PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Omacnica skutecznie monitorowana w Polsce i w Niemczech

Omacnica skutecznie monitorowana w Polsce i w Niemczech

Autor: Paweł K. Bereś, Franz-Josef Kensy

Dodano: 27-07-2013 09:19

Tagi:

Omacnica prosowianka to jeden z najgroźniejszych szkodników upraw kukurydzy. Jak walka z nim wygląda w Polsce, a jak u naszych zachodnich sąsiadów - w Niemczech?



Omacnica prosowianka to aktualnie najważniejszy szkodnik kukurydzy pastewnej i cukrowej w Polsce. W rejonach swego masowego występowania, gąsienice mogą uszkadzać lokalnie do 60-80, a nawet do 100 proc. roślin. Liczba uszkodzeń na plantacji, a w szczególności liczebność żerujących w tkankach gąsienic, wpływają na wysokość strat w plonach. Wyjątkowo trudna sytuacja ma miejsce w uprawie kukurydzy cukrowej, gdyż wszelkie uszkodzenia kolb dyskwalifikują je do użycia w przemyśle przetwórczym, a zwłaszcza do bezpośredniego spożycia, stąd też straty w plonie mogą lokalnie dochodzić tutaj nawet do 90-100 proc.

W odniesieniu do kukurydzy pastewnej uprawianej na cele kiszonkowe lub CCM szacuje się, że w skali kraju straty w plonach powodowane przez omacnicę prosowiankę wynoszą średnio 10 proc., natomiast w uprawie na ziarno dochodzą do 15-20 proc. Do wielkości tych należy doliczyć ponadto straty pośrednie związane ze spadkiem zdrowotności zasiewu, wpływające na pogorszenie jakości plonu, w tym możliwość jego skażenia przez mikotoksyny.

Gdzie występuje omacnica?

Problematyka związana z dużą szkodliwością omacnicy prosowianki początkowo dotyczyła jedynie gospodarstw zlokalizowanych w południowo-zachodniej Polsce. Jednak wraz z upowszechnianiem się uprawy kukurydzy i ekspansją szkodnika objęła całą jej południową i częściowo centralną część. Polska to zresztą niejedyne europejskie państwo, w którym występuje duży problem z omacnicą prosowianką.

Również i nasi najbliżsi sąsiedzi, tj. Niemcy, Czesi i Słowacy, borykają się z dużą szkodliwością gąsienic. Tak że i na Białorusi omacnica zaczyna być poważnym problemem, o czym informowali w 2013 r. białoruscy naukowcy podczas 53. Sesji Naukowej IOR - PIB w Poznaniu. Nie należy również zapominać o dużej szkodliwości omacnicy prosowianki w USA, gdzie gatunek ten powoduje straty w plonach szacowane na miliard dolarów rocznie i gdzie duża jego szkodliwość była jednym z bodźców dla rozwoju inżynierii genetycznej polegającej na wytworzeniu kukurydzy GMO odpornej na żerowanie szkodnika.

Mając na uwadze zabezpieczenie wysokości oraz jakości plonu kukurydzy przed żerowaniem omacnicy prosowianki, konieczne jest ograniczanie jej liczebności. Do tego celu wykorzystuje się aktualnie metody agrotechniczne i hodowlane (uprawa odmian mniej uszkadzanych), które są uznawane za działania profilaktyczne. Z kolei do działań interwencyjnych zalicza się walkę biologiczną z wykorzystaniem kruszynka (Trichogramma spp.) oraz ochronę chemiczną. Decyzję o konieczności wykonania ochrony interwencyjnej zarówno w Polsce, jak i w innych krajach, ustala się zwykle w oparciu o prognozę szkodliwości gatunku. Tworzy się ją na podstawie obserwacji ilości roślin uszkodzonych przez gąsienice w danym roku. Przyjęto, że progiem szkodliwości uzasadniającym użycie metod bezpośredniego zwalczania jest uszkodzenie w poprzednim roku co najmniej 15 proc. roślin kukurydzy w uprawie na ziarno lub 20-30 proc. w uprawie na kiszonkę lub CCM.

