PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ochrona systemowa

Ochrona systemowa

Autor: Wojciech Konieczny, Paweł Talbierz, Dariusz Wyczling, Arkadiusz Chmara

Dodano: 10-09-2013 13:29

Tagi:

Efektywna ochrona chemiczna wymaga strategii działania. Jak ją opracować, podpowiadają firmy: Chemirol i Procam.



Plantatorzy rzepaku mają niejednokrotnie problem z chemiczną ochroną swoich plantacji.

Powodem jest... bogactwo oferty handlowej. Wynika z tego prawdziwy kłopot, ponieważ nie każdy potrafi trafnie dobrać odpowiednie preparaty. Poprosiliśmy dwie firmy zajmujące się doradztwem rolniczym i dystrybucją środków produkcji o przedstawienie swoich programów jesiennej ochrony rzepaku ozimego.

Jak się okazuje, przewidują one szereg wariantów, co pozwala zachować wysoką ich skuteczność niezależnie od warunków polowych. Czytając poniższy tekst, proszę też zwrócić uwagę na liczne elementy niechemicznej walki z agrofagami. Obie firmy przyjęły strategię obrony rzepaku przed chorobami w oparciu o doskonałe odżywienie mineralne roślin.

Program ochrony firmy Chemirol

Spośród jesiennych systemów odchwaszczania rzepaku ozimego, zdecydowanie najbardziej skutecznym oraz korzystnym rozwiązaniem dla dalszej wegetacji jest przeprowadzenie zabiegu doglebowego. Planując go, oczekujemy, aby z jednej strony był on na tyle skuteczny, aby utrzymać pole wolne od chwastów przez cały okres wegetacyjny, z drugiej strony zaś na tyle bezpieczny, aby nie wywołać efektu fitotoksyczności na młodych roślinach rzepaku.

Na skuteczność herbicydu doglebowego bardzo duży wpływ ma wilgotność gleby w momencie zabiegu.

Dlatego w skrajnych warunkach, kiedy gleba jest przesuszona, zabieg należy wykonać późnym wieczorem lub nawet w nocy, wykorzystując okresowy wzrost wilgotności powietrza.

Dobrym pomysłem jest również wykonanie zabiegu po niewielkim opadzie deszczu. W takich warunkach substancje aktywne preparatów będą zwalczać kiełkujące w glebie siewki chwastów.

Jednym z czołowych herbicydów na rynku, stosowanych przed wschodami rzepaku ozimego, jest Devrinol Top 375 CS. Podstawową substancją w tym preparacie jest napropamid, który wyróżnia się bardzo wysoką selektywnością dla roślin rzepaku przy szerokim spektrum zwalczanych chwastów.

Substancja ta idealnie uzupełnia się z drugim składnikiem herbicydu, znanym od lat chlomazonem. Dzięki zastosowaniu innowacyjnej formulacji CS (cząsteczki substancji aktywnych otoczone są formulatorem olejowym, tworząc zawiesinę kapsuł) preparat jest zdecydowanie bardziej bezpieczny niż inne herbicydy zawierające chlomazon. Również proporcje zastosowanych substancji zostały dobrane w taki sposób, aby osiągnąć najwyższy efekt skuteczności w zwalczaniu chwastów. Devrinol Top jest herbicydem wykazującym długi okres działania, dzięki czemu plantacje chronione są przed nowymi wschodami chwastów aż do wiosny. Ciekawostką jest wysoka skuteczność tego preparatu na samosiewy zbóż oraz inne chwasty jednoliścienne, jak miotła zbożowa i wiechlina, które w początkowej fazie rozwoju są mocno przyhamowane, a w późniejszym okresie łatwiej je zwalczyć graminicydem, gdy rzepak wykształci już kolejne pary liści.

