• Najlepsze rezultaty w ochronie zbóż ozimych przed chwastami można osiągnąć, gdy zabieg herbicydowy wykona się jeszcze jesienią.
  • Jeśli z różnych przyczyn, np. z powodu spóźnionych siewów zbóż lub w obawie przed wymarznięciem plantacji, rezygnujemy z jesiennego odchwaszczania, pozostaje do dyspozycji termin wiosenny.
  • W przypadku wiosennego odchwaszczania zbóż obowiązują jednak nieco inne reguły niż dla plantacji opryskanych jesienią. 

Wiosenne odchwaszczanie zbóż ozimych można przeprowadzać w szerokim oknie czasowym. Jednak w sytuacji, gdy dopiero startujemy z ochroną herbicydową, istotnym elementem jest czas, stąd też oprysk powinno się wykonać tak szybko, jak tylko pozwoli nam na to pogoda. Na polach nieopryskanych jesienią chwasty są zazwyczaj bardziej wyrośnięte, w dodatku występują liczniej niż na polach już odchwaszczonych. Stan i stopień zachwaszczenia zbóż, jaki możemy zastać po ruszeniu wegetacji, jest podyktowany głównie przebiegiem pogody jesienią i zimą. Ostatnimi laty nikogo nie dziwią długie, ciepłe jesienie i zimy z temperaturami powyżej 0°C. Takie warunki sprzyjają wschodom chwastów, które odznaczają się mniejszymi wymaganiami termicznymi niż zboża. Takie gatunki, jak np. mak polny, przytulia czepna, fiołek polny, są w stanie skiełkować w już w temperaturze 2°C, zaś niektóre (np. miotła zbożowa) nawet pod warstwą śniegu, lecz w dodatnich temperaturach.

Trudniejsza i droższa ochrona

Planując wiosenne zabiegi w zbożach nieopryskanych jesienią, należy liczyć się z większymi wydatkami poniesionymi na ochronę. Duża liczebność oraz zaawansowana faza rozwojowa chwastów wymuszają stosowanie wyższych z zalecanych dawek herbicydów, jak również droższych środków, które są efektywne w stosunku do chwastów bardziej wyrośniętych. Niejednokrotnie trzeba będzie sięgnąć po preparaty wieloskładnikowe bądź też zastosować mieszaniny zbiornikowe herbicydów w celu poszerzenia spektrum chwastobójczego. Konieczny może też być dodatek adiuwantów, zwłaszcza gdy taka rekomendacja zawarta jest w etykiecie środka. Niejednokrotnie pozwoli to uzyskać dobre rezultaty pomimo warunków mniej korzystnych do działania herbicydu.

Co mamy do dyspozycji?

Program wiosennej ochrony zbóż ozimych przed chwastami przedstawia się na tyle imponująco, że pozwala bezproblemowo znaleźć środek na różne rodzaje zachwaszczenia. Tabela 1 zawiera listę substancji aktywnych (pojedynczych i mieszanin) wraz z przykładami produktów handlowych, terminami aplikacji i uprawami, w których można je stosować. W tabelach 2 i 3 podano stopień wrażliwości powszechnie występujących w zbożach chwastów na wybrane herbicydy, co może być pomocne przy wyborze środka. Powinien on być poprzedzony dokładną lustracją pola i dostosowany do składu gatunkowego oraz liczebności poszczególnych taksonów i ich faz rozwojowych.

Wiosenne odchwaszczanie zbóż ozimych bazuje obecnie na substancjach zaliczanych do dwóch grup – inhibitorów ALS i regulatorów wzrostu. Związki zaliczane do inhibitorów ALS (np. tribenuron metylu, florasulam) mają niższe wymagania termiczne. Minimalna temperatura ich aplikacji to na ogół 4-5°C (szczegóły zawarte w etykietach herbicydów), natomiast w przypadku regulatorów wzrostu (MCPA, dikamba, 2,4-D, fluroksypyr) – 8-10°C. Wyjątek stanowi halauksyfen metylu (Arylex), który można aplikować już w 2°C. Substancja ta nie tylko odznacza się małą podatnością na temperaturę, lecz dobrze działa zarówno w niskiej, jak i wysokiej wilgotności powietrza. Minimum termiczne dla fabrycznych mieszanin różnych substancji jest najczęściej takie, jak dla substancji, którą można stosować w warunkach chłodniejszych. Wymagania odnośnie do temperatury mogą być ważnym czynnikiem decydującym o wyborze środka, zwłaszcza gdy początek wiosny jest zimny i liczba środków, które można stosować, może być z tego względu ograniczona.