W przypadku zastosowania metod interwencyjnych, kluczową rolę dla powodzenia ich zastosowania odgrywa termin wykonania introdukcji kruszynka bądź wykonania opryskiwania roślin zarejestrowanymi insektycydami. Jest to bardzo ważne, gdyż stosując walkę biologiczną, należy mieć świadomość, że błonkówki kruszynka zasiedlają jedynie te złoża jaj omacnicy, w których nie rozpoczął się jeszcze rozwój zarodków szkodnika. Termin wypuszczenia kruszynka na plantacje musi być więc ściśle skoordynowany z pojawieniem się świeżo złożonych złóż jaj omacnicy prosowianki, a najlepiej samic rozpoczynających ich składanie. Podobna sytuacja występuje przy użyciu preparatów chemicznych.

Są one skierowane przeciwko wylęgającym się gąsienicom będącym w stadium rozwojowym L1. Mimo kilku milimetrów długości młode gąsienice są bardzo ruchliwe, stąd też zaraz po wylęgu jedynie przez krótki okres czasu pozostają w pobliżu pustego złoża jaj, a następnie migrują po całej roślinie, często opuszczając się na przędzy z wyższych partii rośliny na niższe. W takiej sytuacji gąsienice muszą być zwalczane w okresie swojego masowego wylęgu, zanim zdążą ukryć się w zakamarkach rośliny, gdzie będą w mniejszym stopniu narażone na oddziaływanie zastosowanych insektycydów.

Chcąc w jak największym stopniu ograniczyć liczebność i szkodliwość omacnicy prosowianki, konieczne jest więc stałe monitorowanie rozwoju gatunku na plantacjach kukurydzy. Pozwala to dokładnie ustalić termin i potrzebę jego zwalczania.

Sygnalizacja terminów zwalczania w Polsce

Mimo że omacnica prosowianka uszkadza w Polsce rośliny kukurydzy od lat 50. XX wieku, nie został jeszcze stworzony profesjonalny, ogólnokrajowy system monitorowania rozwoju tego szkodnika dla ustalania potrzeb i terminów jego zwalczania.

Jest to po części związane z dużą pracochłonnością i kosztami funkcjonowania takiej sieci monitoringowej, która musi bardzo dokładnie analizować cykl rozwojowy gatunku i korzystać z wielu metod obserwacyjnych.

Namiastką takiego systemu są obserwacje prowadzone przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN), której wyniki są podawane na stronie internetowej Inspekcji.

System taki posiada jednak jedną kluczową wadę - nie jest precyzyjny, gdyż wyświetlany na stronie PIORiN komunikat (najczęściej o nazwie "komunikat aktywny") nie informuje rolnika, w jakim dokładnie dniu powinien wykonać zabieg ochronny, a ten będzie różny w zależności od tego, czy plantator zdecyduje się na ochronę biologiczną, czy też chemiczną. Jednak dzięki obserwacjom Inspekcji plantator ma wskazany orientacyjny termin, w jakim sam powinien prowadzić dokładne obserwacje roślin kukurydzy, i na jego podstawie musi podjąć decyzję co do momentu i potrzeby wykonania działań ochrony roślin. Znacznie dokładniejszy, ale prowadzony na niewielką skalę, jest system sygnalizacyjny omacnicy prosowianki wykonywany przez IOR − PIB. Obejmuje on bowiem obserwacje zarówno lotu motyli z wykorzystaniem pułapek świetlnych i feromonowych, jak i − w późniejszym okresie − obserwacje na obecność złóż jaj i wylęgu gąsienic. Plantator w takiej sytuacji ma dokładny pogląd, w jaki sposób w jego regionie następuje rozwój szkodnika. Obecnie monitoring omacnicy prosowianki prowadzony przez IOR obejmuje jedynie kilka miejscowości zlokalizowanych w trzech województwach: podkarpackim, śląskim i kujawsko-pomorskim.

Od kilku już lat obserwuje się również rosnące zainteresowanie niektórych firm fitofarmaceutycznych prowadzeniem własnego monitoringu omacnicy prosowianki dla potrzeb dostarczenia informacji dla zainteresowanych rolników. Do tego celu zazwyczaj stosowane są pułapki feromonowe lub pułapki świetlne, a informacje podawane są zwykle na stronach internetowych tych firm, czasem w formie komunikatów sms.