W mieszaninie skuteczniej

Idealnym rozwiązaniem doglebowym jest zastosowanie mieszaniny preparatów Devrinol Top (2 l/ha) z herbicydem zawierającym metazachlor: Naspar 500 SC lub Metazanex 500 SC (1 l/ha). Uzupełniające działanie trzech substancji aktywnych jest gwarancją najwyższej skuteczności zwalczania najgroźniejszych chwastów, jak: przytulia czepna, mak polny, chaber bławatek, maruna bezwonna, komosa biała, tasznik pospolity i tobołki polne. Przy dobrym uwilgotnieniu gleby uzyskamy także bardzo dobre zwalczenie fiołka polnego. Rozwiązanie to już od kilku lat jest jednym z najbardziej skutecznych spośród kombinacji badanych na poletkach stacji doświadczalnej w Budziejewie.

Dodatek herbicydu Naspar 500 SC zwiększa skuteczność zwalczania przetaczników oraz rdestów, a poza tym współdziała w ochronie rzepaku przed komosą białą, makiem polnym, jasnotami i rumianem. Jego główną zaletą jest elastyczność stosowania, gdyż działa on na chwasty zarówno przez liście, jak i korzenie, dzięki czemu można go stosować zarówno doglebowo, jak i nalistnie.

W przypadku bardzo dużego zachwaszczenia plantacji uciążliwymi chwastami dwuliściennymi, takimi jak chaber bławatek i fiołek polny, sugeruję zastosować Devrinol Top 375 CS wraz z herbicydem Navigator 360 SL.

W swoim składzie zawiera mieszaninę trzech substancji, działających nalistnie, w tym aminopyralid działający również doglebowo. Herbicyd stosujemy w dawce 0,2 l/ha przedwschodowo z Devrinolem Top lub w sekwencji zabiegów, gdzie Navigator stosowany jest powschodowo w fazie 3-4 liści rzepaku (BBCH 13-14). Zalecane zwiększenie dawki do 0,25-0,3 l/ha).

Na glebach cięższych i wilgotnych istotnym problemem w rzepaku ozimym może być duże zachwaszczenie przytulią czepną. Na takie pola ciekawym rozwiązaniem jest zastosowanie mieszaniny metazachloru (Naspar 500 SC) w dawce 1,5 l/ha z chlomazonem, obecnym np. w herbicydzie Szpada 480 EC. Planowaną dawkę należy dostosować do spodziewanej ilości przytulii występującej na polu oraz struktury i klasy gleby (na słabszych glebach obniżamy dawkę chlomazonu do 0,1-0,12 l/ha.

Zabiegi nalistne

Wykonując zabiegi nalistne, musimy pamiętać o tym, że podstawowym zadaniem jest jak najszybsze zwalczenie występujących chwastów. Wykonując zabieg, nie zapominajmy o dodatku adiuwanta organosilikonowego, np. Asystent+, polepszającego pokrycie cieczą roboczą liści chwastów, a tym samym zwiększającego ilość substancji aktywnej docierającej do miejsca działania herbicydu. Jeżeli rzepak ozimy rośnie na bardzo słabych glebach, wykluczających zastosowanie chlomazonu, korzystnym rozwiązaniem jest zastosowanie herbicydu Permuson 416 SC w mieszaninie z Nasparem 500 SC. Zawarte w tych preparatach substancje aktywne - metazachlor oraz chinomerak - charakteryzują się działaniem doglebowym i nalistnym, dzięki czemu możliwe jest stosowanie powschodowe. Preparat dobrze zwalcza pospolite chwasty spotykane w rzepaku, jak komosa biała, przytulia czepna i rumian polny.

Groźne samosiewy zbóż

W momencie gdy rzepak wykształci 3-4 liście (BBCH 13-14), czas zwalczyć samosiewy zbóż. Dzięki wczesnym wschodom pod koniec sierpnia, samosiewy potrafią bardzo szybko wejść w fazę krzewienia i tym samym stanowić potężną konkurencję dla wolno rosnącego rzepaku. Poza tym są również groźnym źródłem chorób grzybowych, które następnie rozprzestrzeniają się po całej plantacji. Zabieg zwalczania należy wykonać graminicydem, czyli środkiem z grupy herbicydów, który zwalcza wyłącznie chwasty jednoliścienne. Jednym z nich jest preparat Elegant 05 EC, polecany jesienią w dawce 0,75 l/ ha wraz z dodatkiem adiuwanta olejowego Partner+ (0,5 l/ha), który polepsza pokrycie oraz wchłanianie substancji czynnej.

