PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Septorioza paskowana to trudny przeciwnik

Septorioza paskowana to trudny przeciwnik Lustrując plantacje pszenicy, na liściach roślin możemy zaobserwować sporo zmian chorobowych świadczących o obecności septoriozy paskowanej liści pszenicy

Autor: Grzegorz Lemańczuk

Dodano: 17-05-2020 07:59

Tagi:

Ciepła jesień i zima wyjątkowo sprzyjały rozwojowi septoriozy paskowanej liści. Zagęszczone łany, osłabione, z wieloma niedoborami to kolejne czynniki wzmagające stopień porażenia tą chorobą. Wszystko wskazuje na to, że wiosną patogen ten nabierze na sile.



Lustrując plantacje pszenicy, na liściach roślin możemy zaobserwować sporo zmian chorobowych świadczących o obecności septoriozy paskowanej liści pszenicy. Choroba ta powodowana jest przez Zymoseptoria tritici, który to grzyb do niedawna występował pod nazwą Septoria tritici. Grzyb ten wytwarza również stadium płciowe – Mycosphaerella graminicola, tworząc zarodniki workowe w owocnikach (pseudotecjach), jednak powstają ono na resztkach roślin i mają znaczenie tylko przy infekcjach pierwotnych. Za masowe pojawianie się objawów chorobowych w okresie wegetacji odpowiadają natomiast zarodniki konidialne powstające w owocnikach zwanych piknidiami. Patogen ten najczęściej poraża pszenicę, w tym pszenicę twardą, rzadziej objawy chorobowe obserwuje się na pszenżycie i innych zbożach.

Septorioza paskowana liści pszenicy występuje powszechnie, będąc często główną przyczyną nekrotycznych plamistości liści. Objawy przede wszystkim obserwuje się na liściach dolnych, jednak w późniejszym okresie, zwłaszcza przy dużej presji patogena, masowo pojawiają się również na najwyższych liściach. Septorioza paskowana prowadzi do przedwczesnego zsychania i zamierania liści, co powoduje znaczne ograniczenie powierzchni asymilacyjnej, a przez to pogorszenie gospodarki wodnej i słabsze odkładanie składników w ziarnie. Następuje skrócenie kłosa, spadek liczby ziaren w kłosie i znaczne zmniejszenie masy tysiąca ziaren. Należy również pamiętać, iż część roślin silnie osłabionych nie jest w stanie przezimować. Wszystko to sprawia, że straty w plonach są znaczne, sięgające 20-50 proc.

Septorioza zaatakowała już jesienią

Pierwsze objawy chorobowe septoriozy paskowanej mogliśmy zaobserwować już jesienią na siewkach pszenicy, w postaci okrągłych, chlorotycznych, ulegających nekrozie plam z nieco jaśniejszym środkiem. Plamy mogły przybierać barwę białoszarą, z czasem tworzyły się na nich czarne piknidia, a objawy te można było pomylić z objawami mączniaka prawdziwego. Piknidia początkowo mogły być rozmieszczone nieregularnie, z czasem przyjmując ułożenie koncentryczne. Wyraźne objawy choroby można było zauważyć zwłaszcza na liściach stykających się z glebą.

Znaczenia nabierze wiosną

Wiosną możemy spodziewać się dalszego intensywnego rozwoju choroby, zwłaszcza iż w przypadku tej choroby objawy obserwuje się głównie wiosną. W tym okresie na liściach tworzą się początkowo małe, jasne lub brunatne, nekrotyczne, najczęściej wydłużone plamy, ograniczone nerwami. Z czasem plamy te powiększają się, zlewając się obejmują niekiedy całą powierzchnię liści, co może skutkować przedwczesnym zamieraniem rośliny. Od przełomu wiosny i lata na powierzchni plam, wzdłuż nerwów liścia, pojawiają się piknidia o barwie od ciemnobrunatnej do czarnej, stąd też nazwa choroby – septorioza paskowana liści pszenicy.

