W obliczu pandemii wywołanej przez COVID-19 na całym świecie musimy liczyć się z problemami związanymi z dostępnością, a więc zarówno produkcją, jak i transportem, różnych produktów. Branża rolna również nie jest wolna od tych zagrożeń. Pisaliśmy już o tym, że podrożeją nawozy.

Wspominaliśmy też jeszcze w lutym, kiedy nie było przypadków zarażenia koronawirusem w naszym kraju, że może być też kłopot w przyszłym sezonie z dostępem do pestycydów.

Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Okazuje się, że ograniczone zaopatrzenie w środki ochrony roślin, może być już dotkliwe tej jesieni. A ceny na pewno pójdą w górę.

- Wiele lat temu organizacje tzw. zielonych wywarło wpływ na firmy fitosanitarne, aby cała chemia, była produkowana poza granicami Unii Europejskiej. Produkcja substancji czynnych przeniosła się zatem przede wszystkim do Chin i Indii – przypomniał prof. Mrówczyński.

A jak wiadomo w Państwie Środka jeszcze w grudniu wybuchła epidemia koronawirusa, która na długi czas wstrzymała produkcję wielu fabryk. Zarówno tych, które wytwarzają substancje, ale też i cały system logistyczny np. opakowania. Teraz wolno wszystko wraca w tym kraju na swoje stare tory.

Jednak i tak będzie miało wpływ na przepływ towarów i ich dostępność. Poza tym w krajach europejskich pandemia tego wirusa tak naprawdę dopiero się zaczyna i nie wiadomo jak długo potrwa.

- Mimo iż firmy chemiczne mają zapasy to nie są one tak duże jak można by się spodziewać. Magazynowanie jest bowiem kosztowne i w ostatnich latach raczej nie praktykowane. Produkcja odbywała się na bieżąco. Firmy będą miały większe koszty operacyjne, co na pewno wpłynie na ceny i pestycydy podrożeją – dodaje prof. Marek Mrówczyński.

Które konkretnie?

- Te produkty, które stosuje się w wyższych dawkach. Chodzi tutaj o ich gramaturę i tym samym wyższe koszty transportu – dodaje ekspert.

Poza tym co istotne, według ostatnich informacji, z powodu koronawirusa w Chinach koszty produkcji wzrosły o 15 proc. tym bardziej odbije się to na kieszeniach konsumentów europejskich, w tym też i rolników.