Ochrona grzybobójcza równie ważna jak skracanie

Rzepak ozimy jest często jedyną rośliną w płodozmianie, która przełamuje monokulturę zbóż. Nie rzadziej spotyka się gospodarstwa, w których uprawiany jest w monokulturze przez dwa lata lub trzy lata. W celu ograniczenia kosztów, rolnicy bardzo często decydują się także na uproszczenia uprawowe. Konsekwencją tych poczynań jest zwiększenie zagrożenia upraw rzepaku przez patogeny chorobotwórcze, a w rezultacie ograniczenie uzyskiwanych plonów.

Wzrost porażenia chorobami grzybowymi związany jest również ze zmieniającymi się warunkami klimatycznymi Polski. Coraz częściej mamy do czynienia z mokrymi, łagodnymi zimami, które sprzyjają rozwojowi patogenów. Dlatego tym istotniejsze jest wykonanie jesiennego zabiegu chroniącego uprawy rzepaku przed infekcją.

Wykonując zabieg fungicydowy preparatem triazolowym, wpływamy równocześnie na regulację pokroju rośliny i przygotowanie jej do lepszego przezimowania.

Planując jesienną ochronę, należy pamiętać, że największe zagrożenie w tym okresie stanowią: sucha zgnilizna roślin kapustnych, czerń krzyżowych oraz cylindrosporioza.

Jedną z najpopularniejszych substancji do ochrony grzybobójczej plantacji rzepaku ozimego jest tebukonazol. Na rynku znajduje się wiele produktów zawierających tę substancję aktywną, jednak jednym z bardziej innowacyjnych jest fungicyd Brasifun 250 EC występujący w formulacji EC, która poprzez łatwiejsze wnikanie w roślinę, szybciej i skuteczniej chroni plantację rzepaku przed chorobami grzybowymi.

W terminie jesiennym zalecane jest stosowanie fungicydu w dawce 0,75 l/ ha, w fazie 4-6 liści rzepaku (BBCH 14- 16). Dawka ta jest także właściwa do odpowiedniego skrócenia rośliny przed okresem zimowego spoczynku.

Szkodniki nie śpią

Ważnym punktem w planowaniu jesiennej ochrony rzepaku jest zwalczanie szkodników. W bieżącym sezonie większość kwalifikowanego materiału siewnego zawiera zaprawy nasienne chroniące siewki przed szkodnikami, jednak już od przyszłego roku sytuacja ta zmieni się na niekorzyść, przez wprowadzenie zakazu stosowania substancji z grupy neonikotynoidów. Brak ochrony skutkuje osłabieniem roślin, a tym samym negatywnie wpływa na przygotowanie w okres spoczynku zimowego.

Miejsca żerowania stanowią także "furtkę" dla chorób grzybowych. Tym samym istotne jest prowadzenie lustracji plantacji i wykonanie zabiegu ochronnego w momencie przekroczenia progu ekonomicznej szkodliwości. W tym celu zaleca się zabieg środkami z grupy pyretroidów (np. Sherpa 100 EC lub wkrótce wprowadzany DelCaps 050 CS). Preparaty te zwalczają szkodniki, działając na ich układ nerwowy. Istotnym zagrożeniem w terminie jesiennym jest występowanie pchełki rzepakowej, śmietki kapuścianej i chowacza galasówka.

Właściwe odżywianie jesienne = lepsze przezimowanie = większy plon

Istotnym elementem prawidłowej technologii jest dokarmianie nalistne oraz biostymulacja roślin rzepaku. Rośliny lepiej dokarmione w okresie jesiennym charakteryzują się lepszym stopniem przezimowania i szybszym startem na wiosnę, co przekłada się na większy plon w porównaniu z plantacjami niedożywionymi.

Podstawą jesiennego nawożenia dolistnego jest stosowanie boru, którego odpowiednia zawartość w roślinie wpływa na poprawę zimotrwałości.

