PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Precyzja także w opryskiwaczu

Autor: Jacek Skudlarski

Dodano: 11-05-2019 07:28

Tagi:

Skuteczność zabiegów ochrony chemicznej przy ograniczonym do minimum ryzyku skażenia środowiska, bezpieczeństwo operatora oraz łatwość obsługi to podstawowe cechy nowoczesnych opryskiwaczy polowych.



Przyglądając się najnowszym trendom w konstrukcji urządzeń do ochrony roślin, nietrudno zauważyć, że większość z nich idzie w kierunku ograniczania zużycia pestycydów poprzez selektywność i precyzję ich zastosowania. Dlatego wiele z nich wykorzystuje układy elektroniczne, kamery 3D oraz różnego rodzaju sensory. O innowacyjnych rozwiązaniach, które znalazły zastosowanie w technice oprysku lub będą dostępne w najbliższej przyszłości, p iszemy poniżej.

SMART SPRAYING - INTELIGENTNE Z WALCZANIE CHWASTÓW I AGROFAGÓW

Przyszłością w ochronie chemicznej roślin jest zastosowanie technologii cyfrowych w opryskiwaczach, czego dowodem jest projekt opracowany wspólnie przez firmy Bosch i Bayer. Zaproponowany prototyp opryskiwacza jest wyposażony w szereg kamer umieszczonych wzdłuż belki i oddalonych od siebie co jeden metr, które rozpoznają poszczególne gatunki chwastów podczas jazdy maszyny po polu. Urządzenia wykonują zdjęcia pola na całej szerokości opryskiwacza. Dalej obrazy są analizowane przez układ sterujący wykorzystujący sieci neuronowe i sztuczną inteligencję.

Rozstawione na belce co 50 cm rozpylacze są połączone z czterema liniami, z których jedna dostarcza czystą wodę, zaś pozostałe trzy środki chemiczne zawierające różne substancje czynne. W chwili rozpoznania danego gatunku chwastu w głowicy rozpylacza następuje mieszanie wody z określonym pestycydem. Herbicyd jest dobierany przez odpowiedni algorytm obliczeniowy, który również określa niezbędną dawkę pestycydu. Oprogramowanie uwzględnia rodzaj substancji czynnej (pestycydu), jaki był użyty we wcześniejszym zabiegu chemicznym.

W zaproponowanej przez Bosch i Bayer technologii oprysk jest więc wykonywany tylko tam, gdzie występują chwasty, co prowadzi do znacznych oszczędności w stosowaniu pestycydów. Dawka wody jest utrzymywana na stałym poziomie wynoszącym 200 l/ha. Ze względu na fakt, że pestycydy są przechowywane w oddzielnych zbiornikach, nie zachodzi potrzeba mycia zbiornika głównego, w którym znajduje się woda.

KONTROLOWANY WYDATEK Z POJEDYNCZEJ DYSZY

Wykorzystanie kamer 3D oraz sztucznej inteligencji do rozpoznawania chwastów proponuje również firma Agrifac. W systemie AICPlus na belce opryskiwacza jest zamontowanych kilka kamer. Specjalistyczny algorytm wykorzystujący sieci neuronowe w czasie rzeczywistym dokonuje identyfikacji chwastów, zaś zintegrowany z AICPlus system sterujący o nazwie DynamicDosePlus uruchamia tylko te rozpylacze, które znajdują się nad danym chwastem lub grupą chwastów. W tymże rozwiązaniu pojedyncze rozpylacze są uruchamiane za pomocą sygnału elektrycznego wysyłanego ze sterownika zarządzanego z poziomu terminala pokładowego. System DynamicDosePlus może pracować w oparciu o mapy recepturowe (aplikacyjne), na których zawarte są informacje o chwastach i ich lokalizacji GPS. Za ustalenie odpowiednich dawek cieczy roboczej z poszczególnych rozpylaczy nad danym obszarem pola odpowiada elektroniczny system StricSprayPlus. Rozwiązanie pozwala zachować określoną dawkę cieczy roboczej, jak również wielkość kropel także podczas zakrętów na polu, kiedy to skrajne rozpylacze, pokonujące większą drogę, wypryskują więcej cieczy, aby zapewnić takie samo pokrycie powierzchni. Wydatek z pojedynczego rozpylacza jest kontrolowany przez zmianę czasu otwierania i zamykania korpusu dyszy (do 100 razy na sekundę). Dzięki konstrukcji rozpylaczy układ StricSprayPlus nie musi zmieniać ciśnienia roboczego, aby zachować wielkość kropel i wydatek cieczy.

