PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Szkodniki w kukurydzy

W ubiegłym roku warunki sprzyjały rozwojowi i żerowaniu szkodników kukurydzy. W tym roku zagrożenie omacnicą i stonką może się nasilić.



Ubiegły rok był korzystny nie tylko dla plonowania kukurydzy, ale także dla rozwoju i żerowania wielu szkodliwych organizmów. Spośród nich na szczególną uwagę zasługują szkodniki, które z jednej strony powodują straty w plonach, a z drugiej przyczyniają się do zwiększenia podatności roślin na porażenie przez grzyby, bakterie i wirusy, będące sprawcami wielu groźnych chorób kukurydzy, które z kolei obniżają jakość surowca finalnego lub produktu do dalszego przerobu.

Aktualnie liczba gatunków szkodników uszkadzających zasiewy wynosi około 20. Spośród nich szczególnie duże znaczenie ekonomiczne ma tylko kilka z nich, pozostałe natomiast odgrywają ważną rolę w zwiększaniu podatności roślin na choroby.

Omacnica prosowianka

Rok 2007 w szczególności sprzyjał rozwojowi i żerowaniu gatunków ciepłolubnych. Jednym z nich była omacnica prosowianka – aktualnie najgroźniejszy szkodnik kukurydzy w Polsce. Jego gąsienice żerują na wszystkich nadziemnych organach kukurydzy począwszy od wiech, poprzez łodygi i kolby, a skończywszy na liściach. Pomimo, że gatunek ten wystąpił w mniejszym nasileniu aniżeli w roku 2006, to jednak na wielu plantacjach w południowej Polsce gąsienice uszkodziły ponad połowę roślin. Związane to było m.in. z warunkami pogodowymi sprzyjającymi rozwojowi tego szkodnika, dlatego też pojawił się on na plantacjach wcześniej. Pierwsze złoża jaj omacnicy prosowianki stwierdzano już w pierwszej połowie czerwca, natomiast pierwsze wylęgi gąsienic notowano od drugiej dekady miesiąca. Wysokie temperatury utrzymujące się od czerwca do sierpnia sprawiły, że loty omacnicy prosowianki oraz składanie jaj były intensywne i skumulowane w krótkim czasie, co z kolei spowodowało przesunięcie się podstawowego terminu jej zwalczania z drugiej połowy lipca na pierwszą dekadę tego miesiąca. Dlatego też wcześniejsze zabiegi interwencyjnego zwalczania były skuteczniejsze od tych późniejszych, gdyż pozwalały zniszczyć większą liczbę gąsienic w okresie masowego ich wylęgu, zanim jeszcze zdążyły ukryć się w znamionach, liściach okrywowych kolb, pochwach liściowych czy też w wiechach.

W ubiegłym roku najpoważniejsze uszkodzenia roślin kukurydzy powodowane przez gąsienice obserwowano w kilku województwach: podkarpackim, lubelskim, małopolskim, śląskim, opolskim i dolnośląskim. Z ekonomicznego punktu widzenia najgroźniejsze dla wysokości plonu było żerowanie gąsienic na kolbach prowadzące do bezpośrednich ubytków ziarniaków, a także wgryzanie się w podstawę kolby powodujące ich obrywanie i opadanie na ziemię. Ponadto na wysokość plonu wpływał także odsetek łodyg złamanych poniżej kolby, gdyż zbieranie ziarna z takich roślin było utrudnione, a niekiedy nawet całkowicie niemożliwe. Dodatkowe straty powstawały wskutek opanowywania uszkodzonych tkanek przez patogeny, m.in. grzyby z rodzajuFusarium, które były odpowiedzialne za rozwój fuzariozy kolb, a także zgnilizny korzeni i zgorzeli podstawy łodygi – chorób, których sprawcy posiadają zdolność wytwarzania i kumulowania w roślinach groźnych mikotoksyn.