Połączenie stosowania z nawozem zawierającym kompleks makroskładników i mikroskładników jest od kilku lat podstawą prawidłowego odżywiania rzepaku ozimego w okresie jesiennym.

Przykładem odpowiedniego zaopatrzenia roślin w niezbędne składniki pokarmowe jest stosowanie nawozów dolistnych: Rzepak Extra (2-4 kg/ ha) oraz Bor Extra (2 kg/ha), wpływających na prawidłowy rozwój i plonowanie plantacji rzepaku. Ciekawym zagadnieniem jest również stosowanie biostymulatorów, w tym jednych z najbardziej znanych produktów tego segmentu, tj. Kelpaku i Nano Active (4 kg/ha).

Wpływają one na zwiększenie parametrów roślin poprzez wzmocnienie ścian komórkowych i tkanek roślinnych. Stosując biostymulatory, poprawiamy grubość i długość szyjki korzeniowej, a także zapewniamy wzmocnienie immunologicznej odporności roślin na choroby oraz stres wodny i termiczny.

program ochrony firmy Procam - Ochrona herbicydowa

Rzepak ozimy kształtuje swoją strukturę plonu jesienią, dlatego już w tym okresie plantacja musi być wolna od chwastów. Ich obecność na polu zmusza rzepak do silnej konkurencji o czynniki środowiskowe. W konsekwencji budowane przez niego rozety liściowe przyrastają wolniej i są mniejsze, z naturalną w tej sytuacji tendencją do wyrastania w górę, czyli z silnie wyniesionym nad powierzchnię pola pąkiem wierzchołkowym. Zjawisku temu towarzyszy słaby rozwój części podziemnej.

Wcześnie siane rzepaki ochronimy, używając herbicydów zawierających chlomazon, często w mieszaninach z innymi substancjami aktywnymi. Jeśli stosowanie tej substancji czynnej zbiegnie się z wystąpieniem silnych opadów deszczu, należy się liczyć z bieleniem siewek i zahamowaniem ich wzrostu.

Aby ograniczyć to zjawisko, chlomazon należy stosować do 3 dni po siewie (przed wzejściem rośliny uprawnej).

Rzepak siany po 20-25 sierpnia (w zależności od rejonu kraju) należy odchwaszczać, używając preparatów zawierających metazachlor i mniejszą ilość chlomazonu, np. mieszaniny Nimbus 283 SE + Butisan Star Max 500 SE lub Fuego Extra 500 SC ze zmniejszoną dawką preparatu Command 480 EC, czy też Reactor 480 EC.

Tam, gdzie przytulia nie występuje bądź nie stanowi dużego problemu (gleby lżejsze), można stosować preparaty, które zawierają tylko metazachlor, np. Fuego Extra 500 SC. Substancje zawarte w wymienionych preparatach działają doglebowo, dlatego najskuteczniej radzą sobie w dobrze uwilgotnionej glebie, bez grud i resztek pożniwnych.

Gleba w takim stanie nie zawsze jednak występuje, dlatego przedstawiamy Państwu rozwiązania, które pozwolą właściwie ochronić rzepak przed chwastami w zależności od terminu jego siewu oraz sytuacji na danym polu.

Jeżeli rzepak jest siany wcześnie, a wilgotność gleby odpowiednia, możemy zastosować mieszaniny herbicydów zawierające chlomozon, np. Nimbus 283 SE w dawce 2,5-3 l/ha lub Command 480 EC (0,15-0,2 l/ha) z Fuego Extra 500 SC (1,5-2 l/ ha). Natomiast w przypadku bardzo suchej gleby, najlepszy moment na wykonywanie zabiegu to wschody rzepaku - chwasty w fazie liścieni, preparatem Butisan Star Max 500 SE w dawce 2-2,5 l/ha.

Zabiegi za pomocą ostatniego z wymienionych herbicydów można wykonywać również w systemie dawek dzielonych.