Warto zaznaczyć, że z systemami DynamicDosePlus i StricSprayPlus jest zintegrowany elektronicznie sterowany układ SmartDosePlus. W tym rozwiązaniu ciecz robocza, czyli mieszanina wody i pestycydu, powstaje nie w zbiorniku opryskiwacza, a w przewodach zasilających rozpylacze. Główny zbiornik zawiera jedynie czystą wodę. Pestycyd natomiast jest przechowywany w oddzielnym zbiorniku i dostarczany do linii zasilającej rozpylacze za pomocą oddzielnej pompy napędzanej elektrycznie. Jedną z zalet takiego rozwiązania jest brak konieczności opłukiwania zbiornika opryskiwacza.

Innowacyjności nie można także odmówić systemowi kontroli wysokości belki nad uprawą o nazwie StrictHeightPlus. Układ korzysta z wielogłowicowych sensorów radarowych, które emitują fale ciągłe w kilku płaszczyznach, co pozwala w lepszym stopniu skanować powierzchnię pola i łan roślin, niż ma to miejsce w przypadku klasycznych radarów. Za nachylenie belki na skłonach odpowiada układ siłowników sterowanych z poziomu kabiny operatora.

Rozwiązania Agrifac wpisują się w koncepcję holenderskiej firmy o nazwie "NEED Farming" (potrzeba rolnictwa), wg której w centrum uwagi jest pojedyncza roślina na polu, a nie pole jako całość. Koncepcja opiera się na obserwacji roślin i ustalaniu ich potrzeb w zakresie ochrony chemicznej i dokarmiania z uwzględnieniem stanów pogodowych, jakości gleby i zawartości składników mineralnych oraz historii u zyskiwanych plonów.

PRECYZJA JAK Z DYSZ DRUKARKI

Inteligentny oprysk miejscowy proponuje także amerykańska firma Blue River Technology, wykupiona przez koncern John Deere. W tej koncepcji pod osłoną (fartuchem), która zapobiega znoszeniu cieczy, znajduje się belka z bardzo dużą liczbą umieszczonych obok siebie rozpylaczy, z których każdy jest sterowany elektronicznie z komputera centralnego. W tym przypadku zastosowano rozpylacze podobne do tych, jakie są stosowane w drukarkach atramentowych. W związku z tym, zasada działania opryskiwacza przypomina nieco pracę drukarki, która nanosi pestycyd na zidentyfikowany obiekt w postaci opryskanego pasa o określonej szerokości i długości. Dana grupa rozpylaczy jest uruchamiana na określony czas po zidentyfikowaniu chwastu.

Pracą systemu See&Spray steruje komputer z algorytmem opartym na sztucznej inteligencji, który wykorzystuje obrazy wykonane przez kamery znajdujące się przed belką. Jak wynika z wypowiedzi specjalistów z firmy, rozwiązanie umożliwia redukcję herbicydów nawet o 90 proc.! Ponadto system ze względu na możliwość rozpoznawania roślin zbiera informacje na temat gatunków chwastów i ich faz rozwoju na danej plantacji, które mogą być zestawione w postaci map iwykorzystane do kolejnych zabiegów.

