Brunatna plamistość liści zbóż (DTR Drechslera tritici-repentis) silnie atakuje zboża które obecnie są w fazie liścia flagowego. W związku z tym kto jeszcze nie wykonał zabiegu T2, warto jak najszybciej wykonać taką aplikację. Ochroni ona górne najbardziej produktywne liście przed rozwojem chorób grzybowych w tym wymienionej tu potocznie już zwanej DTR-ki. Ponadto w łanach widoczne są także takie choroby jak: mączniak prawdziwy zbóż i traw oraz septorioza liści, rzadziej spotyka się rdze.

Objawy DTR-ki:

Chorobę łatwo zdiagnozować. Objawów należy szukać głównie na liściu flagowym i podflagowym. Najpierw widoczne są brunatne plamy, które mają małe rozmiary 3-5 mm, które następnie się powiększają i łączą. Otoczone są one chlorotyczną obwódką. Z czasem można zaobserwować duże, nieregularne nekrozy, co prowadzi do żółknięcia i przedwczesnego zamierania liści.

Zwalczanie:

Chorobę zwalcza się przy okazji wykonywania zabiegu T2. Najczęściej zostaje on wykonywany od początku grubienia pochwy liściowej liścia flagowego do widocznych pierwszych ości. Chroni on rośliny głównie przed takimi chorobami jak mączniak prawdziwy, rdza brunatna oraz żółta, septorioza liści i plew i wreszcie brunatna plamistość liści – zwana DTR.

Próg ekonomicznej szkodliwości dla brunatnej plamistości w fazie kłoszenia wynosi 5 proc. liści z pierwszymi objawami porażenia.

Lista fungicydów dedykowanych tej chorobie jest bardzo rozbudowana. Bazuje głównie na preparatach z grupy triazoli, strobiluryn, ale można też spotkać fungicydy z nowszych grup takich jak karboksyamidy czy ortofenyloamidy czy SDHI. Do zabiegu warto jednak wybierać te preparaty, które mają przynajmniej 2 a najlepiej 3 substancje czynne.

Listę zalecanych preparatów znajdziecie w artykule autorstwa prof. M. Korbasa i dr J Horoszkiwicz-Janki z IOR -BIP w Poznaniu: „W tym sezonie zabieg T-2 to obowiązek”, który ukazał się w kwietniowym numerze Farmera.