Pierwszą - 1,5 l/ha, gdy chwasty są w fazie liścieni, drugą (1-1,2 l/ha) po ok. 2 tygodniach. W systemie tym można jako pierwszy zastosować również Nimbus 283 SE w dawce 1,5-1,7 l/ha w terminie do 3 dni po siewie, a po 2-3 tyg., gdy chwasty zaczną ponownie wschodzić, Butisan Star Max 500 SE (1- 1,2 l/ha). Korzystając z tego rozwiązania, poprawimy skuteczność zwalczania rdestów oraz chwastów z rodziny kapustowatych, jak tasznik, tobołki, ognicha.

Jeżeli na polu mamy chwasty problematyczne, trudne do zwalczenia, jak: fiołek polny, krzywoszyj polny lub przetaczniki, bardzo skutecznym rozwiązaniem jest sięgnięcie po bifenoks zawarty w preparacie Fox 480 SC. Stosuje się go w fazie 4-6 liści rzepaku, w dawce 0,5-0,6 l/ha bez jakichkolwiek dodatków (nawozów nalistnych, fungicydów, insektycydów, a tym bardziej adiuwantów), ponieważ mogą spowodować uszkodzenia liści rzepaku.

Kolejnym etapem w jesiennej ochronie rzepaku jest zwalczanie chwastów jednoliściennych, w tym samosiewów zbóż. Większość graminicydów działa nalistnie, dlatego chwasty jednoliścienne powinny być w fazie minimum 2-3 liści, a rzepak w fazie pierwszej pary liści właściwych. Jeżeli zastosujemy graminicydy w zalecanej dawce zbyt wcześnie, możemy spowodować zahamowanie wzrostu rzepaku, co w rezultacie negatywnie zaważy na jego rozwoju. Szczególnie duże nasilenie występowania samosiewów występuje na polach objętych uproszczoną uprawą gleby. Ze względu na skalę ich występowania i towarzyszącą temu dużą szkodliwość, do ich zwalczania trzeba przystąpić wcześniej, niż podają to zalecenia.

Oprysk wykonujemy z użyciem takich preparatów jak Labrador 05 EC, Fusilade Forte 150 EC, gdy samosiewy wytworzą 1-2 liście, stosując 30- 40 proc. zalecanej dawki, co zapobiega uszkodzeniu rzepaku, będącemu zwykle w tym czasie w fazie liścieni. Dopiero gdy wytworzy on pierwszą parę liści właściwych, ponawiamy zabieg w dawkach zalecanych przez producenta, jako tzw. poprawkowy.

Ochrona insektycydowa

Najczęściej spotykane w rzepaku jesienią szkodniki to pchełka rzepakowa, chowacz galasówek, śmietka rzepakowa, gnatarz, tantniś krzyżowiaczek i ślimaki.

Ze względu na bardzo wysoką ich szkodliwość - szczególnie we wczesnym okresie wzrostu rzepaku - bardzo istotne jest wysiewanie nasion zaprawionych nie tylko środkiem grzybobójczym, ale również owadobójczym. Od przyszłego roku walka ze szkodnikami będzie znacznie trudniejsza, ponieważ zacznie obowiązywać przepis unijny zakazujący stosowania wykorzystywanych obecnie zapraw opartych na neonikotynoidach.

Dalsza ochrona przed szkodnikami powinna być prowadzona z wykorzystaniem insektycydów zawierających jako substancję czynną jeden z pyretroidów.

Zabieg chemiczny należy wykonać po stwierdzeniu przekroczenia progu szkodliwości.

W ostatnich latach coraz większym problemem są ślimaki. W czasie wschodów i rozwoju pierwszych liści powodują one największe szkody, zjadając siewki w całości. O ich występowaniu na plantacji świadczą błyszczące ślady śluzu na roślinach i glebie (wcześnie rano).

Prostym sposobem na sprawdzenie ich obecności jest rozłożenie folii, pod którą rozkładamy przynętę - plasterki ziemniaka. Znalezienie powyżej 3 szt. szkodnika sugeruje wykonanie zabiegu moluskocydem - preparat Snacol 5 GB. Agrotechnicznym sposobem walki z nimi jest intensywna uprawa gleby oraz jej wałowanie.

Ochrona fungicydowa

Jesienny zabieg grzybobójczy środkiem działającym jednocześnie jako regulator wzrostu jest standardem w intensywnej technologii uprawy rzepaku.

