PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Uwaga na podróbki!

Specjaliści z branży ochrony roślin przestrzegają rolników przed zakupami preparatów podrabianych. Najczęściej są one znacznie tańsze niż oryginalne



W grudniu, w Cernay we Francji, odbyły się Międzynarodowe Dni Mediów poświęcone problematyce podrabiania środków ochrony roślin. Także w Polsce wielu rolników, szczególnie właścicieli większych gospodarstw i dzierżawców, spotkało się z propozycją skorzystania „z okazji” zakupu tańszych środków. Niektórzy z nich – niestety – ulegli pokusie. Później okazało się, że był to duży błąd. W najlepszym wypadku preparat zadziałał słabo lub wcale, a w najgorszym razie zniszczył rośliny uprawne.

W światowej wymianie towarowej szkody spowodowane przez sprzedaż podrabianych towarów ocenia się na 500 mld dolarów rocznie. Preparaty chemiczne podrabia się na całym świecie. Na przykład na Ukrainie wartość podrabianych pestycydów oceniana jest na 20 mln euro, a w Hiszpanii – 8,4 mln euro rocznie.

Przede wszystkim podrabiane są preparaty oparte na substancjach aktywnych z grupy sulfonylomoczników (np. Titus, Safari). Wynika to z dużego udziału tych środków w rynku. Powstają nawet gangi farmaceutyczne, które specjalizują się w podrabianiu tych preparatów.

Stosowanie podróbek wiąże się więc dla rolników z dużym ryzykiem. Substancja aktywna jest bowiem albo bardzo niskiej jakości, albo nie ma jej w ogóle w produkcie! Poza tym preparat podrabiany może mieć niedobry skład, zawierać nieodpowiednią substancję aktywną, lub być zanieczyszczony innymi substancjami aktywnymi. W związku z tym często odznacza się nieodpowiednimi właściwościami fizyko-chemicznymi. Dlatego może spowodować zatykanie dyszy rozpylaczy.

Preparat podrabiany może uszkadzać nie tylko rośliny właśnie uprawiane, ale także uprawiane w roku następnym po zastosowaniu takiego preparatu. Niekorzystnie wpływa także na środowisko naturalne. W sumie jego stosowanie przynosi same straty finansowe dla rolnika. Specjaliści z firmy DuPont wyliczyli, że w Europie Zachodniej „oszczędność” wynikająca z zakupu podróbki herbicydu może wynieść ok. 4,5 euro na hektar, a straty spowodowane niedostateczną lub żadną jego skutecznością mogą się wahać, zależnie od uprawy, od 742 do 7442 euro na hektar! Poza tym powoduje utratę zaufania rolników do stosowanych preparatów. Poszkodowany jest także dystrybutor preparatów. Najczęściej zarówno rolnicy jak i dystrybutorzy nie odzyskują straconych pieniędzy.

W wielu krajach dużym problemem jest niska jakość preparatów, wobec których wygasła ochrona patentowa, czyli generyków. Dotyczy to znowu środków opartych na sulfonylomocznikach. Poprzez niedostatecznie staranny proces produkcji można uzyskać herbicydy o innym profilu selektywności. Niekiedy zawierają także nieznane zanieczyszczenia, np. w roku 2003 w Australii wykryto zanieczyszczony generyk zawierający jako substancję aktywną triasulfuron. Stwierdzono także zmieniający się skład chemiczny preparatu w poszczególnych latach produkcji. W innym przypadku analiza chemiczna wykazała, że zawartość innej substancji  aktywnej – tribenuronu metylowego, obecnego np. w herbicydzie Granstar 75 WG – w generyku jest mniejsza niż podana na etykiecie i nie spełnia wymogów FAO.  Od 1994 r. w laboratoriach DuPont na całym świecie firma kontroluje generyki oparte na sulfomocznikach. Okazuje się, że połowa z nich zawiera inne substancje aktywne niż powinna.

Środek podrabiany wygląda jak oryginalny. Zarówno opakowanie, jak i zawartość przypomina oryginał. Firmy chemiczne starają się walczyć z podróbkami w różny sposób. I tak od zeszłego roku koncern DuPont zaczął zamieszczać na swoich preparatach i opakowaniach hologramy potwierdzające ich oryginalność, a utrudniające ich podrabianie (pisaliśmy o tym w nr 5 Farmera z 2005 r.). Zależnie od tego, z której strony patrzy się na hologram, widać różną liczbę kropek:  jedną z lewej strony, dwie z prawej, trzy z góry i cztery z dołu. Zostały one wprowadzone w ponad 20 krajach, w tym w Polsce, i obejmują 24 preparaty. Łącznie w zeszłym roku znaki zabezpieczające umieszczono na ponad 2 mln pojemników zawierających preparaty sulfonylomocznikowe.

Źródło: "Farmer" 01/2006



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.167.166
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.