• Stonka ziemniacza jest najgroźniejszym szkodnikiem nieprzerwanie od lat niszczącym plantacje ziemniaków
  • Naturalne predyspozycje stonki do wykształcania odporności na substancje używane do ich zwalczanie skutecznie utrudniają stworzenie skutecznych insektycydów
  • Szkody w ziemniakach wyrządzają zwłaszcza larwy, odpowiedzialne za 70% strat
  • Na przełomie lipca i sierpnia pojawia się letnie pokolenie chrząszczy stonki ziemniaczanej

Ten niszczący plantacje ziemniaków w całej Polsce chrząszcz wywodzi się, podobnie jak same ziemniaki, z Ameryki, a dokładniej z Kolorado. Z czasem zawleczony został do Europy, a pierwsze wzmianki o stonce ziemniaczanej na terenie Polski pochodzą z przełomu lat 20-tych i 30-tych XX wieku. Prawdziwym problemem stonka stała się jednak krótko po drugiej wojnie światowej, kiedy to wystąpiło niezwykle silne nasilenie żerowania szkodników. Wkrótce po tym pojawił się legendarny insektycyd DDT, jednak nawet on nie zdołał powstrzymać stonki ziemniaczanej przed opanowaniem plantacji w całej Polsce.

Rozwój stonki ziemniaczanej

Zarówno dorosłe chrząszcze, jak i kolejne stadia larwalne, są raczej łatwe do rozpoznania i nie sposób ich pomylić z innymi gatunkami. Kluczowe jest jednak wykrycie szkodnika odpowiednio wcześnie, aby ograniczyć wyrządzane przez niego szkody. Stonki masowo pojawiają się, gdy temperatura powietrza przekroczy 15°C. Po odnalezieniu ziemniaków chrząszcze intensywnie żerują, kopulują i składają jaja. Jedna samica w ciągu sezonu może wydać nawet 400 młodych.

Rozwojowi ciepłolubnej stonki ziemniaczanej sprzyja upalna i sucha pogoda. Najszybszy rozwój, a więc i dużą szkodliwość, obserwuje się w temperaturach 18-26°C. Pierwsze larwy wylęgają się najczęściej w połowie czerwca. Stonka ziemniaczana ulega kilku przepoczwarzeniom, dlatego też wyróżnia się larwy L1, L2, L3 i L4. Te ostatnie schodzą do ziemi, gdzie ulegają ostatniemu przepoczwarzeniu. Na przełomie lipca i sierpnia powracają na powierzchnię jako drugie, tzw. letnie, pokolenie chrząszczy.

Żerowanie stonki ziemniaczanej

Żerowanie stonki ziemniaczanej rozpoczyna się wraz z wyjściem zimujących chrząszczy, przy temperaturze powietrza około 15°C. Najbardziej żarłoczne są stadia L3 i L4 oraz dorosłe chrząszcze tuż po wyjściu na powierzchnię ziemi. Należy mieć jednak świadomość, że dorosły chrząszcz w sprzyjających warunkach jest w stanie przeżyć nawet 3 lata, a jego szkodliwość może być rozciągnięta w czasie. W pierwszej kolejności zarówno chrząszcze, jak i larwy, zjadają głównie blaszki liściowe. W przypadku ich braku przenoszą się na łodygi, a z czasem również bulwy.

Szkodliwość stonki ziemniaczanej

Obniżka plonu spowodowana żerowaniem stonki ziemniaczanej może sięgać w skrajnych przypadkach nawet 80%. Zwłaszcza starsze żarłoczne stadia larwalne mogą doprowadzić do gołożerów, a więc sytuacji, gdy rośliny w całości pozbawione są liści, a nawet młodszych części łodyg. To właśnie larwy odpowiadają za 70% szkód wyrządzonych przez stonkę.
Szkodliwość żerowania stonki ziemniaczanej polega przede wszystkim na zmniejszaniu powierzchni liści, a przez to ograniczonej asymilacji, prowadzącej do trudności z zawiązywaniem odpowiedniej ilości, wielkości i zdrowotności bulw. Według badań zmniejszenie powierzchni asymilacji o 15% powoduje spadek plonu nawet o 30%, a więc są to straty liczone w tonach na hektar.

Larwa stonki ziemniaczanej, fot. Maciej Sacha
Larwa stonki ziemniaczanej, fot. Maciej Sacha

Odporność stonki ziemniaczanej na insektycydy

Nabierającym od lat na sile zjawiskiem jest odporność stonki ziemniaczanej na kolejne substancje aktywne insektycydów, a przez to trudności z jej zwalczaniem. Lokalne populacje stonki mogą być pod tym względem zróżnicowane, zależnie od substancji najczęściej stosowanych w danym regionie. Badania potwierdzają ogromną zdolność stonki do wykształcania odporności, jednak dokładny mechanizm wciąż nie jest znany, dlatego też nie jest możliwe wyprodukowanie środka o pełnej skuteczności w dłuższym okresie czasu.

Odporność stonki spowodowana jest jednak nie tylko jest genetycznymi predyspozycjami, ale również ograniczonym zmianowaniem substancji aktywnych insektycydów. Ważne, żeby pamiętać, że zmieniać należy nie nazwę handlową, a substancję aktywną czy właściwie mechanizm działania, a więc grupę substancji. Przyjmuje się, że dana substancja powinna być stosowana tylko raz w ciągu sezonu, aby zmniejszyć ryzyko wykształcenia odporności.

Substancją, na którą często są uodpornione populacje stonki ziemniaczanej jest acetamipryd. Często można usłyszeć „Pryskałem mospilanem raz i drugi, a i tak stonka jest i jej nie ubywa”. Stosowanie dwukrotnie tej samej substancji to właśnie błędne koło, gdy chcemy pomóc, a sami sobie szkodzimy. Badania prowadzone przez Instytut Ochrony Roślin wykazały również przypadki odporności na deltametrynę, lambda-cyhalotrynę czy chlarantraniliprol.

Zwalczanie stonki ziemniaczanej

Dobór preparatów do zwalczania stonki ziemniaczanej zależny jest od stadium rozwojowego, w którym w danym momencie znajduje się większość osobników. W fazie ziemniaka BBCH 15-26 zalecana jest lambada-cyhalotryna lub deltametryna. Kolejno w fazie BBCH 27-38 mamy ostatni sezon, w którym można stosować wycofany ze sprzedaży fosmet. W fazie BBCH 38-49 zalecany jest acetamipryd. Z kolei faza BBCH 50-79, z którą obecnie mamy do czynienia to czas, gdy stosować można chlorantraniliprol.

Zazwyczaj zwalczanie stonki przeprowadza się w trzech zabiegach, z których ostatni przypada na przełom lipca i sierpnia i służy zwalczaniu wychodzących w tym momencie chrząszczy pokolenia letniego. Problematyczne jest jednak w tym momencie, że duża część środków ochrony roślin działa słabiej przy wysokich temperaturach. Kiedy temperatury przekraczają 20°C, zabieg insektycydowy najlepiej jest wykonywać wcześnie rano, aby zdążyć przez porą największej aktywności stonki, która podczas dnia żerowania pochłonie najwięcej środka.

Spośród alternatyw dla zwalczania chemicznego warto wspomnieć biopreparaty zawierające bakterie Bacillus thuringiensis. Służą one do zwalczania larw L1 i L2. Pomocna może być również najprostsza metoda agrotechniczna, czyli uprawa ziemniaka na danym stanowisku nie częściej niż co 5 lat, przy jednoczesnej izolacji przestrzennej kolejnych plantacji. Tym sposobem chrząszcze, które przezimują stracą miejsce żerowania.