- Mimo że trwa epidemia Inspekcja jest zobowiązana do tego, żeby cały czas udowadniać, że polska żywność jest zdrowa, bezpieczna, że zasługuje na to żeby być kupowana przez konsumentów na całym świecie – mówi Chodkowski.

Jak dodaje, mimo iż Inspekcja musiała zmienić zasady działania i ograniczyć te bezpośrednie kontakty to stara się działać normalnie i przynajmniej część tych najważniejszych kontroli jest wykonywana, a priorytetem jest eksport.

- Jak rolnikowi skończyło się zaświadczenie o ukończonym szkoleniu z zakresu środków ochrony roślin to może on kupować środki, dlatego że tzw. tarcza antykryzysowa wprowadziła odstępstwa i w okresie epidemii, ktoś kto nie posiada takiego zaświadczenia i ukończyła mu się ważność, może nabywać środki – mówi Andrzej Chodkowski.

W okresie epidemii zostały też zawieszone badania opryskiwaczy. Przez czas epidemii i miesiąc po niej te badania poprzednie zachowują ważność.