• Ślimaki bezmuszlowe licznie występują w rzepaku głównie na południu oraz północy kraju.
  • Mogą powodować gołożery i doprowadzać do redukcji obsady.
  • Wkrótce będą żerować także w zbożach.
  • Podpowiadamy jak zwalczać te szkodniki w rzepaku i na co zwrócić uwagę, by nie przeoczyć zagrożenia.

Liczne opady, które miały miejsce na przełomie sierpnia i początku września  sprzyjają wzrostowi populacji ślimaków bezmuczlowych.

Plaga ślimaków w rzepaku ozimym

- Na północy kraju rolnicy borykają się wręcz z ich plagą. Szkodniki redukują obsadę na polach. Głównym gatunkiem jest w tym regionie pomrownik plamisty (Deroceras reticulatum), który może w ciągu doby zjeść 40 razy więcej niż sam waży. Bardzo dobrym sposobem na ograniczanie szkód jest rozsiewanie moluskocydów opartych o metaldehyd. Na większości pól gliniastych i wilgotnych zaleca się profilaktyczne stosowanie takich produktów zaraz po siewie rzepaku ozimego. Coraz więcej producentów rolnych decyduje się na takie rozwiązania – mówi portalowi farmer.pl dr Marek Reich z Agrii Polska.

- Fazy rozwojowe rzepaku ozimego są bardzo zróżnicowanie ze względu na bardzo rozbieżne terminy siewu. W regionie można spotkać plantacje rzepaku od fazy wschodów do nawet 4 liści właściwych. Szczególnie narażone są młode plantacje, gdyż ślimaki uszkadzając kiełkujące rośliny i młode siewki powodują wypadnięcie wielu roślin z obsady – dodaje.

Uszkodzenia powodowane przez ślimaki bywają różne. Ich żerowanie doprowadzać może do gołożerów Fot. M.Reich
Uszkodzenia powodowane przez ślimaki bywają różne. Ich żerowanie doprowadzać może do gołożerów Fot. M.Reich

O obecności na plantacji ślimaków będą świadczyć zaschnięte, błyszczące ślady śluzu. Przy obecnej pogodzie szkodniki wychodzą na żerowanie głównie w nocy, gdyż wtedy nie są narażone na działanie słońca i wysokich temperatur.

Progi ekonomicznej szkodliwości to: 

1. bezpośrednio po siewie oraz w okresie wschodów to 2-3 ślimaki średnio na pułapkę lub zniszczenie 5 proc. roślin,
2. w fazie 1-4 liści i w fazach późniejszych – próg to 4 lub więcej ślimaków średnio na pułapkę lub zniszczenie 10 proc. roślin w stopniu silnym lub bardzo silnym.

O problemie ze ślimakami sygnalizują także doradcy z firmy PROCAM. Sygnalizując zagrożenie zwracają uwagę na to by dokładnie lustrować brzegi pól szczególnie przy rowach melioracyjnych w obniżeniach terenu.

Pułapka z piwem lub moluskocydem na ślimaki?

-Dla osób, które mają trudności z odnalezieniem sprawcy uszkodzeń warto wykonać lub zakupić pułapkę, która będzie wabić ślimaki i pomoże zidentyfikować sprawcę, a następnie oszacować poziom zagrożenia. Takie pułapki warto wystawić na obrzeżach pól i w miejscach najbardziej zagrożonych bytowaniem ślimaków. Dodatkowo warto wdrożyć wizualne lustracje wieczorem lub wcześnie rano (gdy jest rosa). Uwagę trzeba koncentrować na te fragmenty pola, które sąsiadują z rowami, zaroślami itd. gdzie ślimaki lubią się kryć - radzi z kolei prof. Bereś z IOR-PIB, TSD Rzeszów. 

- Jak wykonać taką pułapkę? Wystarczy wkopać w ziemię nieduży pojemnik, do którego należy wsypać niewielką ilość moluskocydu. Ślimaki wabi ich zapach. Sprawdzą się także pułapki z piwem - to jednak traktowałbym jako alternatywę. Ważne jednak przy jednym i drugim przypadku wykorzystywać pułapki z daszkiem, aby woda z deszczu nie rozpuszczała moluskocydu, a także żeby nie wylewało się piwo z pojemnika, co dodatkowo po rozcieńczeniu z woda obniży skuteczność takiej pułapki- dodaje prof. Bereś. 

Czym zwalczać ślimaki?

Do walki ze ślimakami wykorzystuję się moluskocydy. Niestety rolnicy sygnalizują nie najlepszą obecnie dostępność tego typu produktów. Do wyboru mamy preparaty oparte na metaldehydzie, który dostępny jest w produktach o różnym stężeniu (od 3-5 proc.), oraz fosforanie żelaza.
Aby były skuteczne granulat musi być równomiernie rozsiany na polu, lub w miejscu występowania ślimaków, czyli we wszelkich obniżeniach terenu, przy rowach, w pobliżu zbiorników wodnych. Warto zatem dobrze lustrować plantacje, aby upewnić się, jakiego fragmentu plantacji dotyczy problem.
Zabieg należy wykonać późnym wieczorem lub nad ranem, kiedy ślimaki są aktywne.

Martwy okaz po zastosowanym muluskocydzie Fot. M.Reich
Martwy okaz po zastosowanym muluskocydzie Fot. M.Reich

Ślimaki lepiej rozwijają się w warunkach uproszczeń uprawowych, zazwyczaj mniej licznie zasiedlają uprawy po głębokiej orce. Nie lubią także świeżo wapnowanych gleb i o wysokim pH.

Warto mieć świadomość, że ślimaki są groźne także dla wschodzących zbóż. Wkrótce po zasiewach mogą być dostrzegalne szkody także w tych uprawach.