach glebowych). Na 1 ha pola robimy co najmniej 32 odkrywki glebowe –w równych odstępach. Przy każdym kolejnym ha liczbę odkrywek zwiększamy przynajmniej o 2. Dołki wykopujemy na głębokość 30 cm.

Jeśli szukamy drutowców, pędraków, leni wykopujemy dołek o wymiarach 25 x 25 cm, dla rolnic 100 x 100 cm. Glebę przesiewamy, sprawdzamy i określamy liczbę szkodników.

W eliminacji szkodników przed siewem kukurydzy pomogą uprawki glebowe – zniszczą część szkodników oraz zakłócą dobre warunki dla rozwoju. Jednak w warunkach gdy brakuje wody w glebie większość rolników stara się je ograniczać, by zmniejszyć straty wilgoci.

W przypadku występowania szkodników dobrze jest zwiększyć normę wysiewu o ok. 10 proc. i sięgać po odmiany o dobrym wigorze. Powinniśmy także do siewu wykorzystywać zaprawiany materiał siewny przed szkodnikami. Brak jest jednak skutecznych zapraw neonikotynoidowych w kukurydzy.

W tym roku zgodę na stosowanie w kukurydzy uzyskała zaprawa insektycydowa Force 20 CS zawierająca substancję czynną teflutrynę (związek z grupy pyretroidów). Niestety, na ten moment jest to ochrona „na papierze”, ponieważ jak informują nas rolnicy, są trudności w zaopatrzeniu się w preparat.