PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

PSOR: Tłumaczenie na polski może doprowadzić do braku rejestracji środków

PSOR: Tłumaczenie na polski może doprowadzić do braku rejestracji środków

Ustawa z 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin została opublikowana 12 kwietnia w Dzienniku Ustaw, poz. 455 i wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia. Budzi jednak kontrowersje i zdaniem Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin wprowadzona w obecnym kształcie odbije się negatywnie na całym polskim rolnictwie.



Przepisy ustawy nakładające obowiązek przedkładania dokumentacji dołączanej do wniosków o zatwierdzenie substancji czynnej lub wydania zezwolenia na wprowadzenia środka ochrony roślin do obrotu w języku polskim lub w języku polskim i angielskim zostały wprowadzone do rządowego projektu ustawy na etapie prac parlamentarnych. Zmiana ta wynikała z wątpliwości zgłoszonych przez służby prawne Senatu co do zgodności z Konstytucją RP zaproponowanych przez rząd rozwiązań w tym zakresie. Zdaniem Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin zapis ten wpłynie destrukcyjnie na system rejestracji środków ochrony roślin w Polsce.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami wspólnotowymi wszystkie kraje członkowskie UE powinny brać czynny udział w zatwierdzaniu substancji aktywnych, jak również w procesie dopuszczania do stosowania poszczególnych środków ochrony roślin. Kryteria oceny, jak również wymagania co do dokumentacji technicznej zostały ujednolicone i są regulowane przez odpowiednie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady. Naturalnym stały się współpraca i podział prac między poszczególnymi krajami w procesie oceny i dopuszczania do obrotu środków ochrony roślin. Od lat naukowcy i eksperci posługują się językiem angielskim oraz łacińskim. Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, praktyka składania dokumentacji w języku angielskim, będącym uniwersalnym dla wszystkich osób uczestniczących w procesie rejestracji w całej Unii Europejskiej, istnieje przynajmniej od początku lat 90-tych. Przepisy poszczególnych krajów nie wspominają o języku, w jakim powinna być składana ta dokumentacja, gdyż jest sprawą oczywistą, że dokumentacja w niezmienionej formie składana jest w języku angielskim. Wymóg składania dokumentacji technicznej w języku urzędowym danego kraju nie istnieje w żadnym innym kraju Unii Europejskiej - powiedziała Anna Tuleja dyrektor PSOR.

Jak podał PSOR w oficjalnym stanowisku, współpraca pomiędzy krajami członkowskimi w tak szerokim zakresie nie byłaby możliwa gdyby dokumentacja środka ochrony roślin oraz raporty rejestracyjne były tłumaczone na 23 języki urzędowe poszczególnych krajów członkowskich.

- Tłumaczenie dokumentacji technicznej środka na język urzędowy kraju członkowskiego jak i sporządzanie raportów rejestracyjnych w języku innym niż angielski, nie poprawia bezpieczeństwa stosowania środków ochrony roślin. Ponadto obowiązek ten praktycznie uniemożliwia udział Polski w procesie zatwierdzania substancji aktywnych oraz rejestracji strefowej środków ochrony roślin. Każda ingerencja w dokumentację środka prowadzi do jej niespójności i zwiększa ryzyko błędnej oceny, a w konsekwencji może mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo stosowania środka - podkreśliła Anna Tuleja.

Jako przykład podaje próbę wprowadzenia wymogu stosowania innego języka niż język angielski kilka lat temu we Francji. W propozycji przepisów dot. środków ochrony roślin pojawił się zapis wymagający składania dokumentacji technicznej w języku francuskim. Ze względu na przeprowadzoną analizę negatywnych konsekwencji, które mogłyby powstać wskutek tłumaczenia takiej dokumentacji zawierającej liczne wykresy, tabele, oraz bardzo specjalistyczne słownictwo, a także brak biura tłumaczeń, które podjęłoby się tłumaczenia, władze Francji wycofały się z tej propozycji na wczesnym etapie prac legislacyjnych.

Jak informuje PSOR w Polsce także nie ma biur tłumaczeń dokumentacji technicznej o tym poziomie specjalizacji, więc wymóg ten praktycznie uniemożliwi składanie dokumentacji i rozpoczęcie procesu rejestracyjnego w ogóle. Wiąże się to ze stopniowym, choć dość szybkim, zubożeniem asortymentu środków ochrony roślin dostępnych dla rolników na terenie Polski. W skrajnej sytuacji może to doprowadzić do całkowitego braku rejestracji środków ochrony roślin w naszym kraju.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • student 2013-04-17 09:53:22
    i dobrze wszystko co w Polsce powinno być po polsku
  • caza 2013-04-16 23:39:16
    grunt to ciepła posadka załatwiona po znajomości.
  • jach 2013-04-16 22:05:24
    Jeżeli procedury badania i dopuszczania środków zostały ujednolicone w całej Unii ,to po cholerę je badać w każdym kraju. Nasi "badacze" wynależć nowego nie potrafią,ale czyjeś badać i brać pieniądze to chcą.Może gdyby im zabrać te łatwe dochody ,to z konieczności wynalezli by coś dobrego.
    A tak dochodzi do tego,że Niemcy ,Czesi i.t d.
    stosują dany środek ,a my nie. W tamtym roku mogliśmy stosować i nie szkodził ,a w tym roku szkodzi ,bo jajogłowy nie dostał "swojej" działki.
    P A R A N O J A!!!!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.170.171
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.