Chodzi o projekt ustawy o ochronie roślin przed agrofagami oraz o projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Agrofagi mogą być bardzo niebezpieczne dla upraw oraz dla samych ludzi. W uzasadnieniu przypomniano, że zawleczony do Ameryki Północnej azjatycki grzyb spowodował w pierwszej połowie XX wieku wymarcie rodzimego kasztana amerykańskiego. Roślina ta odgrywała istotną rolę w ekosystemie, miała też duże znaczenie gospodarcze. Innym przykładem jest patogen ziemniaka, który w połowie XIX wieku, niszcząc plony w Irlandii, doprowadził do wielkiej klęski głodu. Zmarło wówczas milion osób; doszło także do wielkiej fali emigracji - Zieloną Wyspę opuściło 2 mln osób.

Resort rolnictwa wskazuje, że w ciągu ostatniej dekady w Polsce zadomowiły się nowe agrofagi - m.in. szkodnik kukurydzy - chrząszcz Diabrotica czy szkodnik upraw sadowniczych - muchówka Drosophila suzukii.

O ile rolnictwo dysponuje środkami ochrony roślin pozwalającymi zwalczać owady, roztocza czy grzyby, o tyle pozostaje praktycznie bezbronne wobec bakterii, wirusów oraz wiroidów - wskazuje resort. Zakaz stosowania antybiotyków w uprawach roślin powoduje bowiem, że wobec bakterii można stosować bardzo wąskie spektrum środków ochrony roślin, działających zapobiegawczo i niepozwalających na wyleczenie zaatakowanych roślin.

Ministerstwo wskazuje, że w Europie rozprzestrzenia się nowa bakteria patogeniczna - Xylella fastidiosa - atakująca rośliny o ważnym znaczeniu dla polskiej gospodarki, czyli winorośle, brzoskwinie, śliwy, wiśnie, czereśnie, borówki. Bakteria ta atakuje również rośliny dekoracyjne i dziko rosnące.

Nowym dla polskiego rolnictwa agrofagiem jest także bakteria Ralstonia solanacearum, powodująca chorobę nazwaną śluzakiem. W roku 2014 została wykryta w uprawie ziemniaka. Obecnie występuje też na plantacjach róż.

"Nowe patogeny, niszcząc plony, w sposób bezpośredni oddziaływają na gospodarkę. Ich zwalczanie wymaga wykonywania dodatkowych zabiegów ochrony chemicznej lub działań kwarantannowych, co podnosi koszty produkcji" - podkreślono.

Autorzy projektów wskazują ponadto, że nowe agrofagi mogą również wpływać na możliwość eksportu płodów rolnych. "Przykładem może być bakteria Clabvibacter michiganensis ssp. sepedonicus, powodująca bakteriozę pierścieniową ziemniaka. Występowanie tej bakterii w Polsce powoduje, że wysyłane do innych państw członkowskich UE ziemniaki muszą spełniać dodatkowe wymagania fitosanitarne, co istotnie ogranicza dostęp do rynku europejskiego dla polskich ziemniaków" - czytamy w uzasadnieniu.

Dodano w nim, że dotychczasowe unijne przepisy najeżały do jednych z najbardziej liberalnych na świecie. Zawierały one bowiem stosunkowo wąską listę towarów, których nie wolno było sprowadzać na teren Wspólnoty, jak również towarów, które w przypadku importu muszą spełniać specjalne wymagania fitosanitarne.

Oba projekty ustaw transponują do polskiego prawa zaktualizowane przepisy unijne dot. agrofagów. Jedno z rozporządzeń unijnych daje możliwość Komisji Europejskiej przyjmowanie tymczasowych środków zaradczych dotyczących wprowadzania i przemieszczania na terytorium Wspólnoty roślin przeznaczonych do sadzenia i pochodzących z krajów trzecich, wobec których nie ma np. informacji, jakie mogą stanowić zagrożenie. Kolejne z rozwiązań unijnych pozwala na wyznaczanie stref wolnych od agrofagów, które będą podlegać dodatkowej ochronie.

Unijne przepisy ujednolicają ponadto zasady wydawania przez poszczególne państwa członkowskie paszportów roślin, czyli dokumentów wystawianych dla określonych roślin, produktów roślinnych, potwierdzających, że nie stwarzają one ryzyka fitosanitarnego.

Przepisy obu projektów będą dostosowywały zakres działania Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa do wymagań regulowanych przez prawo unijne. Kontrole spełnienia wymagań wspólnotowych oraz dotyczące występowania agrofagów będzie prowadził wojewódzki inspektor ochrony roślin i nasiennictwa. Inspekcja będzie także wydawała zgody na prowadzenie prac badawczych agrofagów. Resort rolnictwa dodał, że w związku z dodatkowymi obowiązkami inspekcji konieczne będzie zwiększenie jej budżetu.

Projektowane przepisy ustawy o ochronie roślin przed agrofagami zakładają, że strefy wolne od określonego agrofagu wyznaczałby wojewoda, który dodatkowo wskazywałby ograniczenia i nakazy obowiązujące na takich obszarach.

Przepisy określają też zasady wydawania fitosanitarnych świadectw eksportowych lub fitosanitarnych świadectw reeksportowych dla roślin, produktów roślinnych lub innych przedmiotów wyprowadzanych z terytorium Polski do państw trzecich.