ELEKTRYCZNE WŁĄCZANIE POJEDYNCZYCH ROZPYLACZY

Okresowe wyłączenie określonej liczby rozpylaczy ma istotne znaczenie, szczególnie że pozwala uniknąć nakładek lub opryskiwania powierzchni znajdującej się poza polem. Podział belki na sekcje jest już znanym rozwiązaniem stosowanym przez wielu producentów opryskiwaczy. Jednakże w dotychczasowych rozwiązaniach belka była dzielona na kilka sekcji z kilku czy kilkunastoma rozpylaczami. Przykładowo firma Amazone zaproponowała rozwiązanie, w którym odłączane i załączane są pojedyncze rozpylacze sterowane sygnałem elektrycznym. Mogą być one wyłączane przez operatora manualnie, zaś w połączeniu z systemem nawigacji satelitarnej GPS-Switch jest możliwe automatyczne przełączanie sekcji na nawrotach lub podczas pracy na klinach na podstawie pozycji GPS. Jak zapewnia producent, rozwiązanie pozwala zaoszczędzić ok. 5 proc. środków ochrony roślin.

Belkę opryskiwacza Amazone z systemem AmaSelect wyposażono w głowicę z czterema rozpylaczami, które mogą być przełączane z kabiny operatora. Dzięki nowej obrotowej głowicy możliwy jest podział na sekcje o długości 50 oraz 25 cm. Dwa z rozpylaczy, które pracują przy rozstawie 25 cm, charakteryzuje mniejszy kąt oprysku (80°, a nie 110-120°, jak to ma miejsce w przypadku dotychczasowych rozpylaczy), co umożliwia opuszczenie belki przy niektórych opryskach poniżej 50 cm. Praca belki na mniejszych wysokościach jest możliwa dzięki systemowi HeigthSelect, który w trybie automatycznym dostosowuje odstęp między belką polową a powierzchnią docelową w zależności od rozstawu i typu rozpylaczy. Gdy system AmaSelect przełącza rozpylacze na rozstaw 25 cm, HeightSelect automatycznie opuszcza belkę. Zastosowane w opryskiwaczach rozwiązanie przyczynia się do redukcji znoszenia cieczy.

Elektroniczne sterowanie umożliwia przełączanie rozpylaczy, a nawet pracę dwóch z nich jednocześnie. AmaSelect pozwala na zmienne dawkowanie cieczy na podstawie map aplikacyjnych w połączeniu z systemem GPS.

System wyłączania pojedynczych rozpylaczy po przekroczeniu linii strefy opryskanej oferuje także firma Hardi. Rozwiązanie duńskiego producenta nosi nazwę AutoNozzleControl i jest sterowane za pomocą terminala znajdującego się w kabinie operatora. W tym rozwiązaniu szerokość sekcji zmniejsza się do 50 cm (odstęp pomiędzy rozpylaczami). Istnieje także możliwość rozłączania wyłącznie rozpylaczy znajdujących się na krańcu belki. Jak podkreśla producent - AutoNozzleControl pozwala zredukować zużycie pestycydów o ok. 10 proc. Duński wytwórca oferuje także rozwiązanie o nazwie AutoSectionControl (ASC), w którym wyłączane są jednocześnie grupy rozpylaczy.

