Mniejsze jest za to porażenie roślin przez choroby, a więc występowanie grzybów patogenicznych.

- Mimo tego wystarczy kropla infekcyjna z punktu rosy, aby mieć kłopoty z chorobami jak brunatna plamistość liści pszenicy, mączniaka prawdziwego zbóż, rdzę żółtą i lokalnie rdzę brunatną czy rynchosporiozy i plamistości siatkowej na jęczmieniu – informują w najnowszym komunikacie fitosanitarnym przedstawiciele firmy Procam.

Jak dodają, mimo panującej suszy, należy zwrócić szczególną uwagę na porażenie buraka przez chorobę zgorzelową powschodową.

- W rzepaku w niektórych regionach mieliśmy wysyp skoczków będących wektorami mikoplazm i stąd na wielu plantacjach mamy objawy porażenia przez mikoplazmy – dodają.

Poniżej przedstawiamy w skrócie, na co obecnie, zdaniem Procam, należy uczulić farmerów podczas lustracji plantacji:
- mszyce zbożowe, mszycę grochową, mszycę bobową czy mszycę trzmielinowo-burakową,
- skrzypionki – żerujące szczególnie larwy tych szkodników,
- chrząszcze i larwy stonki ziemniaczanej
- wciornastki na zbożach,
- chowacz podobnik na późnych odmianach rzepaku; czekamy też na II pokolenie,
- wylęg larw pryszczarka zbożowego,
- lot pryszczarka kapustnika,
- przepoczwarczenie gąsienic omacnicy prosowianki,
- żerujące larwy i chrząszcze opuchlaków,
- ploniarkę zbożówkę na kukurydzy,
- śmietkę kiełkówkę (ekstremalnie brak wschodów kukurydzy po żerowaniu larw),
- wylot chrząszczy strąkowca w bobowatych,
- na burakach składanie jaj śmietki ćwiklanki oraz miniarek,
- pchełki i ploniarka zbożowa w kukurydzy.