• Druga połowa 2021 roku przyniosła zawirowania na rynku glifosatu — występowały przede wszystkim problemy z dostępnością produktu w sprzedaży.
  • Związane to było między innymi z logistyką oraz dostępnością surowca i składników do produkcji tego totalnego herbicydu.
  • To z kolei zainicjowało proces poszukiwania i stosowania rozwiązań, które miały niejako zastąpić glifosat.

W efekcie wiele gospodarstw zdecydowało się na zastosowanie zamienne mieszanek produktów i substancji powszechnie znanych, ale o zupełnie innym przeznaczeniu. Najczęściej chodziło o substancje zarejestrowane do stosowania nalistnego.

Często są to rozwiązania niezgodne z prawem

Jak zauważa Ciech Sarzyna takie aplikacje są niezgodne z przepisami, gdyż wykraczają poza zapisy ujęte w etykiecie – instrukcji stosowania. Działania takie mogą wiązać się z odpowiedzialnością prawną i finansową stosującego, ale mogą również wywoływać konsekwencje, z których rolnik może nie zdawać sobie sprawy.

Należy pamiętać, że jeśli środek lub mieszanina środków jest dopuszczona do stosowania, oznacza to, że zostały one dobrze przebadane a następnie takie rozwiązanie uzyskało stosowne pozwolenie wydawane przez MRiRW.

Z czym należy się liczyć, eksperymentując ze środkami ochrony roślin we własnym zakresie?

Przykładowo stosując niezarejestrowane rozwiązania, lub niezgodnie z ich przeznaczeniem grożą nam nie tylko sankcje nakładane najczęściej podczas kontroli PIORiN czy ARiMR. 

Jak zauważa Ciech Sarzyna, stosując je w niektórych przypadkach nie uda nam się przestrzegać odpowiedniego czasu jaki powinien upłynąć do kolejnych zabiegów. Większość substancji, które działają nalistnie, posiada restrykcje co do uprawy roślin następczych. Często po zastosowaniu produktu, nawet przeprowadzenie głębokiej uprawy gleby nie skraca czasu potrzebnego do odpowiedniego rozkładu substancji do poziomu, który nie stwarza zagrożenia dla roślin uprawianych następczo. W efekcie uprawy pojawiające się na danym polu zagrożone są objawami fitotoksyczności substancji pozostających w glebie, co już na starcie zmniejsza ich szanse na właściwe przezimowanie, a jednocześnie oznacza większą konkurencję chwastów, podatność na choroby i szkodniki i inne stresy abiotyczne.

Ostatecznie wszystkie wymienione czynniki wpływają bezpośrednio na najważniejszy wynik – bezpieczeństwo, wielkość i jakość plonu - zauważa Ciech Sarzyna.

Kolejnym aspektem są pozostałości w glebie, które przez niewłaściwe zastosowanie produktów są wolniej rozkładane. Przez to stwarzają zagrożenie dla upraw następczych oraz mogą pozostawiać ślad niedozwolonego stosowania środków ochrony roślin.

Należy szukać tylko zarejestrowanych rozwiązań

- W sytuacji, gdy zastosuje się produkty pozaetykietowo, a jednocześnie pojawią się negatywne efekty takie jak fitotoksyczność, to fakt zastosowania niezgodnie z zaleceniami producenta może uniemożliwić dochodzenie swych praw (w tym roszczeń) – przypomina o tym Ciech Sarzyna.

W przypadku zwalczania chwastów na ściernisku stosowane niezbędne regulacje i informacje o tym, jakie rośliny można uprawiać na danym polu po prawidłowym zastosowaniu środka oraz po jakim czasie od zabiegu możliwe jest prowadzenie kolejnych upraw posiada preparat Halvetic. W przypadku tego produktu wszystkie rośliny, zabiegi uprawowe, siew lub sadzenie można rozpocząć już po 2 dniach, gdy na polu zwalczano chwasty roczne lub po 5 dniach, gdy zwalczano chwasty wieloletnie.