Podobne objawy daje septorioza plew

Warto dodać, iż podobne objawy do septoriozy paskowanej obserwuje się również przy septoriozie plew pszenicy powodowanej przez grzyba Septoria nodorum (stadium workowe Phaeosphaeria nodorum), którego obecna nazwa brzmi Septoria glumarum. Objawy tej choroby można obserwować także już na siewkach, później na liściach, źdźbłach i kłosach. W przypadku septoriozy plew plamy na liściach są zazwyczaj jasnobrunatne, soczewkowate, początkowo z chlorotyczną obwódką. Na liściach również mogą tworzyć bardzo rozległe nekrozy prowadzące do zamierania liści. Jednak tutaj rzadziej obserwuje się piknidia, które nie są rozmieszczone w rzędach, lecz ich ułożenie jest zazwyczaj nieregularne bądź koncentryczne.

Piknidia – bomba z zarodnikami

Piknidia wytworzone jesienią na zasiewach pszenicy bądź samosiewach mogą przezimować i przyczynić się do dalszego rozwoju grzyba. Ponadto przezimować mogą zarodniki konidialne (w piknidiach) i zarodniki workowe (w pseudotecjach) wytworzone na resztkach roślin. Do tej pory istniały dogodne warunki do rozwoju Zymoseptoria tritici. Wprawdzie optimum temperaturowe do zajścia infekcji wynosi 20-25°C, jednak zarodniki konidialne grzyba kiełkują w przedziale temperatur od 2 do 32°C. Ponadto należy dodać, iż dopiero w temperaturze poniżej 7°C nie dochodzi do infekcji. Stąd też na polach możemy obserwować liczne objawy septoriozy paskowanej, które są nie tylko wynikiem porażenia jesiennego, ale i tego, do którego doszło w okresie tegorocznej zimy. Ponadto dla rozwoju septoriozy niezbędna jest duża ilość wody. Wytworzenie piknidiów z zarodnikami konidialnymi następuje przy wilgotności względna powietrza od 35 do 100 proc., jednak optimum to 85 proc. Warunkiem uwalniania zarodników jest zwilżenie liści przez co najmniej 30 min.

Ciepła jesień i zima sprzyjały patogenowi

Zatem na obecnie obserwowane nasilenie septoriozy paskowanej liści pszenicy niewątpliwie wpłynęły warunki pogodowe panujące jesienią i w okresie zimy, sprzyjające rozwoju roślin jesienią, znaczne zagęszczenie łanu, które to sprzyjało też rozwojowi Zymoseptoria tritici, jako pasożyta względnego. Rozwój roślin do późnej jesieni i w okresie zimy przy braku możliwości dostarczania składników pokarmowych sprawił, iż rośliny są wygłodzone, co dodatkowo wzmaga porażenie. Tak więc odpowiednio szybkie nawożenie, jak to tylko możliwe, może choć częściowo ograniczyć dalszy intensywny rozwój septoriozy. Dodatkowym czynnikiem negatywnie wpływającym na kondycję roślin pszenicy, związanym z wyjątkowo ciepłą zimą, są spodziewane niedobory wody w glebie. Mimo stosunkowo częstych opadów deszczu woda ta nie zostaje na dłużej zatrzymana w glebie. Należy zaznaczyć, że każde osłabienie roślin sprzyja ich porażeniu, stąd też możemy się spodziewać wzmożonego występowania objawów septoriozy.

Odmiany wybieraj mądrze

Należy zaznaczyć, iż obecne nasilenie choroby zależy również od naszych wcześniejszych wyborów. Istnieje zróżnicowanie w podatności odmian, stąd uprawiając odmianę podatną, mamy więcej objawów septoriozy i możemy się spodziewać dalszego intensywnego rozwoju choroby, zwłaszcza na plantacjach założonych po pszenicy. Przed zasiewami warto było również odpowiednio przygotować pole, między innymi poprzez głębokie umieszczenie resztek pożniwnych roślin z poprzedniego sezonu, niszczenie samosiewów stanowiących źródło infekcji oraz odpowiednio zbilansowane nawożenie gleby. Wczesne infekcje można było częściowo ograniczyć poprzez zaprawianie materiału siewnego i wykonanie siewu w optymalnym terminie.

