Pryszczarek kapustnik należy do najgroźniejszych szkodników rzepaku. Larwy muchówki uszkadzają nasiona i zanieczyszczają łuszczyny odchodami. Takie łuszczyny nabrzmiewają, często są zdeformowane przy wierzchołku, przedwcześnie zasychają i otwierają się, a nasiona osypują na ziemię.

Uszkodzenia spowodowane przez pryszczarka kapustnika umożliwiają wnikanie patogenów chorobotwórczych, np. suchej zgnilizny kapustnych czy czerni krzyżowych. Obecnie pogoda sprzyjała rozwojowi szkodnika.

W temperaturach powyżej 20°C stosowanie oprysków preparatami z grupy pyretroidów nie przyniesie pożądanego efektu, bowiem pyretroidy w takich warunkach nie działają skutecznie. W wysokich temperaturach najlepiej sięgnąć po preparaty należące do grupy fosforoorganicznych, co jest tym bardziej konieczne bowiem w rzepaku widoczne są także mszyce. Preparaty przeciwko tym szkodnikom będą zmniejszać populację pryszczarka.

- W rzepaku widoczne jest kolejne pokolenie pryszczarka kapustnika atakujące rośliny. Wykonane wcześniej zabiegi nie działają już przeciwko szkodnikowi. Dlatego trzeba zastosować insektycyd i zabieg opryskiwania wymaga powtórzenia, dotyczy to zwłaszcza obrzeży plantacji – powiedział w rozmowie z redakcją prof. Marek Mrówczyński, kierownik Zakładu Entomologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego.

Jeśli zabieg przeciwko pryszczarkowi wykonano wcześniej to jego liczebność zmniejszą stosowane obecnie insektycydy przeciwko mszycom, które także są w tej chwili obecne w rzepaku. W momencie, gdy zabieg przeciwko pryszczarkowi trzeba powtórzyć to wykorzystuje się insektycyd Pyrinex Supreme 262 ZW - oparty o dwie substancje czynne: chloropiryfos i beta-cyflutrynę. Preparat posiada rejestrację do stosowania w rzepaku po opadnięciu płatków kwiatowych (nie stosuje się go wcześniej).

Po przekwitnięciu pora zabiegu nie jest determinowana przez pszczoły, które nie latają już nad rzepakiem i zabieg opryskiwania wykonać można w ciągu dnia. Jednak uwagę mimo wszystko trzeba zwrócić na pola sąsiadujące, jeśli są na nich obecnie kwitnące rośliny, np. strączkowe wówczas trzeba zachować szczególną ostrożność. Jeśli plantacja przekwitniętego już rzepaku znajduje się na drodze przelotu do innych upraw nadal kwitnących zdecydowanie trzeba pozostać przy wieczornym zabiegu oprysku insektycydem.