Pogoda panująca wczesną wiosną jest raczej daleka od spełnienia warunków optymalnych dla zbiegu herbicydem w obniżonej dawce. Nawet, gdy w ciągu dnia temperatury wskazują powyżej 10°C to noce są jeszcze zimne, przy gruncie wczesnym rankiem temperatury mogą być poniżej 0°C i w takich warunkach powinno stosować się maksymalną z zalecanych dawek herbicydu.

Poza tym jeśli z różnych przyczyn nie przeprowadzono jesiennego zabiegu odchwaszczania, tym bardziej nie powinno stosować się w wiosennym zabiegu dawek obniżonych herbicydów. Jeśli w etykiecie produktu jest zapis, że herbicyd stosuje się w pewnym zakresie dawek „od-do” to powinno się użyć dawki maksymalnej.

Działanie preparatów chwastobójczych poprawia dodatek adiuwantów. W niekorzystnych warunkach (np. wczesna wiosna) dobrze jest sięgać po adiuwanty i zdecydowanie stosuje się je, gdy wskazuje na to zapis producenta w etykiecie herbicydu.

Niekontrolowane stosowanie obniżonych dawek niewiele ma wspólnego z ochroną środowiska, ponieważ nie zawsze udaje się nimi zwalczyć chwasty i zabieg trzeba powtórzyć. Ponadto przyczynia się do powstawania biotypów chwastów odpornych. Jeśli chwasty nie zostaną wyeliminowane, odbiją, zakwitną i wydadzą nasiona po takim zabiegu, to wyrosłe z nich rośliny (na skutek mutacji w nasionach) mogą wykazywać odporność na stosowany w plantacji herbicyd.

W efekcie odporność dotyczyć będzie także innych preparatów o tym samym mechanizmie działania, nawet gdy są one z różnych grup chemicznych. Takim nieumiejętnym stosowaniem obniżonych dawek herbicydu można na polu „wyhodować" sobie biotypy odpornych chwastów, trudnych do zwalczenia, na które nie zadziałają wcześniej stosowane preparaty.

Przykładowo jeśli zastosowano na polu substancję czynną oznaczoną symbolem "A", która nie dała efektów chwastobójczych nie ma sensu sięgać po herbicyd z takim samym symbolem, Jeśli obserwuje się brak działania herbicydu, należy wykonać zabieg herbicydem o innym mechanizmie działania, który jest zarejestrowany do zwalczania danego gatunku chwastów.