Z uwagi na problemy związane z ogólnokrajowym systemem monitorowania omacnicy prosowianki to sami plantatorzy muszą prowadzić własne obserwacje rozwoju tego szkodnika, zwłaszcza że nawet w obrębie jednej miejscowości terminy zwalczania gatunku mogą się nieznacznie różnić, choćby z powodu zastosowanych uproszczeń agrotechnicznych, np.: monokultury, na której owad pojawia się nieco wcześniej; wysiewu roślin w różnych terminach, doborze do uprawy odmian o różnej wczesności itp. Dokładnie prowadzony monitoring zasiewów kukurydzy na obecność omacnicy prosowianki jest także jednym z najważniejszych elementów integrowanej ochrony kukurydzy przed tym gatunkiem.

Aktualnie stosowane sposoby wyznaczenia terminu zabiegów zwalczania obejmują zarówno obserwacje faz rozwojowych kukurydzy, jak i monitoring rozwoju szkodnika w zasiewie z wykorzystaniem obserwacji wizualnych oraz odpowiednich urządzeń. Podejmując decyzję o wyborze konkretnej metody sygnalizacji omacnicy prosowianki, należy mieć świadomość, że nie ma idealnego sposobu, a efekt końcowy w postaci wyznaczenia optymalnego terminu zwalczania zależy od bardzo wielu czynników, w tym tych niezależnych od woli człowieka, czego dobitnym przykładem jest pogoda. Często jest również i tak, że metoda mało pracochłonna cechuje się również niską przydatnością, stąd też musi być uzupełniona o dodatkowe analizy. Wykaz stosowanych w Polsce metod do monitorowania obecności omacnicy prosowianki i wyznaczenia terminu jej zwalczania wraz z podaniem ich zalet i wad przedstawiono w tabeli.

Jak wynika z tych danych, każda z metod ma swoje wady i zalety, w związku z czym nie można jednoznacznie wykazać, która jest najlepsza i którą tylko powinno się stosować. Najlepsze rezultaty można jednak osiągnąć, łącząc metody monitoringu ze sobą, przykładowo: obserwacje izolatorowe z zastosowaniem pułapki feromonowej (opcja dość tania i mało pracochłonna, w tym skuteczna pod warunkiem doboru właściwych feromonów). Ważne jest jednak, aby w prowadzonych obserwacjach jak najbardziej zbliżyć się do stadiów zwalczanych, tj. jaj lub gąsienic w stadium rozwojowym L1, gdyż tylko w ten sposób można określić najlepszy termin ich zwalczenia. W tym przypadku obserwacje powinny skupiać się głównie na śledzeniu obecności i liczebności motyli, co też powszechnie stosuje się w wielu krajach.

Problematyka omacnicy prosowianki w Niemczech

W Niemczech prowadzenie pierwszych systematycznych obserwacji nad występowaniem omacnicy rozpoczęto na początku lat 70. Bezpośrednią przesłanką zainteresowania się tym szkodnikiem była wzrastająca jego szkodliwość dla kukurydzy w Badenii-Wirtembergii w dolinie Renu oraz Dunaju (południowa część Niemiec), na którym to obszarze prowadzi się intensywną uprawę tej rośliny z przeznaczeniem na ziarno.

Aktualnie omacnicę prosowiankę stwierdza się już na terenach wyżynnych, powyżej 400-600 metrów n.p.m., gdzie uprawia się kukurydzę z przeznaczeniem na kiszonkę. W rejonach tych również zachodzi potrzeba monitorowania i zwalczania gąsienic tego gatunku ze względu na przekroczenie progów szkodliwości wynoszących 15-25 gąsienic/100 roślin w roku poprzednim (co odpowiada około 30 proc. roślin uszkodzonych).

W Bawarii (obszar Dolnej Frankonii i Dolina rzeki Inn) pierwsze znaczące szkody w uprawach kukurydzy powodowane przez omacnicę prosowiankę obserwowano na początku lat 80. Aktualnie owad ten zasiedla już całą Bawarię.

