W tym sezonie wegetacyjnym we wszystkich rejonach uprawy rzepaku wschody roślin nie budziły większych wątpliwości. W okresie tym jak i w kolejnych tygodniach zazwyczaj notowano dobrą wilgotność gleby, co powodowało dobry rozwój rzepaku. Silnie uwodniony profil glebowy jednak sprzyjał przemieszczaniu się zarodników kiły kapusty oraz rozprzestrzenianiu się infekcji. Efekt jest taki, że są regiony w których kiła silnie zaatakowała rzepak. Choroba pojawiła się jednocześnie m.in. w województwach: dolnośląskim, opolskim, pomorskim, zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim.

- Dla wielu producentów rzepaku obecność rzepaku z naroślami-guzami na korzeniach było dużym zaskoczeniem, ponieważ w kilku potwierdzonych przypadkach choroba wystąpiła na polach, na których od wielu lat nie uprawiano rzepaku. Oczywiście na polach, na których uprawiano w poprzednich latach rzepak, choroba też się pojawiła – komentuje dla farmer.pl prof. Marek Korbas z IOR-PIB w Poznaniu.

-Na plantacjach, na których występuje kiła kapusty jesienny wzrost rzepaku nie jest intensywny. Rośliny porażone często mają po 3-4 pary liści właściwych, liście są mniejsze i najczęściej zabarwione na buraczkowo lub żółto, przypominając niedobry pokarmowe.Należy pamiętać, że aby określić przyczynę choroby, jaką jest kiła kapusty, trzeba delikatnie wydobyć podejrzane rośliny z gleby. Umożliwia to stwierdzenie zmian na podziemnej części rzepaku.Na korzeniach jesienią obserwuje się natomiast kremowe, twarde najczęściej duże i pojedyncze lub liczne, ale drobne, zlokalizowane na korzeniu głównym lub (i) bocznych narośla.Zdarza się, że rośliny z powodu silnych uszkodzeń systemu korzeniowego zamierają. Rokowania dla uszkodzonych roślin co do ich przezimowania są znikome, zwłaszcza jeśli zima okaże się mroźna – dodaje naukowiec.

A może chowacz galasówek?

Wielu producentów nie do końca potrafi prawidłowo określić po objawach, czy rzepak porażony jest przez sprawcę kiły kapusty - pierwotniak Plasmodiophora brassicae, czy uszkodzony jest przez chowacza galasówka. Loklanie pojawił się on również na plantacjach zwłaszcza tam gdzie wysiano rnasiona rzepaku nie zaprawione neonikotynoidami. Jest prosty sposób by się o przekonać, co jest srpawcą uszkodzeń. Wystarcza przekroić narośl. Po przekrojeniu takiego galasa, w środku najczęściej znajdziemy białokremową larwę chowacza galasówka. 

Objawy żerowania chowacza galasówka Fot. A. Kobus
Objawy żerowania chowacza galasówka Fot. A. Kobus