OPRYSK NA DWA ROZPYLACZE

Zmieniające się warunki atmosferyczne podczas wykonywania oprysku stanowią duże utrudnienie dla prawidłowej aplikacji pestycydu. Rozwiązanie, które pozwala reagować na bieżąco na polu, proponuje firma Hardi. System AutoSelect stanowią dwie dysze sterowane pneumatycznie, które mogą pracować pojedynczo lub razem. Zamiany rozpylaczy operator może dokonać sam bez wychodzenia z kabiny lub następuje ona automatycznie. W drugim przypadku system pracuje przy zdefiniowanym wstępnie ciśnieniu roboczym lub prędkości zabiegu i przełącza dysze samodzielnie. Oprysk może być wykonany przy zastosowaniu rozpylacza antyznoszeniowego oraz klasycznego rozpylacza płaskostrumieniowego. Pierwszy będzie miał zastosowanie podczas oprysku przy silniejszym wietrze, na uwrociach, jak i strefach buforowych narażonych na zwiększone znoszenie cieczy. Dysze płaskostrumieniowe można załączyć podczas oprysku wewnątrz pola. Ustawienia parametrów roboczych rozpylaczy można dostosować do siły wiatru. Ponadto system oferuje możliwość zmiany dawki cieczy roboczej podczas pracy w trybie automatycznym. AutoSelect jest zbudowany na bazie systemu PrimeFlow, który dokonuje zmiany cyrkulacji cieczy w przewodach doprowadzających ją ze zbiornika do belki podczas zmiany rozpylacza. Ciecz robocza może cyrkulować od zbiornika do rozpylaczy przed rozpoczęciem opryskiwania. W ten sposób ciecz robocza jest przygotowana do danego typu rozpylacza. System eliminuje zjawisko sedymentacji środków chemicznych w linii opryskowej. Rozwiązanie to pozwala także opłukiwać przewody cieczowe bez wypryskiwania cieczy na zewnątrz.

Podobną ideę wdrożyła firma John Deere. W systemie ExactApply na belce opryskiwacza są montowane głowice z sześcioma rozpylaczami, które mogą pracować pojedynczo lub parami zależnie od warunków pracy i rodzaju oprysku. Operator z pozycji kabiny może przełączyć rozpylacze, jeśli zajdzie potrzeba zmiany wielkości kropli. System oferuje także automatyczny tryb zmiany rozpylaczy przy współpracy z nawigacją GPS. Szczególne korzyści z systemu ExactApply są dostrzegalne podczas oprysku w strefach buforowych oraz w czasie zwiększających się warunków pogodowych. Ponadto rozwiązanie zwiększa dokładność aplikacji pestycydów podczas oprysku wykonywanego na łukach.

Rozwiązanie umożliwiające automatyczny dobór rozpylaczy podczas wykonywania zabiegu opryskiwania oferuje francuska firma Kuhn. System MultiSpray wybiera rozpylacze w celu wytwarzania kropli o odpowiedniej wielkości. Każda z głowic umieszczonych na belce jest sterowana z wykorzystaniem sygnału GPS. Rozwiązanie umożliwia wyłączanie sekcji co 50 cm. Podczas oprysku rozpylacze są natychmiast otwierane i zamykane dzięki elektrycznym zaworom. MultiSpray umożliwia także zmienne dozowanie cieczy roboczej z wykorzystaniem właściwej dyszy. W zależności od dawki wpisanej na mapie aplikacyjnej aktywowany jest najbardziej dostosowany do niej rozpylacz. W razie konieczności mogą być załączone d wa rozpylacze.

OSZCZĘDNIE Z WODĄ

Duńska firma Danfoil jest producentem opryskiwaczy, które wyróżnia koncepcja wykonania zabiegu chemicznej ochrony roślin, oparta na stosowaniu dawki cieczy na poziomie wynoszącym zaledwie 30-50 l/ha. Tak niskie dawki są uzyskiwane dzięki umieszczonym na belkom rurowym rozpylaczom-atomizerom o nazwie Eurofil, przez które przepływa silny strumień powietrza wytworzony przez wentylator. Dzięki zawirowaniom strumień cieczy roboczej bardzo dobrze penetruje łan. Rozpylacze rozmieszczone są na belce polowej wykonanej z aluminium w rozstawie co 16 cm. Zmiana rozmiaru kropli jest dokonywana poprzez regulację ciśnienia powietrza w układzie. Pomimo tak niskiej dawki cieczy roboczej zarówno gleba, jak i rośliny w łanie łącznie z dolną powierzchnią blaszek liściowych uzyskują bardzo dobre pokrycie.

Opryskiwacze Danfoil są wyposażone w zbiorniki, w których mieści się wyłącznie czysta woda. Ciecz robocza powstaje dopiero przy wlocie do belki polowej. Maszyny można doposażyć w system MultiDose i kilka pomp dozujących, który umożliwia dozowanie kilku substancji czynnych jednocześnie. Całością dozowania pestycydów zarządza komputer. Opcjonalnie maszyny mogą być wyposażone w technologię ISOBUS.