Stonka kukurydziana

Ważnym, ze względu na status organizmu kwarantannowego, szkodnikiem minionego roku była zachodnia kukurydziana stonka korzeniowa. Gatunek ten pojawił się u nas w 2005 r. i stale powiększa zasięg swego występowania. W ubiegłym roku pierwsze chrząszcze stonki kukurydzianej wykryto na początku lipca na Podkarpaciu. W późniejszym okresie szczegółowy monitoring prowadzony przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa wykazał jej obecność także i w innych województwach: lubelskim, świętokrzyskim, mazowieckim, małopolskim, śląskim, opolskim, dolnośląskim oraz łódzkim (łącznie 9 województw). Na obszarach, na których szkodnik był notowany, zasady jego zwalczania i ograniczania rozprzestrzeniania się określone były w aktualnym rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 sierpnia 2007 roku w sprawie zwalczania i zapobiegania rozprzestrzenianiu się zachodniej kukurydzianej stonki korzeniowej (DzU Nr 154, poz. 1087).

Rolnice

W ubiegłym roku warunki pogodowe sprzyjały rolnicom, na lokalnych plantacjach szkodniki te wystąpiły w dużym (niekiedy nawet bardzo dużym) nasileniu, uszkadzając do 30 proc. roślin. Występowały również i takie zasiewy kukurydzy, m.in. na Podkarpaciu oraz w Wielkopolsce, gdzie gąsienice sówek uszkodziły ponad 60 proc. roślin. Rolnice zaliczane są do szerokiej grupy szkodników glebowych jednakże w odróżnieniu od żerujących na kukurydzy drutowców, pędraków i leni stanowią poważne zagrożenie dla roślin w ciągu całego okresu ich wegetacji z uwagi na swoją żarłoczność. W 2007 r. masowe pojawienie się rolnic obserwowano w dwóch terminach: pierwszy (najliczniejszy) w czerwcu, gdy rośliny rozwijały cztery i więcej liści, oraz drugi na początku sierpnia, gdy rośliny były w fazie dojrzałości mlecznej ziarniaków. W początkowym okresie żeru rolnice spotykano w jeszcze zwiniętych, młodych liściach kukurydzy. Gdy stawały się wrażliwe na światło, schodziły do gleby, gdzie żerowały na korzeniach właściwych kukurydzy, na korzeniach przybyszowych, a także wgryzały się w podstawę łodygi. Niekiedy silne podgryzienie systemu korzeniowego i korzeni przybyszowych prowadziło do przewrócenia się roślin na glebę, gdzie jednak nie ginęły, lecz rosły nadal łukowato wyginając się w kierunku słońca. Dlatego tego typu objawy żerowania mylnie przypisywano larwom stonki kukurydzianej. W sierpniu rolnice obserwowano także na kolbach kukurydzy, gdzie wyjadały miękkie ziarniaki od czubka kolby w dół, dodatkowo silnie zanieczyszczając miejsce żeru odchodami, na których rozwijały się grzyby patogeniczne.

Szkodniki ssące

Ciepła i umiarkowanie wilgotna aura sprzyjała zasiedlaniu kukurydzy przez szkodniki ssące: mszyce oraz wciornastki. Naloty mszyc na plantacje rozpoczęły się już od początku maja. W ich rozwoju wyróżniono trzy szczyty liczebności. Pierwszy, najliczniejszy, przypadł na początku lipca, drugi – w połowie sierpnia, natomiast trzeci w połowie września. Gatunkiem dominującym była mszyca czeremchowo-zbożowa, która zasiedlała prawie wszystkie nadziemne organy kukurydzy, takie jak: wiechy, blaszki liściowe, pochwy liściowe, liście okrywowe kolb, znamiona oraz miękkie ziarniaki. Drugim ważnym gatunkiem była mszyca różano-trawowa, która zasiedlała wyłącznie dolne powierzchnie blaszek liściowych. Ponadto na kukurydzy stwierdzano także kolonie mszycy kukurydzianej oraz mszycy zbożowej.

W dużym nasileniu wystąpiły wciornastki. Podobnie jak mszycę czeremchowo-zbożową można je było obserwować na niemal wszystkich nadziemnych organach kukurydzy, przy czym najliczniej żerowały pod pochwami liści oraz między liśćmi okrywowymi kolb. W ich rozwoju wyróżniono jeden szczyt liczebności, który przypadł w drugiej połowie lipca.

Szkodliwość bezpośrednia mszyc oraz wciornastków na plon kukurydzy była niewielka. Znacznie wyższa była szkodliwość pośrednia polegająca na ułatwianiu wnikania do wnętrza uszkodzonych roślin zarodników grzybów, bakteriom i wirusom odpowiedzialnym za rozwój chorób kukurydzy.