W uzyskaniu mocnej rozety liściowej, ograniczeniu wyniesienia pąka wierzchołkowego, jak również silnego systemu korzeniowego, pomocne będzie zastosowanie takich substancji czynnych jak: tebukonazol, metkonazol lub paklobutrazol z difenokonazolem.

Najlepszym okresem zastosowania fungicydów działających jako regulator wzrostu jest faza 4-6 liści rzepaku. Przeprowadzenie tego zabiegu w późniejszym terminie przynosi gorszy efekt regulatorowy oraz wzrost kosztów, gdyż dawka fungicydu musi być wyższa.

Przy bardzo wczesnych siewach i ciepłej jesieni może zaistnieć konieczność powtórzenia zabiegu skracającego. Stosujemy wówczas produkt z inną substancją, np. jeśli w pierwszym zabiegu wykorzystano Caryx 240 SL zawierający metkonazol, to w drugim należy zastosować preparat zawierający tebukonazol, np. Tebu 250 EW.

Ostatnie dwa lata to nie tylko liczne anomalia pogodowe, ale także okres narastającego zagrożenia ze strony kiły kapustnych.

Patogen rozprzestrzenia się bardzo łatwo za pośrednictwem zarodników pływkowych. Wykorzystuje do tego zarówno wodę glebową, jak i ciągi wodne, np. rowy melioracyjne.

Walka chemiczna z tą chorobą nie została opracowana.

Niemniej są sposoby na ograniczanie jej występowania.

Firma zaleca aplikację specjalistycznego nawozu - Perlka (nazwa handlowa granulowanego azotniaka). Po rozpuszczeniu w glebie rozkłada się on m.in. na cyjanamid, hamujący kiełkowanie przetrwalników patogenu.

Z kolei wobec pozostających w glebie sklerocji zgnilizny twardzikowej proponujemy nawóz organiczny Microsol PTC.

Oprócz składników mineralnych - 16 proc. azotu w formie amonowej, 6 proc. K2O, 40 proc. SO3 oraz bogaty kompleks aminokwasowy - zawiera on zarodniki niepatogenicznego grzyba z rodzaju Coniothyrium, który znacząco ogranicza wzrost, a tym samym szkodliwość powodowaną przez Sclerotinia sclerotiorum.

Nawożenie dolistne

W intensywnej technologii uprawy rzepaku, poza dostarczeniem głównych składników pokarmowych w formie nawożenia podstawowego, konieczne jest ich dalsze uzupełnienie drogą nalistną, najlepiej wraz z mikroelementami. Zastosowanie Proleaf Makro P w ilości 1 do 1,5 kg/ha, wpływa przede wszystkim na bardziej intensywną rozbudowę systemu korzeniowego. Inną propozycją jest skorzystanie z nawozu kompletnego, zawierające w swym składzie magnez, siarkę, mangan oraz molibden. Są to: ProCam Mag (1-1,5 kg/ha) lub Proleaf NEW + ProCam Bor (2-2,5 l + 1-1,5 l/ha). Opryskane nim rośliny tworzą większą biomasę, a jednocześnie następują korzystne zmiany fizjologiczne polegające na zagęszczeniu soku komórkowego. W ostatecznym rozrachunku silniejsze rośliny są mniej podatne na choroby grzybowe i lepiej fizjologicznie przygotowane do zimy, co zwiększa szanse na zachowanie dobrej obsady rzepaku wiosną.

W przypadku słabszego wzrostu rzepaku spowodowanego np. opóźnionym siewem, suszą glebową w momencie wschodów, uszkodzeniem przez herbicydy, ciekawym rozwiązaniem jest podanie drogą nalistną stymulatorów wzrostu.

W ofercie firmy są dwa: Calkorium liquide, oraz IMPROver Pro +. Można je zastosować w mieszaninach z nawozami.

Zadaniem tego typu rozwiązań jest szybka poprawa kondycji roślin i pobudzenie ich do wzrostu oraz rozwoju, w celu osiągnięcia przed zimą fazy minimum 6 liści.



Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.2.109
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.