Przyjmuje się, że z tych obszarów nastąpiło dalsze rozprzestrzenianie się omacnicy prosowianki na północ, na tereny krajów związkowych Hesji oraz Nadrenii-Palatynatu, a także na wschód w kierunku Saksonii oraz Brandenburgii. W ciągu ostatnich 20 lat, w związku z dynamicznym wzrostem powierzchni uprawy kukurydzy, omacnica prosowianka zasiedliła całkowicie kraje związkowe graniczące z Polską, jak również Turyngię, Saksonię- Anhalt, Dolną Saksonię, Nadrenię- Północną-Westfalię oraz Szlezwik- -Holsztyn. Sporadycznie stwierdza się osobniki tego gatunku już na terenach leżących bezpośrednio nad Morzem Północnym, co oznacza, że owad niemal całkowicie zasiedlił obszar Niemiec.

Szacuje się, że aktualnie około 350 tys. hektarów, tj. około 15 proc. całkowitej powierzchni uprawy kukurydzy w Niemczech wymaga bezwzględnego zwalczania omacnicy prosowianki.

Szkodliwość gatunku jest jednak zmienna w poszczególnych regionach kraju. W rejonach intensywnej uprawy kukurydzy (zajmującej ok. 50 proc. UR), notuje się nawet do 100 proc. roślin uszkodzonych przez gąsienice.

W Badenii-Wirtembergii szacuje się, że aktualny stopień szkodliwości gatunku zawiera się w przedziale 10-30 proc. roślin uszkodzonych, a lokalnie osiąga 40-60 proc. Straty bezpośrednie w plonach wynoszą z tego powodu od 10 do 20 kwintali ziarna z hektara. Koniecznie należy wspomnieć w tym miejscu o stratach pośrednich, związanych z nienadającą się do skarmiania zwierząt paszą, mogącą zawierać mikotoksyny.

W przypadku kukurydzy cukrowej straty w plonach mogą być całkowite, gdyż wszelkie uszkodzenia kolb dyskwalifikują je do sprzedaży. Bardzo wysokie straty notuje się również w kukurydzy nasiennej.

Sygnalizacja terminów zwalczania w Niemczech

Oparty na federalizmie system administracji państwowej w Niemczech znajduje swoje odzwierciedlenie w organizacji i realizacji systemu sygnalizacji terminów zwalczania omacnicy prosowianki, co odróżnia go od systemu panującego w Polsce.

Każdy kraj związkowy (tzw. Bundesland) utrzymuje swój program monitoringu i zwalczania szkodnika, dopasowując go do swoich potrzeb i sytuacji panującej na danym obszarze. Wpływa to na różnorodność i intensywność stosowania metod prognozowania i sygnalizacji; począwszy od "prostego" modelu komputerowego do prognozowania, dostępnego dla rolników w internecie (np. ISIP, PROPLANT), po stosowanie różnych kombinacji metod wymienionych w tabeli powyżej, które również mają zastosowanie w Polsce.

W kraju związkowym Badenii- Wirtembergii program sygnalizacji omacnicy prosowianki ma swoje instytucjonalne początki w połowie lat 70., gdy wystąpiły pierwsze masowe szkody powodowane przez gąsienice. Od 2007 r. w drodze reformy państwowych placówek naukowo- badawczych działających w sektorze rolnym, podejmowane są działania w celu ujednolicenia i poprawy efektywności funkcjonowania systemu sygnalizacji omacnicy prosowianki, m.in. poprzez przyznanie LTZ Augustenberg (Rolnicze Centrum Technologiczne; placówka naukowo-badawcza podległa Ministerstwu Rolnictwa Badenii-Wirtembergii, odpowiednik polskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego) wiodącej roli w systemie.

Reforma administracyjna przypadła szczęśliwym zbiegiem okoliczności na okres wystąpienia w 2006 r. nowej rasy omacnicy prosowianki, która w ciągu roku rozwija dwa pokolenia, a której istnienie na terenie południowej Badenii potwierdzone zostało w badaniach genetycznych LTZ Augustenberg.

Dzięki reformie możliwe stało się zintensyfikowanie prac nad metodami monitoringu szkodnika i jego efektywnością.

Sprzyjało temu wykorzystanie potencjału ludzkiego, metodycznych i logistycznych możliwości dużych jednostek organizacyjnych wchodzących w skład systemu, jak również i powstałej "sieci powiązań", w którą włączyli się zarówno przedstawiciele nauki, praktycy, doradcy rolni, producenci kukurydzy, przemysł przetwórczy, jak i firmy fito farmaceutyczne − produkujące preparaty do zwalczania omacnicy prosowianki (tak biologiczne, jak i chemiczne). Takie podejście do tematu sprawia, że każde ogniwo systemu jest wysoce zainteresowane współpracą na rzecz doskonalenia stosowanych metod monitoringowych.