Drutowce i pędraki

Na lokalnych plantacjach zasiewom kukurydzy w okresie kiełkowania ziarniaków oraz rozwijania przez rośliny pierwszych liści zagrażały drutowce oraz w mniejszym stopniu pędraki. Najwięcej informacji o szkodliwości tych dwóch grup owadów dla kukurydzy pochodziło z północno-wschodniej części kraju. Drutowce i pędraki stanowiły zagrożenie dla roślin szczególnie na tych zasiewach, które zostały założone po świeżo zaoranych wieloletnich kompleksach trawiastych, ugorach, nieużytkach, bądź też bezpośrednio z nimi sąsiadowały. Początkowo wyjadały kiełkujące, miękkie ziarniaki, a następnie żerowały na systemie korzeniowym młodych roślin, bardzo często wgryzając się w podstawę łodygi. Na zasiewach silnie zaatakowanych dochodziło lokalnie do powstawania pustych miejsc w łanie bądź też do łamania się roślin u nasady. Zaprawienie ziarna siewnego insektycydem skutecznie ograniczało szkodliwość drutowców i pędraków.

Ploniarka zbożówka

W ubiegłym roku po kilku latach mniejszego nasilenia w południowej Polsce wzrosła szkodliwość ploniarki zbożówki, której larwy na lokalnych plantacjach uszkodziły do 40 proc. roślin. Najpowszechniej obserwowanymi objawami żerowania szkodnika były niewielkie przejaśnienia na liściach oraz deformacje blaszek liściowych. Sporadycznie obserwowano egzemplarze bardzo silnie uszkodzone, które miały całkowicie zniszczony stożek wzrostu. Na plantacjach, gdzie wysiano ziarno zaprawione insektycydem, rośliny były skutecznie chronione przed uszkodzeniami powodowanymi przez larwy.

Urazek kukurydziany

W rejonach masowego występowania omacnicy prosowianki w większym nasileniu obserwowano urazka kukurydzianego, którego zwabiał zapach unoszący się z uszkodzonych przez inne szkodniki bądź uszkodzenia mechaniczne tkanek roślin. Chrząszcze tego gatunku stwierdzano na plantacjach od lipca do września, gdzie początkowo zasiedlały kolby będące w fazie mlecznej i woskowej dojrzałości ziarniaków, a następnie inne miejsca uszkodzone przez różne gatunki szkodników, zwłaszcza złomy łodyg po omacnicy prosowiance. Szczególnie szkodliwe dla plonu było żerowanie chrząszczy na ziarniakach, które doszczętnie wyjadały pozostawiając jedynie fragmenty okryw owocowo-nasiennych. Ponadto w miejscach żeru dochodziło do szybkiego rozwoju chorób grzybowych, które dodatkowo powiększały straty ilościowe oraz jakościowe.

Obok wyżej wymienionych gatunków na zasiewach kukurydzy stwierdzano także szereg innych szkodników, m.in. skrzypionek, śmietki kiełkówki, zmieników, gąsienic zwójek, błyszczki jarzynówki, błędnicy butwicy, słonecznicy orężówki i innych. Ich żerowanie co prawda nie powodowało wielkich strat ilościowych w plonach, jednakże przyczyniało się do zwiększenia podatności roślin na choroby.

Prognozy na rok 2008

Niestety, w tym roku prognozy związane ze szkodnikami kukurydzy nie są optymistyczne, na co wpływa szereg różnych czynników. Nasilenie występowania wielu gatunków w dużej mierze zależy od liczebności stadium zimującego, przebiegu zimy (m.in. temperatury, grubości pokrywy śnieżnej), przebiegu aktualnych warunków meteorologicznych w okresie wegetacji kukurydzy, charakteru prowadzenia uprawy (monokultura czy płodozmian), uproszczeń agrotechnicznych i wielu innych.

