PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Sztuka odchwaszczania

Sztuka odchwaszczania

Autor: Sylwia Kaczmarek

Dodano: 15-05-2013 12:40

Tagi:

Uzyskanie satysfakcjonujących efektów odchwaszczania chemicznego wymaga od rolnika sporej wiedzy.



W ostatnim czasie znacząco zmieniło się podejście do zwalczania chwastów. Nie jest to już dążenie do całkowitej ich eliminacji.

Obecnie głównym celem jest utrzymanie ich populacji na poziomie akceptowalnym przez rośliny uprawne. Wielokrotnie podkreślany jest fakt, iż niewielka ich liczba na polu nie musi mieć negatywnego wpływu na wysokość zebranych plonów, może nawet w pewnych sytuacjach stymulować wzrost roślin i zwiększać ich plonowanie.

Taniej i zdrowiej

W związku ze zwiększającą się rolą integrowanej ochrony poszukuje się metod, które okażą się alternatywą bądź uzupełnieniem bardzo popularnych zabiegów chemicznych. Wiele zatem badań skierowano na zagadnienia dotyczące możliwości: redukcji dawek stosowanych środków, wykorzystania metody dawek dzielonych oraz stosowania środków chwastobójczych z adiuwantami.

Wykorzystanie w praktyce wymienionych rozwiązań już zaczyna przynosić bardzo wymierne korzyści w postaci obniżenia kosztów prowadzonej ochrony i co ważniejsze - ogranicza ryzyko negatywnego wpływu stosowanych herbicydów na środowisko naturalne.

Uzyskanie satysfakcjonujących efektów przy zastosowaniu proponowanych sposobów realizacji zabiegów odchwaszczających wymaga od rolnika sporej dozy wiedzy. Dotyczy ona biologii rozwoju poszczególnych gatunków chwastów, umiejętności ich rozpoznawania we wczesnych fazach rozwojowych bezpośrednio na polu i wreszcie prozaiczna sprawa zrozumienia konieczności oceny stopnia zachwaszczenia uprawy, czyli prościej mówiąc - policzenia ich. Tylko w ten sposób można ustalić, czy osiągnięty został próg zagrożenia uzasadniający wykonanie oprysku oraz które gatunki chwastów dominują w uprawie. Informacja na ten temat pozwala prawidłowo wybrać potrzebny środek chemiczny.

Zboża w roli głównej

Wiele badań, zarówno krajowych, jak i zagranicznych, potwierdza możliwości zredukowania dawek herbicydów.

Na pierwszy plan wysuwają się zboża.

Ich zdolność konkurencyjna w stosunku do chwastów jest stosunkowo wysoka.

Ich uprawy tworzą zwarte łany, zmniejszając tym samym wielkość przestrzeni życiowej dla chwastów. Są przez to bardzo cennym obiektem do badań nad możliwościami ograniczania dawek herbicydów.

Działanie herbicydów uwarunkowane jest wieloma czynnikami. Poza wcześniej wymienionymi są to także: faza rozwojowa chwastów i rośliny uprawnej, typ gleby, warunki klimatyczne czy też większa lub mniejsza konkurencyjność gatunku w stosunku do chwastów. Przykładem roślin, które słabo się bronią, są kukurydza, burak cukrowy, ziemniak, charakteryzujące się wolnym wzrostem początkowym, a ponadto uprawiane w szerokich rzędach.

Z kolei jęczmień ozimy odznaczający się dynamicznym wzrostem w okresie jesieni bardzo szybko zakrywa powierzchnię pola i tym samym jest poważnym konkurentem dla chwastów o światło, wodę i składniki mineralne.

W tej uprawie często jeden zabieg wykonany w fazie 3-4. liścia wystarcza dla utrzymania plantacji w stanie wolnym od chwastów.

Czynnikiem, który w najwyższym stopniu wpływa na ustalenie optymalnej dawki herbicydu, jest skład gatunkowy chwastów. Liczne badania pokazują, że gatunki chwastów wrażliwe na wybrany herbicyd mogą być zwalczane zdecydowanie niższą dawką niż zalecana.

By wykorzystać pełną możliwość redukcji dawki herbicydu dla gatunków wrażliwych, niezbędna jest poprawna identyfikacja poszczególnych gatunków chwastów w jak najmłodszych fazach rozwojowych.

Obok poprawnego wyboru herbicydu, szczególne znaczenie przy regulacji zachwaszczenia odgrywa dostosowanie terminu zabiegu do faz rozwojowych.

Chwasty jednoliścienne we wczesnych fazach rozwojowych uważa się za mniej wrażliwe na herbicydy nalistne z uwagi na ułożenie liści, niewielką ich powierzchnię, co silnie ogranicza ilość cieczy użytkowej, jaka na nich osiada.