Ważnym wydarzeniem było utworzenie w 2009 r. elektronicznego banku danych, do którego przyłączył się również kraj związkowy Hesji. W banku tym zapisywane są wyniki odłowów omacnicy prosowianki oraz podawane są terminy jej zwalczania. Regularnie odbywają się coroczne spotkania informacyjne uczestników systemu na poziomie międzyobwodowym oraz co 2-4 lata na poziomie krajów związkowych.

System monitoringu omacnicy prowadzony w Badenii-Wirtembergii, ze względu na duże znaczenie uprawy kukurydzy w tym regionie, jest bardzo rozbudowany i cieszy się, (szczególnie w zakresie biologicznego zwalczania omacnicy) pozytywnym wsparciem zarówno rządu krajowego Badenii-Wirtembergii (w tzw. programie: MEKA III), jak i w notyfikacji tego programu przez Unię Europejską.

Monitoring ten oparty jest na szerokiej bazie wszelkich dostępnych metod, poczynając od fachowych zaleceń dotyczących gospodarki resztkami pożniwnymi kukurydzy (zawierającymi zimujące gąsienice), poprzez obserwacje przepoczwarczania się gąsienic i wylotu motyli z resztek pożniwnych kukurydzy w izolatorach entomologicznych, przez odłowy motyli omacnicy prosowianki z wykorzystaniem pułapek feromonowych oraz świetlnych, a na obserwacji składania jaj i wylęgu gąsienic w izolatorach entomologicznych skończywszy. Jako pomocniczy element służący do określenia terminu rozpoczęcia obserwacji w izolatorze entomologicznym wykorzystywana jest metoda tzw. sumy temperatur efektywnych.

Polega ona na sumowaniu od początku roku średnich dziennych temperatur pomniejszonych o 10oC, które pokazują orientacyjny moment pojawienia się osobników dorosłych.

Cały system sygnalizacji jest co roku walidowany poprzez kontrole efektywności działania i wówczas wprowadzane są ewentualne korekty, gdy pojawią się nowe problemy.

Coroczny monitoring omacnicy prosowianki rozpoczyna się, gdy sumy temperatur efektywnych osiągają 50oC.

W praktyce ostatnich 15 lat termin ten przypada między 11 kwietnia a 5 maja.

W tym okresie aktywny jest koordynator monitoringu, który w pierwszej kolejności przeprowadza obserwacje pól z resztkami pożniwnymi kukurydzy oraz izolatory entomologiczne. Uzgadniany jest program doświadczeń w danym roku z doradcami biorącymi aktywny udział w monitoringu, z których każdy obsługuje na swoim terenie co najmniej jedną pułapkę świetlną i jedną feromonową, a kilku dodatkowo obserwuje izolatory entomologiczne pod kątem przepoczwarczania się gąsienic, a później składania jaj przez motyle.

W ponad 40-letnich doświadczeniach z różnymi typami pułapek najbardziej przydatne w Niemczech okazały się pułapki świetlne umieszczane nie w samym łanie kukurydzy, lecz w jego pobliżu, w miejscach osłoniętych przed wiatrem, najlepiej w pobliżu niskich zadrzewień śródpolnych z podszywką trawiastą lub wśród obszarów zachwaszczonych.

Same pułapki zawieszane są nisko, 10-30 cm nad trawą. W trakcie odłowów motyli ważne okazało się, aby unikać "obcych" źródeł światła, np. pochodzących z budynków mieszkalnych, latarni itp. Kluczową rolę w skuteczności pułapki świetlnej odgrywa także sama długość fali emitowanej przez żarówkę.

W przypadku stosowania pułapek feromonowych ich dyspensery wymienia się co tydzień (w Polsce z kolei zwykle co 2-3 tygodnie), a kontrole obecności motyli wykonywane są dwa razy w tygodniu.

Wyniki kontroli wpisywane są do elektronicznego banku danych.

