Zespół naukowców: prof. Małgorzata Jędryczka, dr Joanna Kaczmarek z Instytutu Genetyki Roślin Polskiej Akademii Nauk, mgr Andrzej Brachaczek z Innvigo postanowił porównać skuteczność 3 związków z grupy chemicznej triazoli w ograniczaniu wzrostu grzybów L. maculans i L. biglobosa – sprawców suchej zgnilizny kapustnych w rzepaku (Post. Ochr. Roślin. 56 (2) 2016).

Przeprowadzili doświadczenia w warunkach in vitro. Wykorzystali preparaty: Dafne 250 EC (difenokonazol 250 g/l), Horizon 250 EW (tebukonazol 250 g/l) oraz Tilmor 240 EC (protiokonazol 80 g/l + tebukonazol 160 g/l) w stężeniu substancji czynnych (s.cz.): 0,5; 1; 1,5 ppm.

W swoich badaniach stwierdzili, że w zakresie stężeń (0,5-1,5 ppm) najsłabsze działanie miały najniższe dawki preparatów, a ich efektywność wzrastała wraz ze zwiększaniem dawki. Wszystkie preparaty w każdym testowanym stężeniu ograniczały wzrost grzybni obu patogenów powodujących suchą zgniliznę kapustnych.

Najskuteczniej (średnio o 97 proc.) wzrost obu patogenów w każdym badanym stężeniu hamował difenokonazol. Jest to informacja istotna dla praktyki rolniczej, ponieważ w związku ze wzrostem powierzchni uprawy odmian rzepaku z genem Rlm7, warunkującym odporność na L. maculans, można się spodziewać powszechniejszego występowania gatunku L. biglobosa w kraju.

Naukowcy zauważyli, że tebukonazol znajdujący się w preparacie Horizon 250 EW charakteryzował się wyższą skutecznością niż mieszanina protiokonazolu i tebukonazolu (stosunek 2:1) w preparacie Tilmor 240 EC, gdy był dodany do pożywki w stężeniu 1 i 0,5 ppm. Najprawdopodobniej protiokonazol obecny w tej mieszaninie ma mniejszy wpływ na jej właściwości grzybobójcze względem sprawców suchej zgnilizny kapustnych.

W swoich badaniach naukowcy stwierdzali ponadto, że tempo wzrostu grzybni L. biglobosa było większe niż L. maculans, co może być potwierdzeniem dla powszechności występowania suchej zgnilizny kapustnych.

Fragment artykułu „Wrażliwość zgnilizny suchej i twardzikowej na fungicydy stosowane w rzepaku”, który ukazał się w najnowszym, kwietniowym wydaniu Farmera.