PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Najczęstsze błędy w zwalczaniu zarazy ziemniaka

Na plantacjach, na których popełniono błędy w ochronie fungicydowej lub jej nie wykonano, straty w plonie będą wysokie. W skrajnym przypadku zniżka plonu bulw może przekroczyć nawet 70 proc.



Zaraza ziemniaka należy do najgroźniejszych chorób ziemniaka. Patogen ją wywołujący (Phytophthora infestans) poraża liście, pędy i bulwy, prowadząc do strat w plonie. U odmian wrażliwych (poniżej 4 w skali 9-stopniowej), wczesnych i średnio wczesnych może spowodować nawet 70-proc. obniżenie plonów, natomiast u odmian średnio późnych i późnych nawet 40-proc. Dalsze straty (15 proc.) następują w okresie przechowywania bulw porażonych zarazą.

Odmiana bardziej lub mniej wrażliwa

Odmiany ziemniaka różnią się między sobą m.in. wrażliwością na choroby. Odporność oceniona jest w skali 9-stopniowej, gdzie 9 oznacza odmianę najodporniejszą. W praktyce 8 nie oznacza, że odmiana nie ulega porażeniu, a jedynie, że po ataku patogenu objawy będą słabe. Natomiast ocena 6,5 oznacza tylko podwyższoną odporność. Wśród zarejestrowanych odmian ziemniaka w naszym kraju odporność naci odmian jadalnych jest w granicach 2-6, a odporność bulw waha się w zakresie 2-5. Niektóre odmiany skrobiowe charakteryzują się wyższą odpornością, szczególnie naci (3-8), natomiast mniejszą bulw (4-5). Odporność naci roślin ziemniaka nie jest skorelowana z odpornością bulw. Jest to jedna z cech, którą należy się kierować przy wyborze odmiany, ponieważ wybór odmian o podwyższonej odporności to mniej intensywna ochrona chemiczna plantacji.

Spóźniony pierwszy zabieg ochrony chemicznej

Choroba musi być zwalczona szybko, zanim zdąży się rozprzestrzenić na plantacji. W przeciwnym razie straty w plonie bulw są praktycznie przesądzone, a im zabieg bardziej spóźniony, tym będą większe. Pierwszy zabieg ochronny powinien być przeprowadzony jeszcze przed zakażeniem roślin, czyli zapobiegawczo, a nie po wystąpieniu objawów. Na plantacjach odmian wczesnych termin przypada w momencie zwarcia roślin w rzędzie. Dla późnych sygnałem do zabiegu jest informacja o tym, że w danym rejonie na roślinach odmian wczesnych wystąpiły objawy choroby. Najlepiej, jeśli preparaty aplikujemy w oparciu o aktywne komunikaty systemów wspomagania decyzji w zwalczaniu zarazy ziemniaka. Są one dostępne on-line (np.: IPM IDSS, NegFry) i zdecydowanie pomocne w trafnym podejmowaniu decyzji. Uogólniając, choroba najwcześniej pojawia się w województwie dolnośląskim, gdzie najszybciej rozpoczyna się wegetacja, oraz łódzkim, gdzie z kolei najwięcej uprawia się odmian wczesnych.

Nieodpowiednie dawki fungicydów

Stosowanie fungicydów w dawkach innych niż zalecane oraz w terminach późniejszych niż wskazane w etykietach jest zasadniczym błędem w ochronie przed zarazą ziemniaka. Takie działanie jest nieskuteczne i niestety często okazuje się, że pomimo zastosowanej ochrony plantacji choroba występuje i co gorsza, dalej się rozwija. Wyjątkowo złą praktyką jest wielokrotne stosowanie tych samych substancji czynnych po sobie (więcej niż dwukrotnie) i brak świadomości ryzyka takiego postępowania – istnieje duże prawdopodobieństwo „wyhodowania” sobie form odpornych patogenu na stosowane wielokrotnie substancje czynne.

