Jesienią w sprzyjających do tego warunkach zboża atakowane są przez choroby grzybowe, szczególnie intensywnie poraża je mączniak prawdziwy zbóż i traw. Sprawca mączniaka prawdziwego zbóż i traw poraża także przy dość niskich temperaturach (ok. 5°C).

Mączniak prawdziwy zbóż i traw uwidocznił się w zbożach, zwłaszcza w plantacjach intensywnie nawożonych azotem. Choć w większym stopniu porażane są uprawy bardziej gęste, to objawy chorobowe widoczne są także w młodych, rzadszych łanach. O infekcji świadczą delikatne, białawe, pojedyncze, poduszeczkowate naloty. Złożone są z grzybni, trzonków i zarodników konidialnych.

Mączniak pojawia się na różnych nadziemnych częściach roślin, ale obecnie poduszeczkowate naloty występują najczęściej na liściach. Ciemniejsze, szarobruntane naloty to objaw starszej infekcji. W miarę postępu choroby objawy będą obejmować coraz większą powierzchnię, potem także źdźbło i kłos.

W plantacjach silnie porażonych mączniakiem prawdziwym zbóż i traw może dochodzić do strat w plonie rzędu 30-40 proc. Dlatego zboża trzeba cyklicznie kontrolować pod kątem zdrowotnym. Jeśli zajdzie konieczność, próg ekonomicznej szkodliwości zostanie przekroczony należy zastosować preparat fungicydowy. Niezwalczone infekcje jesienne będą powodem dalszego i często intensywnego rozwoju choroby wczesną wiosną.

Próg ekonomicznej szkodliwości mączniaka prawdziwego:

  • jęczmień – 25-35 proc .roślin z pierwszymi objawami choroby (widoczne pojedyncze, białe skupienia nalotu grzybni w fazie krzewienia);
  • pszenica, pszenżyto, żyto – 50-70 proc. roślin z pierwszymi objawami choroby w fazie krzewienia.

W temperaturach poniżej 10°C należy sięgnąć po fungicydy z grupy morfolin, zaliczają się tu np. substancje czynne: fenpropimorf, fenpropidyna. Można też sięgnąć po substancję proquinazid z grupy chemicznej quinozolin lub spiroksaminę należącą do ketoamin.