PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Trudności w odchwaszczaniu ozimin

Trudności w odchwaszczaniu ozimin
Ciepła, długa jesień, a także wręcz brak zimy, przyczynią się do bardzo dużej presji występowania chwastów

Autor:

Dodano:

Tagi:

Zapytaliśmy rolników z różnych regionów Polski, z jakimi chwastami w uprawach ozimych mają największe problemy i jak z nimi walczą. Okazuje się, że czeka nas pracowita wiosna, bo chwasty nie odpuszczą.



Ciepła, długa jesień, a także wręcz brak zimy, przyczynią się do bardzo dużej presji występowania chwastów. Już na początku roku można stwierdzić, że wiosną trzeba będzie dokładnie sprawdzić plantacje i zlustrować je pod względem obecności zachwaszczenia. Jesienią bowiem w niektórych gospodarstwach nie wystarczył jeden zabieg herbicydowy, ale trzeba było go powtórzyć. Jeden z naszych bohaterów minionej jesieni był nawet zmuszony do wykonania w uprawie rzepaku aż trzech zabiegów. Konieczność trzeciej aplikacji wynikała stąd, że na skutek wrześniowych opadów deszczu z opóźnieniem zaczęły wschodzić samosiewy zboża z przedplonu. Czy to są skutki ocieplenia klimatu? Najpewniej tak. Bo wcześniej nie zdarzało się, aby wegetacja "pełzała" w styczniu, a w tym roku mieliśmy z tym do czynienia.

WOJEWÓDZTWO DOLNOŚLĄSKIE

Adam Bednarz z powiatu świdnickiego razem z rodziną gospodaruje na glebach klasy III i IV, zarówno w technologii orkowej, jak i bezorkowej. na 700 ha uprawia zboża, rzepak ozimy i kukurydzę.

- Orzemy zawsze pod uprawy jare, gdyż naszym zdaniem pomaga to lepiej zwalczać chwasty. Natomiast przy siewie roślin ozimych pracujemy w technologii bezorkowej - mówi. Jak zauważa, jeśli sieje rzepak po uprawach zbożowych, wówczas pojawia się większa presja ze strony samosiewów zbóż, ale stosunkowo łatwo je zwalczyć zabiegiem z użyciem graminicydów. Za to problemem jest występowanie owsa głuchego w zasiewach pszenicy ozimej oraz fiołka i ostrożenia polnego w rzepaku ozimym.

Jeśli chodzi o strategię zwalczania owsa głuchego w pszenicy, to najważniejszą sprawą jest lustracja plantacji i sprawdzenie, czy na danym polu on występuje. Skutecznie i w miarę tanio walczymy z nim preparatami opartymi na takich substancjach czynnych, jak pinoksaden i fenoksaprop-P-etylu. Jest jednak warunek - oprysk musi być wykonany na jak najmniejsze rośliny. Można wtedy zastosować pół dawki środka i pozbyć się problemu. W chwili, gdy owies wyrośnie ponad łan pszenicy, trzeba zastosować pełną dawkę, a i tak uzyskamy tylko zahamowanie wzrostu owsa, a nie jego pełne zwalczenie - zauważa rolnik.

W rzepaku ozimym problemem w gospodarstwie są fiołek oraz ostrożeń. - Zwalczamy je jesienią, stosując herbicyd oparty na chlopyralidzie, pikloramie i aminopyralidzie. W tym przypadku także obowiązuje zasada, że jeśli siewki chwastów są we wczesnej fazie rozwojowej, to można je zniszczyć, stosując połowę dawki - podkreśla Bednarz.

Lustracja plantacji ozimych jest bardzo ważna nie tylko pod względem występowania chwastów, ale też innych agrofagów
Lustracja plantacji ozimych jest bardzo ważna nie tylko pod względem występowania chwastów, ale też innych agrofagów

Dodatkowe oszczędności w kosztach odchwaszczania gospodarstwo uzyskuje, stosując oprysk tylko na tych polach lub miejscach na polach, gdzie te chwasty występują.