Już 7 listopada w Warszawie jedno z najważniejszych wydarzeń w rolniczym kalendarzu. Szerokie grono znamienitych gości i dziesiątki sesji, w których poruszamy aktualne i ważne dla rolników tematy. Zarejestruj się teraz!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • ENTO 2019-06-07 00:59:25
    Opryskiwacze niestety mają fatalne pompy zamontowane, ale możesz spróować wymienić. Jakbyś brał pompę ciśnieniową to tu na pierwszym miejscu wymieniłbym firmę Gacol - znają się na robocie.
    • Sara 2019-06-07 05:44:46
      Chyba sracol. Kupiłam kiedyś od was pompę i po miesiącu się rozleciała.Gwarancja nie uznana bo wina użytkownika.Dziada to ja na aliexpresie mogę sobie zamówić i to za ćwierć pieniędzy.
  • ma nowy opryskiwacz amazone 2019-05-16 21:40:48
    1?Co należy zrobić jeśli faceta nie stać na przeprosiny i honorowe załatwienie sprawy. Opryskał mi herbicydem buraczanym rzepak na długości 400m ok 1m szerokości.
    • amazone 2019-05-16 21:57:21
      Zrób poprawkę granstarem w pszenicy jak wiatr będzie w stronę tego dobrego sąsiada na tej samej długości co on tobie . Może nie przeprosi ale następnym razem będzie uważał.
  • Andrzej 2019-05-12 09:19:13
    Jeśli chodzi o wiedzę przekazaną w artykule to nic nowego ponieważ jesteśmy posiadaczem opryskiwacza dammann który wprowadził tą technologię 10lat temu. Niestety niektóre firmy nie podążają własną technologią lecz ja kopiuje od konkurencj
    • Antek 2019-05-12 11:21:00
      Ja tego Dammanna to za darmo bym nie chciał. Kupa szmelcu za bajońskie sumy i nic więcej. Horsh, Amazone, Agrifac, John Deere, Agrio, Hardi etc..... do pięt im te Dammanny nie dorastają
      • Tomek 2019-05-13 11:41:27
        Rozumiem, że możesz narzekać na dammanna bo używałeś i nie byłeś zadowolony ale w drugą stronę aby zachwycać się innymi markami też trzeba je wypróbować. Pamiętajcie, że jeden niezadowolony użytkownik może oczernić firmę i taka opinia szybko się rozchodzi i nie ważne dlaczego klient jest niezadowolony
  • Tomasz 2019-05-11 23:31:00
    Szkoda tylko, że nie ma nic o polskich firmach
    • Marcin 2019-05-12 07:16:06
      System z Amazone z elektrycznymi korpusami Krukowiak miał wcześniej
      • Karol 2019-05-12 10:41:00
        Mówisz o systemie Seletron firmy Arag z którym to Krukowiak miał tyle problemów ? Jeśli tak to różnica polega na tym że grupa amazone wyprodukowała własne oprawy....
      • Tomasz 2019-05-13 11:24:37
        widziałem challenger oraz lemken widziałem głowice od seletrona araga łącznie z całym okablowaniem, w kuhnie również ale amazone też sama wszystkiego nie produkuje.
      • Tomasz 2019-05-13 11:34:33
        Po pierwsze artykuł powinien być obiektywny, więc jeśli piszemy o nowościach to niech będą wymienione firmy, które wprowadzają nowości. Ale jeśli piszemy o rozwiązaniach które są dostępne w ofercie Polskich producentów od ładnych kilku lat to przydało by się o tym wspomnieć w artykule a nie tylko zachwycać się co to "zachód". Cudze chwalicie a swego nie znacie. Rozumiem że nie produkujemy samochodów z ciągnikiem też jest klapa ale maszyny towarzyszące mamy ok.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.210.22.132
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.