W tym roku najprawdopodobniej nadal najgroźniejszym szkodnikiem kukurydzy będzie omacnica prosowianka. Jeżeli warunki pogodowe będą sprzyjające (ciepło, umiarkowanie wilgotno), można spodziewać się wzrostu szkodliwości gąsienic w Polsce południowej, a także przesunięcia się granicy zasięgu występowania tego motyla w kierunku północnym. Ponieważ może powtórzyć się sytuacja z roku 2007, że szkodnik wystąpi wcześnie, w związku z tym od połowy czerwca należy systematycznie prowadzić obserwacje zasiewów pod kątem obecności szkodnika (motyli oraz złóż jaj), aby w ten sposób ustalić termin zabiegu chemicznego bądź introdukcji kruszynka (zwalczanie biologiczne).

Również stonka kukurydziana wzorem roku poprzedniego może rozszerzyć zasięg swojego występowania o nowe tereny. Ponieważ jest to gatunek wysoce mobilny, mogący przemieszczać się na bardzo duże odległości zarówno aktywnie (przeloty chrząszczy), jak i biernie (na środkach transportu, materiale roślinnym), nie można jednoznacznie określić, w jakiej części kraju może się znaleźć. W związku z tym powinno się na bieżąco obserwować zasiewy kukurydzy pod kątem obecności tego szkodnika.

Jeżeli w okresie wegetacji będzie ciepło, w większym nasileniu mogą wystąpić na lokalnych plantacjach mszyce oraz wciornastki. Jeżeli liczebność mszyc przekroczy ustalony próg szkodliwości wynoszący 300 sztuk na roślinę, należy rozważyć konieczność ich chemicznego zwalczania, przy czym należy najpierw zorientować się, czy nie występują już w zasiewie w większych ilościach owady pożyteczne niszczące mszyce, takie jak: biedronki, złotooki oraz bzygi. Ponadto, jeżeli na danej plantacji stosuje się chemiczną ochronę przed omacnicą prosowianką lub rolnicami, to zwykle odrębny zabieg przeciwko mszycom nie jest już potrzebny.

Gdyby wiosna była chłodna, zasiewom kukurydzy zlokalizowanym w szczególności w północnej części kraju może zagrażać ploniarka zbożówka. Jej nasilenie będzie jednak zależało od  liczebności pokolenia zimowego oraz jego kondycji, a także od przebiegu warunków meteorologicznych (głównie opadów deszczu, siły wiatru, temperatury) w okresie lotu muchówek i składania przez nie jaj.

Lokalne zasiewy mogą być także w większym stopniu opanowane przez szkodniki glebowe, zwłaszcza drutowce. W związku z tym należy unikać zakładania plantacji bezpośrednio po zaoranych użytkach trawiastych, nieużytkach bądź ugorach, które z reguły są masowo zasiedlone przez te owady, aby w ten sposób zminimalizować ryzyko powstania uszkodzeń roślin, a tym samym strat w plonach. Podobnie jak w 2007 roku, zagrożeniem dla lokalnych upraw kukurydzy mogą być rolnice. Prognozowanie ich pojawu jest niezwykle trudne, gdyż gradacje motyli odbywają się w cyklach kilkuletnich. Najlepszym sposobem wykrycia zagrożenia jest bieżące kontrolowanie zasiewów za pomocą pułapek feromonowych lub bezpośrednich poszukiwań gąsienic i uszkodzeń jakie powodują. Na liczebność rolnic w dużej mierze wpływa także ilość zimujących gąsienic oraz przebieg pogody w okresie zimowym oraz wiosennym, które warunkują ich przeżywalność oraz początkowy rozwój kolejnego pokolenia szkodnika.

Należy również liczyć się z obecnością na plantacjach innych gatunków owadów szkodliwych (np. skrzypionek, pchełek ziemnych, zmieników, leni itp.), które choć nie będą powodować spektakularnych uszkodzeń, to jednak będą przyczyniać się do pogorszenia zdrowotności całego zasiewu. Ponieważ przyroda rządzi się swoimi prawami i trudno jest przewidzieć jak będzie kształtowała się liczebność i szkodliwość poszczególnych gatunków, dlatego też konieczne jest stałe monitorowanie zasiewów kukurydzy pod kątem ich występowania. Może się bowiem zdarzyć, że dotychczas mało liczebny i marginalizowany dotąd szkodnik wystąpi w dużym nasileniu prowadząc do poważnych strat w plonach.

Autor jest pracownikiem naukowym Terenowej Stacji Doświadczalnej w Rzeszowie Instytutu Ochrony Roślin

Źródło: "Farmer" 03/2008



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.24.113.182
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.