WOJEWÓDZTWO LUBELSKIE

Marcin Gryn prowadzi na całym areale (25 ha) bezorkową technologię uprawy. Ma gleby od klasy II do IVa, uprawia pszenicę rzepak i kalafior. Jak podkreśla, ten sezon jest wyjątkowo trudny pod względem walki z chwastami, gdyż zwykle w ciągu całego sezonu wegetacyjnego w pszenicy ozimej wystarczało wykonanie jednego zabiegu herbicydowego jesienią. Teraz na niektórych plantacjach to może nie wystarczyć.

Marcin GrynSitaniec Kolonia, powiat zamojskiPowierzchnia gospodarstwa: 25 ha Uprawy: pszenica, rzepak, kalafiory
Marcin GrynSitaniec Kolonia, powiat zamojskiPowierzchnia gospodarstwa: 25 ha Uprawy: pszenica, rzepak, kalafiory

Okazuje się, że problem wyczyńca to nie tylko północ kraju, ale też i Lubelszczyzna. - W tym roku na polach obsianych pszenicą po międzyplonie ścierniskowym występowała duża presja tego chwastu. Zdecydowałem się na jego zwalczanie jeszcze przed siewem przy pomocy herbicydu totalnego. Następnie ze względu na późny termin siewu zdecydowałem się na przeprowadzenie zabiegu herbicydowego w fazie 1-2 liści pszenicy.

Niestety, długa i mokra jesień spowodowała, że na polu można dostrzec ponownie wschodzącego wyczyńca, więc na wiosnę zostanie przeprowadzony kolejny zabieg, aby nie dopuścić do wydania przez niego nasion i dalszej ekspansji.

W uprawach pszenicy na ogół farmer nie ma problemu z chwastami dwuliściennymi. Jednak w tym roku na niektórych plantacjach samosiewy rzepaku nie zostały dokładnie zwalczone, dlatego wiosną zostanie wykonany zabieg korekcyjny. Na jednym z "nowych pól", które od niedawna jest w strukturach gospodarstwa, wysiano pszenicę ozimą po owsie. Przed siewem część owsa, która wzeszła, została zniszczona herbicydem totalnym, jednak lato i początek jesieni były bardzo suche, zatem część roślin owsa wzeszła dopiero po wschodach pszenicy, późniejszą jesienią. - Spodziewam się, że samosiewy owsa nie przetrwają zimy.

W innym wypadku zostaną zniszczone w zabiegu korekcyjnym wiosną - dodaje.

W przypadku uprawy rzepaku w strip-tillu o kontrolę zachwaszczenia należy zadbać jeszcze podczas żniw. Trzeba zwrócić szczególną uwagę, aby uniknąć gubienia ziarna zboża przez kombajn, gdyż jest to najważniejszy czynnik w walce z samosiewami.

Samosiewy owsa w pszenicy
Samosiewy owsa w pszenicy

- Jeśli zbiór został przeprowadzony prawidłowo, zazwyczaj wystarcza wykonanie jednego zabiegu graminicydem w fazie 4. liścia rzepaku. Jeśli jednak presja samosiewów jest duża, pierwszy zabieg wykonywany jest już w fazie dwóch liści, a następny około dwóch tygodni później - mówi Marcin Gryn.

W jego gospodarstwie zwalczanie chwastów dwuliściennych odbywa się poprzez przedwschodowy zabieg z wykorzystaniem środków, których substancją czynną jest chlomazon, a następnie w fazie 3-4 liści kombinacją metazachloru, chlopyralidu, pikloramu i aminopyralidu.

Długa i mokra jesień przyczyniła się do ponownych wschodów wyczyńca polnego
Długa i mokra jesień przyczyniła się do ponownych wschodów wyczyńca polnego

- Taktyka połączenia zabiegu przed- i powschodowego zwalczania chwastów w rzepaku przynosi w moim gospodarstwie najlepsze efekty. Wykonanie tylko zabiegu przedwschodowego lub tylko powschodowego, mimo łączenia substancji czynnych, często owocowało występowaniem przytuli czepnej - dodaje.

