• Nadal panują idealne warunki dla rozwoju chwościka buraka. Wielu plantatorów wykonuje już drugi zabieg fungicydowy, mający na celu ochronę plantacji przed tym groźnym patogenem.
  • Na plantacjach widoczne są nadal inne szkodniki, których populacja rośnie.
  • To ostatni dzwonek na usunięcie pośpiechów oraz burakochwastów. Tam, gdzie gleba nie jest zakryta wchodzi zachwaszczenie wtórne.

Przelotne opady, wysokie temperatury to idealne warunki dla rozwoju chwościka buraka. Pierwsze objawy pojawiły się dość wcześnie. Z początkiem lipca wielu plantatorów decydowało się już na pierwszy zabieg. Mniej więcej po trzech tygodniach od pierwszego zabiegu w celu utrzymania wysokiego statusu zdrowotnego powinno się już wykonać drugi zabieg. To pozwala na przyhamowanie infekcji, co ma bardzo ważne znaczenie w przypadku rozwoju choroby. Wykonując zabieg, należy pamiętać o rotacji substancji czynnych. Ma to na celu ograniczenie szerzenia się zjawiska odporności.

Szkodniki w buraku cukrowym

Na plantacjach widoczne są szkodniki. Żerują przede wszystkim gąsienice motyli, w tym głównie błyszczka jarzynówka. Objawy to charakterystyczne dziurki na blaszkach liściowych.

Starsze stadia larwalne błyszczki jarzynówki mogą doprowadzić nawet do gołożerów (pozostają tylko nerwy liści) Fot. A. Kobus
Starsze stadia larwalne błyszczki jarzynówki mogą doprowadzić nawet do gołożerów (pozostają tylko nerwy liści) Fot. A. Kobus

IOR-PIB w Poznaniu ostrzega także o gwałtownym wzroście populacji przędziorków głównie w woj. kujawsko-pomorskim, wielkopolskim.

Coraz więcej także spotyka się objawów trudnych do zdiagnozowania Fot. A. Kobus
Coraz więcej także spotyka się objawów trudnych do zdiagnozowania Fot. A. Kobus

Pośpiechy, burakochwasty oraz zachwaszczenie wtórne

Na plantacjach można zaobserwować już wyraźnie skuteczność odchwaszczania. Niestety nie wszędzie rolnicy poradzili sobie dobrze z tymi zabiegami. Zwłaszcza tam, gdzie obsada nie jest pełna widoczne jest zachwaszczenie wtórne. Co szczególnie martwi, chwasty nadal wschodzą. Mogą zatem stać się groźne pod koniec wegetacji buraków.

Tam gdzie obsada jest niepełna, przestrzeń tą wykorzystują chwasty, które po opadach nadal wschodzą Fot. A. Kobus
Tam gdzie obsada jest niepełna, przestrzeń tą wykorzystują chwasty, które po opadach nadal wschodzą Fot. A. Kobus

W łanie widoczne są pośpiechy oraz burakochwasty. Pośpiechy zazwyczaj mają jeden pęd nasienny w przeciwieństwie do burakochwastów, które tworzą liczne pędy nasienne. Pośpiechy i burakochwasty należy usunąć z pola, zanim osypią nasiona. To ostatni dzwonek na takie działania. Usunięcie pospiechów i burakochwastów zapobiega nasileniu problemu zachwaszczenia w kolejnych latach, które jest trudne do zwalczenia (nasiona mogą kiełkować nawet po kilkunastu latach).

Burakochwasty należy bezwzględnie usuwać z plantacji Fot. A. Kobus
Burakochwasty należy bezwzględnie usuwać z plantacji Fot. A. Kobus

Mniej groźne są pośpiechy, jednak usuwając burakochwasty warto również pozbyć się i takich osobników Fot. A. Kobus
Mniej groźne są pośpiechy, jednak usuwając burakochwasty warto również pozbyć się i takich osobników Fot. A. Kobus

Susza, regionalny problem w buraku

W niektórych regionach problemem jest deficyt opadów. Za sytuację groźną należy traktować stan, kiedy to po nocy burak nie odzyskuje turgoru i jednocześnie odrzuca starsze liście. Jeśli dojdzie do takiej sytuacji w konsekwencji burak po opadach będzie odtwarzał rozetę liściową kosztem biomasy korzenia i zgromadzonego w nim cukru.