- Od rosyjskiej inwazji na Ukrainę minęły ponad dwa tygodnie. Od początku całkowicie potępiamy tę brutalną agresję na suwerenny kraj. Serca bolą nas, gdy widzimy zniszczenia i śmierć dotykającą niewinnych cywilów, w tym dzieci. Tysiące zostało zabitych lub rannych, miliony uciekają z kraju, a sytuacja humanitarna tych, którzy zostają, pogarsza się z godziny na godzinę. Opowiadamy się za narodem Ukrainy, który może w pełni liczyć na naszą solidarność i wsparcie – czytamy w komunikacie.

Jak podali, nasiona i środki do produkcji rolnej są gotowe na sezon wiosenny dla rolników w Ukrainie. Mają oni nadzieję, że ukraińscy rolnicy będą w stanie zapewnić zbiory w 2022 roku.

Jednocześnie informują, że zatrzymują wszelkiej nieistotnej działalności w Rosji i na Białorusi, przy jednoczesnym zapewnieniu stałego dostępu do produktów zdrowotnych i rolnych.

- W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę Bayer wstrzymał wszelkie wydatki w Rosji i na Białorusi, które nie są związane z dostarczaniem podstawowych produktów dla zdrowia i rolnictwa – podano.

Jak sami podnoszą w oświadczeniu, słyszeli również głosy wzywające do całkowitego wstrzymania dostaw wszystkich produktów firmy do Rosji i na Białoruś. - Rozumiemy te obawy, ponieważ wojna rodzi problemy moralne i etyczne dla każdej firmy. Nasze stanowisko jest takie, że ta bezsensowna wojna pochłonęła już wiele istnień. Jako firma Life Science mamy obowiązek etyczny – w każdym kraju, w którym prowadzimy działalność. Powstrzymywanie podstawowych produktów zdrowotnych i rolniczych przed ludnością cywilną – takich jak leczenie raka lub chorób układu krążenia, produkty zdrowotne dla kobiet w ciąży i dzieci, a także nasiona do uprawy żywności – tylko zwielokrotniłoby toczące się żniwo wojny na życiu ludzkim – podano.

- W niedawnym oświadczeniu w sprawie inwazji na Ukrainę ministrowie rolnictwa G7 jasno stwierdzili, że jakikolwiek wzrost cen żywności i niestabilność na rynkach międzynarodowych może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu i żywieniu w skali globalnej, a szczególnie dotknie najsłabszych. Zaopatrując rolników na całym świecie, chcemy wspierać ochronę łańcuchów dostaw żywności przed dalszymi zakłóceniami i zapobiegać temu, co może być bezprecedensowym kryzysem żywnościowym – czytamy w oświadczeniu Bayer.

Co z produkcją Bayera w Rosji?

Co z produkcją w Rosji? - Na sezon wegetacyjny 2022 zapewniliśmy już rolnikom w Rosji niezbędne środki rolne, aby złagodzić dodatkową presję na światowy system żywnościowy. Niemniej jednak będziemy uważnie monitorować sytuację polityczną i decydować o dostawach na 2023 rok i później, w zależności od powstrzymania przez Rosję niesprowokowanych ataków na Ukrainę i powrotu na ścieżkę międzynarodowej dyplomacji i pokoju – podano w oficjalnym komunikacie Bayer.

Jak dodali, sytuacja pozostaje niestabilna i firma będzie nadal monitorować rozwój sytuacji i w razie potrzeby ewoluować lub dostosowywać reakcję.

Bayer Polska w temacie wojny w Ukrainie

Jeszcze przed publikacją tej oficjalnej informacji wystosowaliśmy do Bayer Polska zapytanie jak firma funkcjonuje w Ukrainie? Czy sprzedają tam Państwo swoje produkty i jak przebiegają prace polowe? Biznes nie tylko związany z chemią dla rolnictwa, ale też i nasienny.

Przypominamy, że z tego rynku od 2020 r. może trafiać do krajów Unii Europejskiej materiał siewny zbóż, kukurydzy i sorgo. Działają tam głównie firmy nasienne niemieckie i francuskie. O czym więcej w tekście poniżej.

- Bayer posiada trzy główne lokalizacje w Ukrainie – siedzibę w Kijowie i dwie stacje hodowli nasion. Siedziba główna jest obecnie zamknięta. Sezon na produkcję nasion dobiegł końca, zdecydowana większość produkcji została już dostarczona do klientów. Stacja nasienna i stacja hodowlana zostały zamknięte zgodnie z planem w ciągu ostatnich kilku tygodni i są obecnie utrzymywane – poinformowała portal farmer.pl Aleksandra Mrowiec z Bayer.