Przystępując do ochrony przed zarazą ziemniaka, w pierwszym zabiegu najlepiej jest wykorzystywać preparaty o działaniu systemicznym i wgłębnym. Drugi zabieg powinno się wykonać w odstępie 10-14 dni od pierwszego, stosując preparaty o działaniu kontaktowym lub wgłębnym. Zdecydowanie nie powinno się poprzestawać na dwóch zabiegach. W sprzyjających do rozwoju choroby warunkach należy wykonać kolejne opryski. W przypadku użycia w drugim zabiegu dla odmian wrażliwych preparatów kontaktowych, w kolejnym trzecim, po 7 dniach, można sięgnąć po preparaty o działaniu kontaktowym, a po kolejnych 7-10 dniach – działające wgłębnie. Także odmiany bardziej tolerancyjne chroni się na tej zasadzie. Trzeci zabieg wykonuje się po 7 dniach, jeśli w drugim stosowano preparaty o działaniu kontaktowym. Natomiast czas pomiędzy zabiegami można wydłużyć do 10-14 dni, jeśli w drugim zabiegu użyto preparatu o działaniu wgłębnym. Także wykonanie zabiegu chemicznego na obciętą lub desykowaną nać jest uzasadnione, ponieważ chroni bulwy przed porażeniem. Phytophthora infestans atakuje bowiem nie tylko liście, ale z uwagi na występowanie dwóch typów kojarzeniowych patogenu wytwarza także zarodniki przetrwalnikowe (pierwotne źródło zakażenia) i poraża bulwy w glebie.

Błędy przed zbiorem i w trakcie zbioru

Części nadziemne stanowią naturalne środowisko bytowe dla patogenów chorobotwórczych i pozostawienie ich w stanie nienaruszonym na plantacji nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dlatego na ok. 30 dni przed zbiorem niszczy się nać ziemniaka. Zabieg ten ogranicza występowanie zarazy czy rizoktoniozy. Termin desykacji dla odmian średnio wczesnych przypada na połowę sierpnia, a pozostałych przeciąga się do pierwszych dni września. By sprawdzić, czy nadszedł właściwy moment do desykacji, trzeba skontrolować dojrzałość bulw. Jeśli skórka ściera się (łuszczy) przy pocieraniu palcem, to z zabiegiem należy wstrzymać się kilka dni. Jeśli przystąpilibyśmy do niego, gdy skórka jest niedojrzała, to takie bulwy będą się źle przechowywać. Zabieg niszczenia naci przede wszystkim przyspiesza dojrzałość fizjologiczną bulw ziemniaka i umożliwia szybsze oraz łatwiejsze przeprowadzenie zbioru. Po takim zabiegu w trakcie kopania i transportu bulwy są mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne i wdarcie się chorób.

Kolejnym błędem jest kopanie ziemniaków przy niewłaściwej pogodzie, tzn. po opadach deszczu, gdy panuje podwyższona wilgotność. W takich warunkach zwiększa się ryzyko porażenia bulw, ponieważ zarodniki pływkowe patogenu Phytophthora infestans łatwo dostają się do gleby, gdzie opanowują bulwy – szczególnie młode, z delikatną jeszcze skórką. W celu maksymalnego zminimalizowania ryzyka porażenia bulw przez patogeny chorobotwórcze kopanie ziemniaka powinno przeprowadzać się przy suchej pogodzie.

Warunki przechowywania

Na straty w przechowywaniu ziemniaków wpływ ma cała agrotechnika uprawy, ale wynikają one także z naturalnych procesów fizjologicznych: oddychania, transpiracji i kiełkowania. Trzeba mieć na uwadze, że przy wystąpieniu infekcji na polu kondycja przechowywanych bulw spada, szczególnie zagrożone gniciem są partie usypane w kopce.

W przechowalniach zaniechanie sortowania przechowywanych bulw to wręcz „zaproszenie” dla choroby. Jeśli na plantacji występowała zaraza ziemniaka, to jednokrotne sortowanie może być niewystarczające. Porażone bulwy będą źródłem chorób dla bulw sąsiednich, które zakażane mogą być chorobami przechowalniczymi, m.in. zarazą ziemniaka. Niestety, choroba rozwija się na polu i w przechowalni. Szczególnie szybko przy zbyt wysokich temperaturach oraz wilgotności względnej powietrza powyżej 90-95 proc. Na porażonych przez Phytophthora infestans bulwach tworzą się lekko wgłębione plamy o ołowianym kolorze. W miarę rozwoju infekcji plamy stają się wyraźniejsze, a miąższ w miejscu porażenia zamiera. Po przekrojeniu takiej bulwy obserwuje się rdzawe plamy. Jeśli ziemniak ma się dobrze przechować, to muszą być spełnione odpowiednie warunki odnośnie wilgotności i temperatury powietrza. Sadzeniaki wymagają niższej temperatury, tj. od 2 do 4°C, jadalne od 4 do 6°C, z przeznaczeniem do przetwórstwa – od 6 do 8°C.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.144.55.253
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.