Rolnicy stawiają na własny materiał siewny

Według szacunków jedynie na ¼ areału zbóż w naszym kraju wykorzystuje się kwalifikowany materiał siewny. Wykorzystanie własnego ziarna zbóż do siewu będzie dominować zapewne także i w tym roku, gdy ceny kwalifikatu drastycznie poszybowały w górę, a stawka dopłat do materiału siewnego rekompensuje zaledwie niewielki ułamek poniesionych na jego zakup kosztów.

Wartość reprodukowanego we własnym zakresie materiału siewnego się pogarsza, dlatego jego wysiew obarczony jest ryzykiem obniżki plonów. Warto zatem dołożyć starań, by wykorzystywane do siewu ziarno było możliwie jak najwyższej jakości. Niezwykle istotnym elementem na etapie przygotowań do siewu jest zaprawienie ziarna preparatami, które zapewnią ochronę roślin przed chorobami na wczesnych etapach rozwoju.

- Zaprawianie to bazowa czynność ochroniarska, której zaniechanie przyczyni się do strat w plonie już na samym początku – mówił w rozmowie z redakcją Jacek Dorna, menedżer ds. kluczowych klientów firmy Innvigo.

Zaprawy nasienne chronią młode rośliny przed patogenami przenoszonymi na zewnątrz, jak i wewnątrz ziarniaków, oraz bytującymi w glebie. Dobrze dobrana zaprawa będzie zatem chronić przed chorobami takimi jak tzw. podsuszki, pleśń śniegowa, pasiastość liści jęczmienia czy plamistość siatkowa. Nie do przecenienia jest znaczenie zapraw w ograniczaniu chorób, których w okresie wegetacji roślin nie da zwalczyć żadnymi dostępnymi fungicydami nalistnymi: śnieci cuchnącej i karłowej pszenicy, głowni pylącej i zwartej owsa oraz jęczmienia, głowni źdźbłowej żyta. Jak podkreślił Jacek Dorna, choroby te mogą zdyskwalifikować ziarno zarówno do dalszego rozmnażania i konsumpcji oraz doprowadzić do redukcji plonu sięgającej nawet do 10 dt/ha. Ekspert zwrócił również uwagę, że fuzariozy, których nie ograniczymy we wczesnych stadiach rozwoju roślin poprzez zaprawy, zwiększają ryzyko silnego porażenia przez sprawców chorób fuzaryjnych także na dalszym etapie wegetacji.

Czym zaprawiać ziarno?

Substancje czynne, które wchodzą w skład zapraw nasiennych można podzielić na dwie grupy: działające układowo (systemicznie) oraz powierzchniowo (kontaktowo). W zależności od mechanizmu działania substancji czynnej różny jest zakres zwalczanych sprawców chorób. Systemicznie działają substancje czynne z grupy triazoli i karboksyamidów (sedaksan), które wykazują się wysoką skutecznością w zwalczaniu np. głowni pylącej; powierzchniowo działają natomiast fenylopirole (fludioksonil), polecane do ochrony m.in. przed fuzariozami i śnieciami. Ekspert firmy Innvigo podkreśla, że by zapewnić jak najszersze spektrum działania, warto decydować się na zaprawy nasienne, które zawierają substancje o różnych mechanizmach działania.

- Od poprzedniego sezonu do dwóch zapraw jednoskładnikowych od Innvigo – Madron 50 FS z fludioksonilem o działaniu powierzchniowym, oraz Triter 050 FS z tritikonazolem o działaniu układowym – dołączyła zaprawa dwuskładnikowa Flutrix 050 FS z obiema substancjami czynnymi w pełnych dawkach z zapraw jednoskładnikowych na zaprawianą ilość materiału siewnego. Obie substancje zawarte w preparacie uzupełniają się wzajemnie  w zakresie zwalczanych chorób – opowiadał Jacek Dorna.

Na rynku dostępne są również fungicydy donasienne zawierające fluksapyroksad, które pozwalają na ograniczenie pewnych chorób liści na początkowych etapach rozwoju zbóż, m.in. mączniaka prawdziwego zbóż i traw, septoriozy paskowanej liści czy brunatnej plamistości liści. Należy jednak pamiętać, że fungicydy donasienne powinno się stosować razem z klasycznymi zaprawami nasiennymi, by zachować działanie chroniące od typowych chorób odnasiennych i odglebowych.

Przy okazji zaprawiania nasion w celu ochrony chorobami można zdecydować się na zastosowanie nawozu donasiennego. Nawozy donasienne dostarczają młodym siewkom kompletu potrzebnych w najwcześniejszych fazach rozwojowych pierwiastków (np. nawóz StartaVit od Innvigo zawiera bor, miedź, żelazo, mangan, molibden, cynk), gdy rośliny nie penetrują jeszcze korzeniami głębokich warstw gleby w poszukiwaniu składników pokarmowych. W efekcie wpływają na poprawę wigoru początkowego oraz znaczący wzrost części nadziemnych i korzeni.

Nasz rozmówca podkreślił, że aby zapewnić rzeczywiste i pełne działanie zastosowanych zapraw i nawozów donasiennych, sam zabieg zaprawiania powinien być wykonany z wysoką starannością. Przed zaprawianiem należy upewnić się o czystości i zdolności kiełkowania ziarna, które będzie przeznaczone do siewu. Do zabiegu należy używać przeznaczonych do tego zaprawiarek, dbając o równomierne pokrycie ziarna właściwą dawką preparatów.