Z wymienionych powodów zwalczanie tych gatunków jest efektywniejsze w starszych fazach.

Pomimo że warunki klimatyczne mogą wpływać na wykonywane zabiegi, etykiety środków ochrony roślin nie zawierają informacji dotyczących możliwości ograniczenia dawki w sprzyjających warunkach. Jest to spowodowane między innymi tym, że większość prowadzonych badań z tego zakresu odbywała się w kontrolowanych warunkach.

Rozwiązaniem stwarzającym możliwości ograniczenia zużycia herbicydów może być również stosowanie adiuwantów, które dzięki swoim właściwościom modyfikującym i aktywującym poprawiają skuteczność działania herbicydów.

Szkodliwa rutyna zawodowa

Znaczący udział zbóż w strukturze zasiewów w Polsce nie jest zjawiskiem sprzyjającym skutecznej eliminacji występujących chorób, szkodników, jak również chwastów. Wielokrotne stosowanie tych samych herbicydów lub nawet zmiana preparatów, ale korzystanie z tych samych substancji czynnych, w wielu wypadkach doprowadza do zjawiska tzw. kompensacji chwastów.

Polega ono na ograniczeniu zbiorowiska chwastów do kilku gatunków najbardziej agresywnych (w skrajnych przypadkach jednego). W wielu rejonach na wschodzie Polski stosowanie herbicydów niszczących tylko chwasty dwuliścienne doprowadziło do nadmiernego rozwoju chwastów jednoliściennych, takich jak: miotła zbożowa, chwastnica jednostronna czy popularnie występujący w łanach zbóż owies głuchy.

Równolegle do procesu kompensacji chwastów, w ich zbiorowiskach obserwowane jest niejednokrotnie zjawisko uodpornienia się niektórych gatunków na często stosowane substancje czynne herbicydów. Uodparnianie się dotychczas wrażliwego na dany herbicyd chwastu, może być spowodowane mutacją i rozszerzeniem się tej cechy na jego potomstwo. Częściej jednak wynika ze zmienności cech już istniejących wśród poszczególnych roślin danego gatunku chwastu. Pozwala to przeżyć i rozmnożyć się osobnikom różniącym się od tych typowych, pod kątem których produkowany był środek zwalczający. Przykładem mogą być monokultury kukurydzy, gdzie masowe stosowanie herbicydów triazynowych doprowadziło do uodpornienia się chwastnicy jednostronnej, komosy białej, psianki czarnej, szarłatu szorstkiego na tę grupę chemiczną.

Stosowanie na przemian różnych herbicydów z odmiennych grup związków chemicznych, wydłużenie płodozmianu i związana z tym przemienna uprawa roślin jedno- i dwuliściennych ogranicza możliwość wystąpienia opisanych zjawisk.

Mieszanki gatunkowe

W związku z potrzebą łagodzenia ujemnych skutków koncentracji zbóż w płodozmianie poszukuje się możliwości, które polepszą obecną sytu ację. Przykładem działań, które mogą znaleźć zastosowanie w integrowanej ochronie roślin uprawnych, a konkretnie zbóż, w aspekcie obniżonych dawek herbicydów jest uwzględnienie potencjału mieszanych zasiewów zbożowych.

Uprawa roślin zarówno w mieszankach międzygatunkowych, jak i mieszaninach odmianowych, uważana jest za naturalny, sprzyjający środowisku sposób regulacji zachwaszczenia. Przyczynia się ona do obniżenia kosztów ponoszonych na ochronę, jak również zmniejsza ryzyko zanieczyszczenia środowiska oraz produktów żywnościowych pozostałościami substancji aktywnych herbicydów.

Zasiewy mieszane odznaczają się wieloma zaletami. Można wśród nich wymienić zwiększony potencjał plonowania w porównaniu z roślinami w zasiewach czystych, efektywniejsze pobieranie składników pokarmowych, pełniejsze wykorzystanie nawozów oraz wody, mniejsze porażenie przez choroby i szkodniki, jak również znaczną konkurencją wobec chwastów.

Możliwość ograniczenia zużycia herbicydów w uprawach zbożowych tego typu potwierdzają badania prowadzone w Instytucie Ochrony Roślin - PIB w Poznaniu. Ich wyniki nie stanowią wprawdzie zaleceń, obrazują jednak możliwości w tym zakresie.