Zwalczyć chwastów jednoliściennych w zbożach

Oprócz podanych w tabeli 1 w rejestrze znajdują się również herbicydy, które zwalczają wyłącznie chwasty 1-liścienne. Są to preparaty zawierające pinoksaden (np. Axial 50 EC, Fraxial 50 EC, Pinoxy 50 EC) i fenoksaprop-P-etylu (np. Fantom 069 EW, Puma Uniwersal 069 EW, Rumba 069 EW) oraz mieszaninę pinoksadenu z klodinafopem (Traxos 50 EC). Mechanizm działania każdej z tych substancji polega na hamowaniu biosyntezy lipidów, co jest początkowo widoczne w postaci zahamowania wzrostu roślin, a następnie w zmianie zabarwienia. Najbardziej wrażliwe na pinoksaden są chwasty w fazie od 1. liścia do początku krzewienia, natomiast na fenoksaprop – od fazy 2 liści do końca krzewienia. Nie należy jednak ociągać się z opryskiem, ponieważ egzemplarze ze wschodów jesiennych są bardzo trudne do zniszczenia, zwłaszcza jeśli zdążyły się już rozkrzewić. Pola uprawne niezmiernie rzadko zachwaszczone są tylko 1-liściennymi, dlatego też zaleca się stosować mieszaniny zbiornikowe z herbicydami niszczącymi chwasty 2-liścienne (np. Fantom 069 EW/Puma Uniwersal 069 EW + Sekator 125 OD). Należy jednak pamiętać, że miotła w momencie aplikacji mieszanin nie może przekraczać fazy 4-6 liści. W przypadku pinoksadenu, do jednoczesnego zwalczania gatunków 1- i 2-liściennych dostępne są jego fabryczne mieszaniny z florasulamem (Axial Komplett, Axial One 50 EC) bądź z piroksulamem (Avoxa 50 EC). Z kolei takie herbicydy, jak Attribut 70 SG (propksykarbazon sodowy), Monolith 11,25 WG (propksykarbazon sodowy + mezosufuron metylowy), są ukierunkowane głównie na eliminację chwastów trawiastych, zaś 2-liścienne niszczą w bardzo wąskim zakresie. Pierwszy z nich eliminuje dodatkowo tobołki polne, tasznik pospolity i samosiewy rzepaku, natomiast drugi, oprócz wymienionych – gwiazdnicę pospolitą, marunę bezwonną i rumian polny.

Kompleksowe mieszaniny czy preparaty jednoskładnikowe?

Jak wskazuje tabela 1, wybór herbicydów do odchwaszczania plantacji opanowanych przez chwasty 1- i 2-liścienne jest raczej niewielki. Z listy tej na uwagę zasługują preparaty trójskładnikowe, takie jak m.in. Huzar Activ Plus, Lancet Plus 125 WG, Atlantis Star, Herpende 150 WG. Lista zwalczanych przez nie gatunków jest dość obszerna (ok. 20 taksonów wrażliwych), więc dobrze sprawdzą się na plantacjach silnie zachwaszczonych, z bogatym składem gatunkowym.

Łatwiej dobrać preparat do ochrony plantacji opanowanych wyłącznie przez gatunki 2-liścienne. Mogą to być np. herbicydy jednoskładnikowe posiadające dość wąskie spektrum zwalczanych gatunków. Niektóre z nich zasługują jednak na uwagę ze względu na wysoką skuteczność w zwalczaniu jednego z najgroźniejszych chwastów zbóż – przytulii czepnej. Środki zawierające fluroksypyr lub amidosulfuron niszczą ten gatunek niezależnie od fazy rozwojowej. Przy bardziej różnorodnym zachwaszczeniu lepsze efekty daje aplikacja fabrycznych mieszanin fluroksypyru z takimi substancjami, jak: florasulam (Tomigan Forte 102,5 SE), 2,4-D (Gold 450 EC), Arylex (Pixxaro). Pierwszy z wymienionych środków zwalcza przytulię do wysokości 20 cm, a marunę bezwonną do 8 cm. Herbicyd Gold 450 EC może zniszczyć przytulię do fazy 8 okółków, a rumianowate do 5 cm średnicy rozety. Znacznie lepsze możliwości w tym zakresie ma Pixxaro, ponieważ jest efektywny w zwalczaniu większej liczby gatunków chwastów bardziej rozwiniętych, m.in. jasnoty purpurowej (do 20 cm wysokości), gwiazdnicy pospolitej (do 25 cm), przytulii czepnej (do 40 cm), maka polnego (do 10 cm średnicy rozety), chabra bławatka (do 12 cm średnicy), tasznika pospolitego (do 15 cm średnicy).  Wyrośniętą przytulię (do 20 cm) oraz chwasty rumianowate (do 25 cm) można również skutecznie wyeliminować, stosując mieszaniny 2,4-D z florasulamem (Mustang 306 SE). Powyższa kombinacja z dodatkiem aminopyralidu (Mustang Forte 195 SE) pozwala ponadto zwalczyć zaawansowanego w rozwoju fiołka polnego, nawet krótko przed kwitnieniem.

Preparaty jednoskładnikowe do odchwaszczania zbóż

Spośród preparatów jednoskładnikowych na uwagę zasługują niektóre środki z tribenuronem metylu (np. Draco 50 SG, Triben Super 50 SG, Tristar 50 SG). Skutecznie   zwalczają one dwóch silnych konkurentów – chabra bławatka oraz ostrożeń polny. W ofercie można również spotkać jego mieszaniny z metsulfuronem metylu, tifensulfuronem metylu, florasulamem, a także kilka kombinacji trójskładnikowych.  

Oprysk wiosenny – preparaty

W asortymencie produktów do oprysków wiosennych można znaleźć również herbicydy z diflufenikanem – substancją z grupy inhibitorów biosyntezy pigmentów, który występuje w mieszaninach z florasulamem (np. Saracen Delta 550 SC) i metsulfuronem metylu (np. Alliance 660 WG). Diflufenikan wykazuje działanie doglebowe, więc może zabezpieczać uprawę przed nowymi wschodami chwastów przez osiem tygodni pod warunkiem dobrego uwilgotnienia gleby.