Okresem krytycznym pod względem zaopatrzenia rzepaku w wodę oraz składniki pokarmowe jest przede wszystkim faza kwitnienia. Jednocześnie w tym czasie istnieje wiele potencjalnych zagrożeń, które mogą zniweczyć nasze wcześniejsze starania dążące do maksymalizacji plonu rzepaku. Na nic zda się wiedza, jeżeli plantator nie będzie w tym czasie kontrolował swojej uprawy. Poważnym błędem jest dokonywanie obserwacji tylko na brzegu pola. Nawrocia nie są miejscem reprezentatywnym dla całej plantacji. Choć to trudne do wykonania, warto wejść w głąb kwitnącego łanu (podążając ścieżkami technologicznymi) i w kilku miejscach na polu dokonywać szczegółowych oględzin reprezentatywnych roślin. 

Jak kwitnie rzepak?

Pytanie wydaje się retoryczne. Tymczasem sprawne oko specjalisty potrafi wychwycić wiele niuansów na podstawie przebiegu tego procesu. Rośliny zawsze reagują na czynniki zewnętrzne. Standardowo rzepak rozpoczyna kwitnienie na początku maja (coraz częściej pod koniec kwietnia) i proces ten trwa od 2 do 4 tygodni. W pierwszej kolejności kwitną odmiany wczesne, ale i takie, które są „zestresowane” np. brakiem wody lub składników pokarmowych. To ich naturalna reakcja na stres, gdyż w takiej sytuacji roślina chce jak najszybciej wydać nasiona. 

Jako pierwsze najpierw kwitną pąki na głównym pędzie, a dopiero później te na pędach bocznych. Bardzo ważne jest to, co się dzieje dalej. Korzystny dla plonu nasion jest fakt, że rzepak – zwłaszcza prawidłowo regulowany w pokroju – intensywnie kwitnie, ale relatywnie krótko. Wówczas więcej kwiatów (z pędów II rzędu), a następnie łuszczyn jest doświetlanych, a to ma znaczenie dla wydajności fotosyntezy i równomierności dojrzewania, a więc i dla plonu. Zatem długie kwitnienie rzepaku, zwłaszcza nierównomierne, jest niekorzystne. Co więcej, wydłużenie okresu kwitnienia rzepaku niesie zazwyczaj trudności w zachowaniu wysokiego stopnia ochrony plantacji przed agrofagami. Warto wiedzieć, że od fazy kwitnienia zachodzi systematyczny spadek udziału biomasy liści w masie całkowitej łanu. Po przekwitnięciu to łodygi i łuszczyny przejmują w znacznym stopniu funkcje asymilacyjne. Począwszy od kwitnienia, ograniczeniu ulega pobieranie azotu z gleby, a dominuje proces reutylizacji azotu z zielonych części roślin do nasion. W czasie kwitnienia ustala się końcowa liczba łuszczyn na roślinie, nasion w łuszczynie, a pod koniec tego procesu zaczyna się kształtować MTN (masa tysiąca nasion) – czyli ostatni element struktury plonu.

Cały artykuł znajdziesz w najnowszym wydaniu miesięcznika "Farmer"