Informacje uzyskane z obsługi pułapek świetlnych i feromonowch, uzupełnione wynikami kontroli izolatorów entomologicznych, stanowią podwaliny monitoringu omacnicy prosowianki.

Na tej podstawie wykonuje się działania zwalczające. W przypadku stosowania walki biologicznej decyzję o introdukcji kruszynka podejmuje się po stwierdzeniu lotu samic (gdy pojawią się jaja, może być zbyt późno na wykonanie zwalczania), natomiast zabieg chemiczny przeprowadza się w okresie szczytu lotu motyli, bezpośrednio przed masowym wylęgiem gąsienic L1. Ostateczną jednak decyzję o terminie zwalczania omacnicy prosowianki podejmuje koordynator monitoringu po intensywnych konsultacjach z uczestnikami systemu. W wieloletniej dotychczasowej praktyce termin ten przypadał na około 7 dni po ogłoszeniu komunikatu o konieczności zwalczania szkodnika. Okres ten okazał się wystarczająco długi, aby producenci kruszynka zdążyli dostarczyć biopreparat do plantatorów kukurydzy.

Jest to istotne na plantacjach wielkopowierzchniowych, gdzie potrzebna jest odpowiednia ilość biopreparatu.

W 2012 r. w Badenii-Wirtembergii powierzchnia kukurydzy objęta introdukcją kruszynka osiągnęła prawie 20 tys. hektarów, podczas, gdy w całych Niemczech było to 25 tys. ha. Przyjmuje się ponadto, że 1-2 tys. ha poddane zostało w ubiegłym roku ochronie chemicznej.

Różnice w stosowanych metodach

Podsumowując temat monitoringu występowania i sygnalizacji terminów zwalczania omacnicy prosowianki w Polsce i w Niemczech, zaznaczyć należy, że nie występują różnice w stosowanych metodach, same metody zaś zostały wypracowane w obu krajach na podstawie wieloletnich badań.

Widocznym problemem w Polsce jest jednak brak odpowiednich służb, które zajęłyby się profesjonalnym obserwowaniem rozwoju szkodnika w całym kraju w celu jego zwalczania i które wykorzystywałyby wszystkie zalecane metody obserwacyjne tak, aby plantator kukurydzy otrzymywał pełną wiedzę o terminie zabiegu i celowości jego wykonania. Brak funkcjonowania takiego systemu w Polsce w ubiegłym wieku można tłumaczyć po części niewielkim areałem uprawy kukurydzy, jednak ten ostatni uległ znaczącemu wzrostowi w ostatnim dziesięcioleciu.

Dodatkowo omacnica prosowianka znacznie zwiększyła zasięg swojego występowania, obejmując już cały kraj, a potrzeba jej zwalczania dotyczy już nie tylko najcieplejszych regionów południowej części kraju.

Ponieważ problematyka szkodliwości omacnicy prosowianki wciąż jest aktualna i w dobie obserwowanych zmian klimatycznych najprawdopodobniej jeszcze bardziej wzrośnie, konieczne stanie się w perspektywie czasu wypracowanie kompleksowej strategii zwalczania tego gatunku w oparciu o profesjonalny system monitoringu. Jest to zasadne z punktu widzenia integrowanej ochrony roślin, która monitoring występowania agrofagów traktuje priorytetowo.



Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • miklucz 2013-07-29 12:45:50
    Do św. Piotra w niebie przyszedł inspektor ochrony roślin z Niemiec i z Polski i dostali pytanie jak to się stało: Odpowiedz -
    Niemiec rozbił się Mercedesem bo jechał za szybko a Polak kupił tylko Mercedesa i nie było go stać na utrzymanie.
  • jas 2013-07-27 16:18:58
    Kluczowe jest pytanie - co robi rząd oraz minister rolnictwa żeby stworzyć taki system sygnalizacyjny szkodników, który będzie skuteczny ale za to bardzo dokładny. Ten prowadzony przez PIORiN to w większości przypadków ściemnianie na temat występowania szkodników.
    Jak na razie rząd zakazuje tylko - czy to stosowania GMO czy też używania imidachloprydu w kukurydzy - jak więc walczyć panie ministrze z omacnicą, kiedy pan nic nie robi żeby ułatwić to zadanie?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.204.227.250
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.