PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pleśń śniegowa rozwija się już jesienią

Pleśń śniegowa rozwija się już jesienią

Autor: Wojciech Konieczny

Dodano: 18-01-2014 23:25

Tagi:

Długo zalegający śnieg nie jest warunkiem koniecznym do porażenia zbóż ozimych pleśnią śniegową. Grzyb wywołujący tę chorobę rozwija się na roślinach już jesienią.



W naszych warunkach klimatycznych grzyb Fusarium nivale uważany jest za głównego sprawcę pleśni śniegowej.

Do pierwszych infekcji dochodzi już pod koniec wegetacji jesiennej. Pierwszymi ofiarami grzyba są najsłabsze rośliny w łanie. Przy panujących wówczas niskich (ale dodatnich) temperaturach dobowych oraz towarzyszącej temu wysokiej wilgotności powietrza, jego rozwój przebiega bardzo dynamiczne.

Źródłem infekcji pleśnią śniegową są: słoma, ziemia bądź materiał siewny. Grzyb rozprzestrzenia się w tym okresie poprzez zarodniki roznoszone z wiatrem.

Grzybnia wnika do wnętrza liści poprzez aparaty szparkowe lub wrasta w miękisz tam, gdzie uszkodzona jest kutikula. Zaatakowane rośliny można rozpoznać po brązowych plamach o różnej średnicy. W późniejszym okresie liście, pochwy liściowe i węzły krzewienia pokrywa biało-różowa watowata grzybnia. Zima nie przerywa rozwoju grzyba. Nie rozprzestrzenia się on w tym czasie za pośrednictwem zarodników, lecz rozrastającej się na powierzchni gleby grzybni. Stąd wiosną często obserwowane jest placowe występowanie choroby. Szczególnie sprzyjające warunki znajduje wówczas, gdy śnieg spadnie na niezamarzniętą glebę. Gruba okrywa śnieżna, zwiększone stężenie CO2 na skutek braku wymiany gazowej, zakłócony stosunek wodno-powietrzny w glebie oraz wspomniana wcześniej wysoka wilgotność powietrza są czynnikami, które sprzyjają występowaniu i rozwojowi tego patogenu.

Jego destrukcyjne działanie początkowo jest niezauważalne, a skala zniszczeń widoczna jest dopiero na przedwiośniu lub wiosną w trakcie topnienia śniegu.

Najbardziej podatnymi gatunkami są pszenżyto i żyto, ale pleśń śniegowa poraża również pszenicę i jęczmień. Skryty rozwój choroby w połączeniu ze świadomością rolnika, że przedsięwziął środek zaradczy w postaci zastosowania zaprawy nasiennej, usypiają czujność. Tymczasem okres efektywnej ochrony siewek przez substancję aktywną zawartą w zaprawie zanika po 6-8 tygodniach wegetacji. Po tym czasie rośliny są zdane wyłącznie na siebie. Ponieważ zima nie przerywa rozwoju grzyba, sukcesywnie opanowuje on coraz większy obszar plantacji. Skalę porażenia pleśnią śniegową można wstępnie szacować na podstawie długości okresu zalegania okrywy śnieżnej. Gdy wynosi 40 do 60 dni, można oczekiwać niewielkiego nasilenia choroby, przy 60-90 dniach zwykle jest ono średnie, natomiast gdy śnieg przykrywa oziminy powyżej 90 dni, trzeba się spodziewać silnego porażenia.

Cóż oznacza małe, średnie czy silne porażenie. Kilka lat temu zagadnieniu temu poświęcony był jeden z referatów wygłoszonych podczas dorocznych sesji Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu.

Zrelacjonowano doświadczenie, w którym przeprowadzono ocenę wpływu stopnia porażenia roślin pleśnią śniegową na plonowanie pszenżyta ozimego. Przy nasileniu choroby do 25 proc. roślin, nie stwierdzono istotnego spadku plonu ziarna.

Redukcja obsady roślin na m2 została zrekompensowana zwiększoną krzewistością tych, które przeżyły, co doprowadziło do sytuacji, w której ilość kłosów na jednostce powierzchni była podobna jak w sytuacji, gdy do porażenia pleśnią nie dochodziło.

Gdy pleśnią śniegową porażone było 26 do 50 proc. roślin pszenżyta, nastąpił wyraźny, bo blisko 30-proc. spadek wysokości plonu. W sytuacji gdy choroba opanowała ponad 50 proc. roślin, spadek plonu ziarna w stosunku do kontroli grubo przekraczał 40 proc. Nie tylko układ warunków pogodowych decyduje o nasileniu występowania pleśni w danym sezonie. Skala porażenia może być wyższa lub niższa, w zależności od szeregu elementów jesiennej agrotechniki uprawy zbóż. Czynnikiem oczywistym, otwierającym ich listę jest przedplon.