WOJEWÓDZTWO PODLASKIE

Gleby w ok 250 ha gospodarstwie Mirosława Wildowicza z powiatu białostockiego są w większości słabe. Uprawiane są zboża ozime, takie jak żyto i pszenżyto oraz kukurydza na zielonkę i ziarno, część stanowią użytki zielone.

- Nie odchwaszczałem zbóż przed zimą, będę to robił wiosną - mówi rolnik. Z jego doświadczenia wynika, że jesienne zwalczanie chwastów nie do końca zdaje egzamin, bo często chwasty wybijają jeszcze na wiosnę i trzeba robić poprawki. - A tak wiosną robię wszystko i jest z głowy - przekonuje Wildowicz. Na taką praktykę ma z pewnością wpływ to, że nie ma tutaj dużej presji ze strony chwastów jednoliściennych. Miejscowo pojawia się miotła zbożowa i chwastnica jednostronna.

Mirosław Wildowicz, Bielewicze, powiat białostocki, powierzchnia gospodarstwa: ok. 250 ha, uprawy: kukurydza na zielonkę i ziarno, zboża, użytki zielone, chów krów mlecznych
Mirosław Wildowicz, Bielewicze, powiat białostocki, powierzchnia gospodarstwa: ok. 250 ha, uprawy: kukurydza na zielonkę i ziarno, zboża, użytki zielone, chów krów mlecznych

Jak zauważa rolnik, obecnie chwastów na polu jest dużo, a to dlatego że lwią część niechcianych roślin stanowi rzodkiew świrzepa (pot. ognicha), która jest chwastem jarym i przy większym mrozie ginie. Niestety, tegoroczna zima nawet na Podlasiu jest wyjątkowo ciepła i chwast na razie spokojnie bytuje na polach. - przy większym mrozie, już np. -10oC, chwasty wymarzają i nie ma z nimi problemu, natomiast w obecnej sytuacji rosną i pobierają składniki pokarmowe. A mrozu na razie nie widać - podsumowuje.

WOJEWÓDZTWO WARMIŃSKO-MAZURSKIE

W ok 123 ha gospodarstwie Karola Bykowskiego w powiecie bartoszyckim uprawiana jest pszenica ozima, kukurydza na kiszonkę, soja oraz część stanowią użytki zielone. Dominuje tradycyjny system uprawy gleb. Na mniejszą skalę stosowany jest system bezorkowy. Oprócz metod chemicznych Bykowski wykorzystuje także metody mechaniczne, jak na przykład głęboką orkę przedsiewną na działkach, gdzie występuje stokłosa żytnia. Jak twierdzi, występowanie tego gatunku w następnym roku jest mniejsze, przez co jest łatwiejsza do wyeliminowania.

Z racji hodowli bydła gospodarstwo wykorzystuje do produkcji roślinnej nawozy naturalne - gnojowicę i obornik, które stanowią istotne uzupełnienie stosowanych nawozów mineralnych.

- Duże ilości obornika wykorzystujemy pod uprawę kukurydzy, natomiast gnojowica zasila głównie użytki zielone - wyjaśnia Karol Bykowski.

- Najbardziej uciążliwym chwastem w naszym gospodarstwie jest stokłosa żytnia w zbożach ozimych. Chwast ten lubi występujące w naszej okolicy gleby gliniaste. Roślina ta nie wpływa znacząco na obniżkę plonu, lecz jest trudna do oddzielenia od ziarna zbóż przez kombajn, przez co jakość plonu jest obniżona, co z kolei pociąga za sobą niższą cenę skupu ziarna. Stokłosa żytnia występująca w naszym gospodarstwie szczególnie widoczna jest na polach, gdzie stosujemy uprawę uproszczoną. Na uporczywość tej rośliny wpływa też to, że jest ona wyjątkowo plenna - mówi rolnik.

Ochrona chemiczna na terenach silnie opanowanych przez wyczyńca polnego jest coraz mniej skuteczn
Ochrona chemiczna na terenach silnie opanowanych przez wyczyńca polnego jest coraz mniej skuteczn

W północnej części Warmii, gdzie położone jest gospodarstwo, są potwierdzone przypadki występowania uodpornionych genotypów miotły zbożowej i wyczyńca polnego. Na szczęście, w najbliższej okolicy nie zaobserwowano zjawiska odporności chwastów na herbicydy, a stosowanie różnych substancji aktywnych pozwala mu skutecznie zapobiec.

