Te pytania zadaliśmy Dorocie Mazurek, dyrektorce ds. Marketingu Cyfrowego i Usług Marketingowych z firmy Syngenta. Stwierdziła ona, że faktycznie rozwiązania cyfrowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem rolników i z pewnością jedną z głównych przyczyn jest chęć czy też potrzeba redukcji kosztów. Cały materiał video poniżej.

- Nie zapominajmy jednak o tym, że rozwiązania cyfrowe mogą przynieść dużo więcej korzyści niż tylko samo oszczędzanie. Są to przede wszystkim: lepsza produktywność, większe plony i zmniejszenie wpływu rolnictwa na środowisko dzięki lepszemu wykorzystaniu zasobów naturalnych czy bardziej precyzyjnej aplikacji środków i nawozów – podkreślała Mazurek.

Co ważne, zaznaczyła też, że stopień wykorzystania rozwiązań cyfrowych przez rolników jest bardzo zróżnicowany w zależności od specyfiki gospodarstwa, jego profilu czy wielkości, a co za tym idzie różnych potrzeb. Syngenta bardzo mocno inwestuje w rolnictwo cyfrowe, bo jest ono przyszłością i nieuniknionym kierunkiem rozwoju.

Rolnictwo odpowiedzialne

Syngenta promuje też racjonalne i bezpieczne stosowanie środków ochrony roślin poprzez program edukacyjny „Rolnictwo Odpowiedzialne”. Co to oznacza w praktyce? Czy jest to podążanie też w kierunku założeń Europejskiego Zielonego Ładu?

- Syngenta od zawsze zwracała uwagę na odpowiedzialność na każdym etapie swojej działalności: od opracowania środków ochrony roślin, poprzez ich produkcję i transport, użytkowanie aż po zagospodarowanie opakowań. Ogromny nacisk kładziemy także na właściwe stosowanie naszych produktów. Nasz program “Rolnictwo Odpowiedzialne” powstał na długo przez opracowaniem Zielonego Ładu. Zielony Ład na pewno te procesy przyspiesza i uwypukla. Jeśli chodzi o konieczność cięcia czy ograniczeń w stosowaniu środków ochrony roślin, to tu na pewno pomocne może być właśnie rolnictwo cyfrowe, która pozwala na bardziej precyzyjną aplikację środków ochrony. Niezależnie od tego, racjonalne i bezpieczne stosowanie chemii to podstawa integrowanej ochrony roślin i obowiązek każdego rolnika – mówiła nam Dorota Mazurek.

Zielony Ład to też zdrowa gleba i rolnictwo węglowe, o którym ostatnio mówi się bardzo dużo, a jednak rolnicy nadal w tym temacie jeszcze wiele nie wiedzą. Jaką odpowiedź szykuje w tym względzie firma Syngenta?

- Zdrowie gleby to jeden z naszych priorytetów. Dwa tygodnie temu, podczas corocznych warzywnych dni pola Syngenty w Holandii, po raz pierwszy zaprezentowaliśmy innowacyjne narzędzie do skanowania gleby o nazwie Interra Scan. Możemy dzięki niemu stworzyć dokładną mapę gleby na polu, w tym poznać jej pH, teksturę, zawartość wody czy składników odżywczych, a co za tym idzie optymalnie dobrać nawożenie czy nasiona. Jest to niezwykle istotne nie tylko dlatego, że pozwala rolnikowi zaoszczędzić konkretne pieniądze, ale również dlatego, że przyczynia się do wspomnianego zdrowia gleby. Zdrowa gleba to z kolei podstawa systemu produkcji żywności i ważne narzędzie do walki ze zmianą klimatu – powiedziała farmer.pl Dorota Mazurek.

I dodała, że polscy rolnicy jako jedni z pierwszych w Europie będą mieli możliwość skorzystania z tego narzędzia. Już wkrótce będzie podanych więcej szczegółów na ten temat.

O środkach ochrony roślin, rolnictwie węglowym i cyfrowym, a także o przepisach Europejskiego Zielonego Ładu będziemy rozmawiać podczas Narodowych Wyzwań w Rolnictwie 2022 już 27 października w Jachrance pod Warszawą. Zarejestruj się na konferencję Farmera!

W jakim kierunku rozwija się rolnictwo cyfrowe firmy Syngenta?

To też jedno z pytań, które skierowaliśmy do reprezentantki firmy, która odpowiadając na nie zaznaczała, że punktem wyjścia dla każdego rozwiązania Syngenty są konkretne problemy, których rolnicy doświadczają na polu.

- Świadomie wybieramy kierunki rozwoju, a każda nasza innowacja, czy to globalna, jak platforma Cropwise, czy lokalna, jak np. myField, przed wprowadzeniem na rynek poddawana jest lokalnym testom. Musi bowiem stanowić odpowiedź na problem w konkretnych warunkach klimatycznych, glebowych i uprawowych. Niektóre nasze rozwiązania oparte są o produkty Syngenty, np. moduł NieWylegaj aplikacji myField, który pomaga dobrać optymalną regulację wzrostu. Inne z kolei, np. Fruit Quality Contract, biorą pod uwagę wszelkie dostępne na rynku rozwiązania, aby jak najlepiej zaplanować ochronę sadów. Kolejny przykład to aplikacje myField i Seed Selector – dzięki tym rozwiązaniom dowiemy się o lokalnej pogodzie i zagrożeniach lub dobierzemy optymalną odmianę nasion na nasze pole – podkreślała Mazurek.

Wymieniła też moduł SprayAssist, dzięki któremu można dobrać właściwe dysze i precyzyjnie zaaplikować środek ochrony roślin. Czyli, jak podsumowała, w swoich rozwiązaniach Syngenta łączy globalną wiedzę ekspercką z lokalnymi potrzebami rolników i środkami produkcji dostępnymi na danym rynku, np. w Polsce.