W wypadku uprawy zboża po zbożach, oczywiste jest, że presja tego patogenu będzie silniejsza. Korzystanie z własnego, od lat niewymienianego materiału siewnego, również może zaważyć na intensywności występowania pleśni. Powodem jest biologia grzyba, który zdolny jest do przenoszenia się z nasionami. Zaprawianie materiału siewnego z całą pewnością eliminuje tę drogę infekcji, ale nie jest w stanie zapobiec innym. W łanach bardzo mocno rozwiniętych (przerośniętych) przed spoczynkiem zimowym, ilość substancji czynnej w roślinie, pochodzącej z zastosowanej zaprawy fungicydowej jest niska i wraz z upływem czasu systematycznie obniża się. W tych warunkach nie może ona w pełni skutecznie zapobiegać infekcji zarodnikowej pleśnią rozwijającą się np. na resztkach pożniwnych przedplonu.

Duża biomasa powstaje nie tylko w sytuacji zbyt wczesnego siewu. Zbyt gęsty siew i wywołana tym silna konkurencja o przestrzeń życiową, doprowadzają do nadmiernej bujności roślin, a tym samym wzrostu ich podatności na porażenie. W praktyce rolniczej spotkałem się z próbami zapobieżenia niebezpieczeństwu, poprzez oprysk fungicydowo-nawozowy.

Po zaobserwowaniu jesienią przekroczenia przez rośliny fazy pełni krzewienia, wykonywany jest zabieg mieszaniną zbiornikową preparatów z grupy triazoli i morfolin, wraz z nawożeniem nalistnym magnezem i manganem.

Grzyb atakuje w pierwszej kolejności rośliny słabe.

Kiedy łan jest słaby? Wówczas gdy rośliny są głodne.

Niedobór azotu, potasu, ale także magnezu, manganu w okresie jesiennej wegetacji zbóż zwiększają ryzyko nie tylko wymarznięcia ozimin, ale także podnoszą prawdopodobieństwo pojawienia się chorób, w tym także pleśni. Kolejnym czynnikiem agrotechnicznym sprzyjającym nasilonemu występowaniu pleśni jest niezwalczenie mączniaka prawdziwego przed zimą.

Z jego pojawieniem się mamy najczęściej do czynienia właśnie przy wczesnych lub zbyt gęstych siewach.

Źródła niemieckie wskazują na jeszcze jeden czynnik agrotechniczny. Według nich, do nasilonego występowania pleśni śniegowej dochodzi wówczas, gdy jesienne zwalczanie chwastów jest wykonywane w niesprzyjających warunkach agrotechnicznych.

Na plantacjach, na których zwlekano z wykonaniem oprysku i wykonano go późno, w warunkach krótkiego dnia świetlnego, przy temperaturze bliskiej granicy wegetacji (średnia dobowa 5oC), zabiegi te wywołują u roślin silny stres fizjologiczny. Mają bowiem w tych warunkach duży problem z neutralizacją substancji czynnej zawartej w środku chwastobójczym. Według autorów niemieckich, osłabienie zbóż przez herbicydy stosowane jesienią dotyczy szczególnie tych, które zawierają jako substancję czynną izoproturon lub diflufenikan.

Pleśń śniegowa atakuje także trawy - zarówno pastewne, jak i gazonowe (te na trawnikach). W ich wypadku ochrona chemiczna poprzez zaprawianie materiału siewnego nie jest oczywiście możliwa. Są to wszystko gatunki wieloletnie. Strategia jesiennego zwalczania pleśni śniegowej opiera się z konieczności na oprysku runi fungicydami. Środki o działaniu systemicznym są stosowane na krótko przed zatrzymaniem rozwoju liści jesienią. Środki kontaktowe stosuje się prewencyjnie w październiku i po raz drugi tuż przed spodziewanymi pierwszymi opadami śniegu.

Środki chemiczne (substancje czynne) wykorzystywane do ochrony traw przed pleśnią śniegową: Kontaktowe - iprodion (związek z grupy dikarboksyimidów), chlorotalonil (związek z grupy ftalanów).

Systemiczne - tiofanol metylowy, karbendazym (związki z grupy benzimidazoli).

Niestety, substancje te nie są zarejestrowane do stosowania w zbożach ozimych przeciwko pleśni śniegowej.

Wiosną, w trakcie lustracji plantacji i oceny obsady, należy pamiętać, że miernikiem przeżycia roślin jest nie stan liści, lecz zachowanie żywotności przez węzły krzewienia. Rośliny, które przeżyły, ale są porażone, wykazują słabsze tempo wzrostu wiosną, słabiej krzewią się, a przy silnym porażeniu często zamierają. Silnie porażone źdźbła wytwarzają na ogół puste kłosy lub kłosy ze zredukowaną liczbą ziarniaków.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • młody rolnik 2014-01-20 17:52:46
    A co robi lód na roślinach ?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.105.97
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.