Badania polowe objęły następujące mieszanki: pszenica z jęczmieniem, pszenica z owsem oraz jęczmienia z owsem. Oceniano możliwość aplikacji dwóch mieszanin substancji aktywnych: florasulam + 2,4 D (6,25 ml + 300 ml) oraz tritosulfuron + dikamba (250 g + 500 g), czyli w dawkach zalecanych oraz obniżonych odpowiednio o 40 proc. i 30 proc. Dla porównania - zboża uprawiano również w siewach czystych odchwaszczanych podanymi kombinacjami i bez ochrony chemicznej.

Wyniki doświadczeń polowych potwierdziły możliwość stosowania zredukowanych dawek mieszanin: florasulam + 2,4 D oraz tritosulfuron + dikamba w mieszankach zbóż jarych.

Skuteczność zalecanych i zredukowanych dawek herbicydów była porównywalna.

Mieszanki pszenicy z jęczmieniem, pszenicy z owsem oraz jęczmienia z owsem istotnie redukowały zachwaszczenie w porównaniu z siewami czystymi przynajmniej jednego z gatunków zbóż wchodzących w jej skład.

Największą siłę konkurencyjną wykazały one w stosunku do chwastów na poletkach nieobjętych ochroną herbicydową, czyli na obiektach kontrolnych.

Najmniejszym zachwaszczeniem charakteryzowała się mieszanka jęczmienia i owsa, największym natomiast pszenicy z owsem.

W badaniach potwierdzono skuteczniejsze działanie mieszanin herbicydowych w mieszankach zbóż jarych w porównaniu z siewami czystymi pszenicy, jęczmienia oraz owsa. Zboża uprawiane w mieszankach przewyższały plonowaniem przynajmniej jeden ze składników w siewie czystym, zarówno w obiektach kontrolnych, jak i po zastosowaniu mieszanin herbicydowych.

Mieszaniny odmianowe

Inną możliwością sprzyjającą redukcji dawek herbicydów, weryfikowaną w trakcie doświadczeń polowych była ocena potencjału odmian zbóż oraz ich mieszanin. W tym celu wysiano dwie odmiany pszenicy jarej (Waluta i Bombona) pojedynczo oraz w mieszaninach (50 proc. + 50 proc.). Wpływ takiego sposobu wysiewu na zachwaszczenie rozpatrywano na obiektach: kontrolnym, z pełną dawką herbicydu, zredukowaną o 30 proc. dawką herbicydu oraz zredukowaną dawką aplikowaną łącznie z adiuwantem.

Do odchwaszczania zastosowano mieszaninę substancji czynnych: jodosulfuron metylosodowy + propoksykarbazon sodowy + amidosulfuron. Wysokość dawki zalecanej (pełnej): 8,3 g + 140 g + 60 g).

Badania miały dać odpowiedź na pytanie, czy odmiany wykazują różny poziom konkurencji względem chwastów oraz czy mieszanina odmian sprzyjać będzie redukcji zachwaszczenia. W doświadczeniach wykonano nie tylko analizę zachwaszczenia, ale również określono wysokość plonu oraz jego ilościowe i jakościowe parametry (liczba ziaren w kłosie, masa 1000 ziaren, wilgotność ziarna, zawartość białka, skrobi, glutenu, wskaźnik sedymentacji, twardość ziarna oraz gęstość ziarna w stanie zsypnym). Uzyskane wyniki wykazały, że zarówno odmiana pszenicy jarej, jak i wysokość dawki herbicydu, miały wpływ na poziom zachwaszczenia.

Silniej zachwaszczona była odmiana Waluta, a różnica w zachwaszczeniu pomiędzy nią a odmianą Bombona wynosiła ponad 70 proc. Zdecydowanie mniejsze dysproporcje w zachwaszczeniu (ok. 18 proc.) odnotowano pomiędzy odmianą Bombona i mieszaniną odmian Bombona + Waluta.

Zastosowanie obniżonej dawki herbicydu (pojedynczo i z adiuwantem) zagwarantowało wysoką skuteczność chwastobójczą, co wpłynęło istotnie na poziom plonowania roślin. W trakcie realizacji są również doświadczenia szklarniowe, które okażą się pomocne w określeniu czynników wpływających na konkurencję odmian oraz ocenie wzajemnych oddziaływań między nimi.

Powyższe przykłady pokazują, że mieszanki stwarzają możliwość nie tylko redukcji występowania chorób i szkodników, ale mogą okazać się także cennym narzędziem wykorzystywanym w regulacji zachwaszczenia. Badania nad szerszym niż dotąd wykorzystaniem mieszanek gatunkowych i mieszanin odmianowych wraz ze zredukowanym stosowaniem herbicydów, stanowią bardzo dobrą bazę do opracowania naukowych podstaw integrowanej ochrony roślin.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.230.154.129
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.