Walka przy pomocy fungicydów

Jednak nadal nie jesteśmy bezradni. Na pewno należy zadbać o szybkie dokarmienie roślin, tak by wróciły do dobrej kondycji. Jednak zapewnienie skutecznej ochrony pszenicy przed septoriozą paskowaną zapewne nie będzie możliwe bez ochrony fungicydowej. Dobrą skuteczność w walce z tą chorobą wykazują preparaty zawierające substancje aktywne z grupy karboksyamidów (zwanej też SDHI), zwłaszcza biksafen, fluksopyroksad, pentiopyrad oraz benzowindyflupyr, a także mieszaniny substancji z tej grupy z innymi substancjami. Bardzo dobrą skutecznością odznaczają się również izopirazam oraz chlorotalonil. Skuteczną ochronę przed septoriozą paskowaną zapewniają także triazole, szczególnie protiokonazol, epoksykonazol, tebukonazol i tetrakonazol oraz ich mieszaniny z substancjami z innych grup. Warto również zwrócić uwagę na strobiluriny (tab.).

Jak chronić?

Chcąc skutecznie ograniczyć rozwój septroriozy paskowanej liści, przy wyborze preparatu należy zwrócić uwagę na sposób działania substancji aktywnych. Fungicyd o działaniu powierzchniowym możemy stosować tylko profilaktycznie, przed wystąpieniem objawów choroby. Ze względu na długi okres utajonego rozwoju choroby, gdyż od infekcji do pojawienia się pierwszych objawów choroby może upłynąć 7-28 dni, bardzo trudno wykonać zabieg w odpowiednim momencie rozwoju patogenu. Tak więc w zwalczaniu septoriozy nie można zbyt długo zwlekać z opryskiem, gdyż spóźnione wykonanie zabiegu może okazać się nieskuteczne.

Wykonując pierwsze wiosenne zabiegi fungicydowe, w tym zabieg w terminie T-1 (przeprowadzany zazwyczaj w fazie BBCH 29-31), na pewno warto brać pod uwagę również septoriozę paskowaną liści pszenicy, by jak najszybciej zapobiec dalszemu rozprzestrzeniania się choroby. Zazwyczaj jeden zabieg fungicydowy nie wystarcza, stąd też trzeba się liczyć z koniecznością wykonania kolejnych zabiegów, praktycznie obserwując plantację do końca okresu wegetacji. Planując wykonanie zabiegu fungicydowego, warto tak dobrać preparat, aby był on skuteczny zarówno na septoriozę paskowaną, jak i septoriozę plew. Warto również pamiętać o ryzyku grożącym ze strony innych chorób występujących w okresie wegetacji.
Podsumowując, należy dodać, że tylko zastosowanie skutecznych rozwiązań, wykonanych w odpowiednim czasie, jest w stanie ochronić pszenicę przed tak trudnym przeciwnikiem, jakim jest septorioza paskowana liści pszenicy.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Bingo 2020-05-23 15:28:43
    Lubię pryskać, wybieram odmiany podatne, mogę wtedy częściej na pole latać, stara w domu zrzędzi a na polu mam spokój. Tylko ja i pszenica.
  • mały rolnik 2020-05-22 09:33:03
    Na T1 zastosowałem Capalo na T2 Elatus Era drogo ale pszenica zielona.
  • mrowka123 2020-05-17 09:16:28
    a jedna z najskuteczniejszych zapobiegawczych substancji aktywnych czuli chlorotalonil został zakazany....

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.232.62.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.