Sprawcą kiły kapusty jest Plasmodiophora brassicae. Najczęściej podaje się, że jest to pierwotniak, chociaż niektóre źródła wskazują na inną przynależność systematyczną. P. brassicae jest polifagiem atakującym wiele gatunków roślin z rodziny kapustowatych. Kiła kapusty do niedawna występowała na rzepaku w Polsce tylko w niektórych rejonach. Zasięg jej występowania stale się powiększa i praktycznie co roku dochodzą sygnały o pojawieniu się tej choroby na nowym obszarze. Do infekcji patogenem najczęściej dochodzi krótko po wschodach rzepaku. W warunkach sprzyjających jego rozwojowi może opanować całą plantację. W wyniku choroby obserwować będziemy na korzeniach młodych roślin kuliste narośla, gładkie, bez korzeni. Zaatakowany rzepak słabiej się rozwija, ma mniejsze przyrosty biomasy, często przebarwia się na purpurowo, co jest efektem słabego zaopatrzenia rośliny w składniki pokarmowe i wodę. Przy srogich zimach osłabiona roślina wymarza. Walka z tą chorobą nie jest łatwa. Najlepsze efekty osiąga się, gdy do praktyki rolniczej wdroży się jak najwięcej działań. Przykłady dobrych praktyk podajemy poniżej.

Wpływ warunków na rozwój kiły kapusty

Kiła co roku występuje w różnym nasileniu. Od czego jednak to zależy i jakie warunki sprzyjają rozwojowi choroby? Aby precyzyjnie to sprawdzić, zespół naukowców w składzie: prof. Marek Korbas, prof. Jan Bocianowski, dr Ewa Jajor, dr Joanna Horoszkiewicz-Janka, dr Katarzyna Pieczul, mgr Ilona Świerczyńska przeprowadził w ściśle kontrolowanych warunkach szklarniowych badania. W doświadczeniach uwzględniono trzy zakresy pH podłoża, zasymulowano 3 warianty wilgotności gleby oraz 4 zakresy temperatur. W różnych kombinacjach do doniczek wysiano:
odmiany rzepaku o podwyższonej odporności na porażenie przez patogen: Alister, Mendel;
odmiany rzepaku wrażliwe na porażenie przez patogen: Poznaniak, Pamela;
gorczycę białą odmiany Bamberka, popularną roślinę międzyplonową.

Rzepak wysiano do gleby o różnym pH (w zakresach 3,5-4,5 pH, 5,0-5,5 oraz 6,0-6,5). Po pięciu dniach od wysiewu nasion przygotowywano zawiesinę zarodników przetrwalnikowych do inokulacji. Materiał przeznaczony do sporządzenia inokulum pochodził z terenu województwa zachodniopomorskiego. W rejonie tym zaobserwowano przełamanie odporności uprawianych odmian, co jest wynikiem dużej zmienności genetycznej P. brassicae. Rośliny były podlewane zawiesiną zarodników co 4-5 dni w trzech objętościach wody:
50 ml wody – wariant nadmiaru wody,
40 ml wody – wariant optymalny dla roślin w danej temperaturze,
30 ml wody – wariant niedoboru wody.
Doświadczenia prowadzono w temperaturach:
13°C przez całą dobę,
18°C w dzień/14°C w nocy,
20°C w dzień/16°C w nocy,
24°C w dzień/20°C w nocy.
Stopień porażenia roślin oceniano po 6 tygodniach w 4-stopniowej skali, gdzie: 0 – oznacza roślinę o zdrowym systemie korzeniowym, 1 – niewielkie guzy na korzeniach bocznych (1 do 10 proc.), 2 – objawy porażenia występują na 11-50 proc. systemu korzeniowego, 3 – objawy porażenia występują na 51-100 proc. systemu korzeniowego. Jakie wnioski?

Temperatura i stan uwilgotnienia gleby

Na rozwój kiły wpływają bardzo silnie takie czynniki, jak: temperatura, wilgotność oraz pH gleby, które mają miejsce w początkowej fazie rozwoju rzepaku. Temperatura otoczenia wpływa na proces porażania włośników przez zarodniki pływkowe oraz rozwój plazmodium w drugim tygodniu infekcji. Obecność wody w glebie jest niezbędna w procesie przemieszczania się zarodników pływkowych. Jednak zbyt wysoka wilgotność powoduje zahamowanie infekcji, ponieważ kiełkowanie zarodników P. brassicae wymaga warunków tlenowych. Doświadczenia wykazały, że rozwój P. brassicae najbardziej ograniczały najniższa temperatura (13°C) oraz niska wilgotność podłoża, natomiast najbardziej stymulująco na patogen wpływały wysoka temperatura oraz wysoka wilgotność. Optymalna dla rozwoju choroby na odmianach wrażliwych była temperatura 20-24°C, natomiast na odmianach o podwyższonej odporności 16-20°C. Co ciekawe, przeprowadzone doświadczenia nie wykazały znaczących różnic w zakresie wpływu pH gleby na rozwój choroby. W przypadku podłoża o pH w zakresach 3,5-4,5 oraz 6,0-6,5 rozkład wartości indeksu porażenia roślin był bardzo równomierny, natomiast przy pH 5,0-5,5 połowa uzyskanych wartości indeksu porażenia przekraczała 70 proc.

