- Zrzeszenie 24 marca 2021 r. złożyło wniosek do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wydanie zezwolenia na wprowadzenie do obrotu środka ochrony roślin Cruiser OSR 322 FS na okres nieprzekraczający 120 dni, zgodnie z art. 53 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1107/2009. W dniu 31 marca 2021 KZPRiRB otrzymało negatywną odpowiedź w sprawie pozwolenia tymczasowego - podało KZPRiRB.

Przypominamy, że przez ostatnie 3 lata, polscy rolnicy jako jedyni spośród producentów rolnych z krajów Unii Europejskiej uzyskali możliwość korzystania ze środków ochrony roślin do przemysłowego zaprawiania nasion rzepaku ozimego na podstawie czasowego zezwolenia.

Na początku środków tych było nieco więcej, bo w 2018 r. trzy: Cruiser OSR 322 FS, Cruiser 70 WS, Modesto 480 FS. W roku w 2019 r. już tylko dwa: Cruiser OSR 322 FS, Modesto 480 FS. A w roku ubiegłym jeden, właśnie Cruiser OSR 322 FS.

W tym nadchodzącym sezonie farmerzy będą pozbawieni możliwości pokrycia nasion zaprawą z grupy neonikotynoidów, która miała na celu zwalczanie chowacza galasówka i miniarki kapuścianki.

- Z wielkim ubolewaniem przyjmujemy odmowną decyzję Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na wniosek KZPRiRB. Pozostają nam do wyboru jedynie dwie, nie budzące kontrowersji, zaprawy działające krócej w porównaniu do ŚOR o dopuszczenie stosowania którego wnioskowaliśmy. Mamy nadzieję, że producenci dostępnych zapraw do nasion rzepaku, nie podniosą ich cen – powiedział Juliusz Młodecki, prezes KZPRiRB.

Trzeba jednak przyznać, że jeszcze w maju ubiegłego roku prezes Młodecki w rozmowie z portalem farmer.pl spodziewał się, że może wystąpić taka sytuacja. - Przepisy unijne dozwalają trzykrotne pozwolenie czasowe i wykazanie sytuacji nadzwyczajnej. Poza tym proces decyzyjny dotyczący pozwolenia i stosowania dobiega końca i prawdopodobnie już nie będzie można w ogóle ich stosować i ta furtka zostanie zamknięta – mówił wówczas.