WOJEWÓDZTWO WIELKOPOLSKIE I ZIEMIA LUBUSKA

Mirosław Szarzyński gospodaruje na glebach klasy III-V, zarządza ok 1300 ha upraw zbóż i rzepaku połozonych w powiecie strzelecko-drezdeńskim i chodzieskim. W związku z tym, że stosowana jest technologia uproszczona, problemem w uprawie rzepaku ozimego są samosiewy zbóż, przeciwko którym zabieg herbicydowy trzeba powtarzać. Na ogół wystarcza dwukrotne traktowanie pola herbicydem, ale nie zawsze.

Mirosław Szarzyński, Zarządca ok. 1300 ha upraw spółki CGK w Ogardach, w powiecie strzelecko-drezdeneckim w województwie lubuskim i w Nietuszkowie, w powiecie chodzieskim w północnej Wielkopolsce Uprawy: zboża i rzepak
Mirosław Szarzyński, Zarządca ok. 1300 ha upraw spółki CGK w Ogardach, w powiecie strzelecko-drezdeneckim w województwie lubuskim i w Nietuszkowie, w powiecie chodzieskim w północnej Wielkopolsce Uprawy: zboża i rzepak

- W zależności od pola, w rzepaku ozimym graminicydy przeciwko samosiewom zbóż stosowałem jesienią nawet trzykrotnie. Pierwszy raz w trakcie kiełkowania samosiewów, a kolejne dwa zabiegi wykonałem w odstępach co 10-12 dni. Konieczność trzeciej aplikacji wynikała stąd, że na skutek wrześniowych opadów deszczu zaczęło wchodzić nieskiełkowane i tym samym niezwalczone zboże. Na ten moment plantacje rzepaku ozimego są raczej wolne od chwastów - mówi rolnik.

Ze zbożami ozimymi było różnie. Przy siewie w bardzo suchych warunkach farmer nie stosował preparatów doglebowych. Z zabiegiem herbicydowym czekał i przeprowadził go w terminie do 3. liścia zbóż.

- Tak potraktowałem jęczmień ozimy, który siany był 12-15 września 2019 r. Na roślinach uprawnych zauważyłem pewną fitotoksyczność - przede wszystkim przyhamowanie ich wzrostu. Moim zdaniem było to podyktowane tym, że zabiegi herbicydowe były wykonywane w naprawdę wysokich temperaturach i stąd taka reakcja roślin. Nie obserwowałem dotąd takich zmian, przeprowadzając podobne zabiegi herbicydowe w "normalnych warunkach" w tym samym czasie jesienią, we wcześniejszych latach - podkreślił.

Na plantacjach pszenicy ozimej, którą wysiał 20 września ubiegłego roku, takich niekorzystnych zmian farmer nie stwierdził. Jednak w pszenicy ozimej dzięki temu, że we wrześniu spadł deszcz, możliwe było zastosowanie herbicydu doglebowego bezpośrednio po siewie.

- Wiosną w zbożach konieczne będą poprawki herbicydowe przeciwko chwastom dwuliściennym. Szczególnie dokuczliwymi gatunkami są: chaber bławatek i bodziszek drobny. Z gatunkami jednoliściennymi w zbożach nie mam większych problemów i nie zaobserwowałem też biotypów odpornych. Jednak na wiosnę prawdopodobnie będę musiał zwalczać miotłę zbożową, ale stosując opryski tylko na obrzeżach niektórych pól - podsumował Szarzyński.

Wiosną dokuczliwymi gatunkami są chaber bławatek i bodziszek drobny
Wiosną dokuczliwymi gatunkami są chaber bławatek i bodziszek drobny


Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Rolnik WLS 2020-03-02 12:58:02
    Chaberek do poprawki po ozimym pryskaniu.
  • Leonard 2020-03-01 18:46:17
    Ja odchwaszczam jesienią i po problemie

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.173.35.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.