Jak walczyć z tym patogenem?

Na przebieg pogody oczywiście wpływu nie mamy. Pewnymi jednak działaniami możemy ograniczać rozwój tego patogenu. Ważna w tym zakresie jest profilaktyka, którą należy wdrożyć już po zaobserwowaniu na danym obszarze pierwszych roślin z naroślami. Głównym sposobem ograniczania choroby jest prawidłowy płodozmian, w którym uprawa rzepaku wraca na pole nie częściej niż co 4-5 lat. W międzyczasie warto także podejmować inne działania. Dużą rolę w tym odgrywa wyeliminowanie ze zmianowania roślin spokrewnionych (innych kapustnych, np. gorczycy w międzyplonach) oraz niszczenie chwastów (tobołków, tasznika, samosiewów rzepaku itp.). Duże znaczenie ma także dokładne czyszczenie kół ciągnika i sprzętu uprawowego po każdym przyjeździe z pola, na którym stwierdzono kiłę kapusty. W przeciwnym razie resztki gleby, w której znajdują się zarodniki kiły, mogą przenieść się na pole wolne jeszcze od tego patogenu.

Wapnowanie przed siewem

W regionach silnie opanowanych przez kiłę to nie wystarczy. Jeśli pomimo dużego zagrożenia plantator decyduje się na siew rzepaku, warto przed założeniem plantacji wysiać wapno, także w przypadku, jeśli stanowisko nie wykazuje potrzeby takich działań. Dzieje się tak, gdyż jednymi z czynników wpływających na porażanie roślin przez P. brassicae jest zasadowy odczyn gleby pH > 7,0 i wysokie stężenie w roztworze glebowym kationów wapnia. Środowisko zasadowe hamuje infekcje włośników, jak również opóźnia dojrzewanie plazmodiów oraz formowanie narośli na korzeniach.

Siej odmiany tolerancyjne

Jak dotąd jedyną prawdziwie skuteczną metodą zwalczania kiły kapusty jest uprawa odmian cechujących się genetyczną tolerancją na ten patogen. Odmiany te charakteryzuje zdolność hamowania rozwoju sprawcy kiły wewnątrz rośliny, a zatem komórki korzenia zostają porażone, jednak nie obserwuje się powstania objawów choroby oraz nie dochodzi do wytworzenia zarodników przetrwalnikowych.
Na rynku są dostępne odmiany odporne na różne rasy patogena powodującego kiłę kapusty. Należy jednak pamiętać, że odporność roślin na P. brassicae jest rasowo-specyficzna (tzw. pionowa lub inaczej określana jako pełna). Jest ona zakodowana przez pojedyncze geny o dużych efektach jednostkowych. I to właśnie stanowi jej podstawową wadę. Odporność ta łatwo ulega przełamaniu, w momencie gdy w środowisku pojawi się nowa rasa patogenu, na którą dany genotyp nie będzie odporny.
Obecnie na liście odmian roślin rolniczych wpisanych do Krajowego Rejestru figuruje 10 odmian z deklarowaną przez ich hodowców tolerancją na kiłę kapusty. Są to: SY Alister, Mentor, Archimedes, DK Platinium, Alasco, Augusta, SY Alibaba, Crocodile, Crotora, LG Anarion. Warto mieć świadomość, że potencjał plonowania takich odmian jest nieco mniejszy niż tradycyjnych. Jednak postęp hodowlany sprawia, że nowsze kreacje są zazwyczaj plenniejsze od swoich poprzedników i dzięki temu różnice z roku na rok się zacierają.

Fungicydem w kiłę?

Rozwój kiły można także ograniczyć przy użyciu fungicydów zawierających substancję czynną: tiofanat metylowy. Do chemicznego zwalczania kiły w fazie BBCH 14-16 zarejestrowany jest m.in. środek Topsin M 500 SC (i kilka jego odpowiedników). Nie zwalczy on w pełni kiły, jednak taka aplikacja może uchronić plantację przed koniecznością przesiewu. Zaleca się wówczas dawkę jednorazowego zastosowania w ilości 1,2 l/ha. Jeżeli jednak choroba ta pojawi się w wysokim nasileniu, to zabieg ten może okazać się
niewystarczający.