W ostatnich latach dużo zmian zaszło w zakresie wycofywania substancji czynnych insektycydów. Wypadł nam popularny chloropiryfos, tiachlopryd czy dimetoat. Datę graniczną mają ustalone takie substancje jak: fosmet czy indoksakarb. Większość z nich można było stosować także w nieco wyższych temperaturach sięgających nawet 25°C (jednak nie wyższych). Obecnie niewiele już substancji nadaje się do zwalczania szkodników w czasie letnich miesięcy. Nadaje się do takich aplikacji np. powszechnie teraz stosowany acetamipryd. Jednak ze względu chociażby na rosnące zjawisko odporności nie można go stosować w każdym zabiegu i w każdej uprawie. Zazwyczaj także ograniczają nas zapisy etykiety, które pozwalają na jednokrotną (czasem dwukrotną) aplikację w sezonie. Uprawy natomiast potrzebują często więcej jak jednego zabiegu ochronnego przed szkodnikami. 

Pyretroidy nie lubią słońca i wyższych temperatur

Należy przede wszystkim pamiętać, że pyretroidy możemy stosować poniżej 20 °C, Są to takie substancje czynne jak: alfa-cypermetryna, lambda-cyhalotryna, zeta-cypermetryna, cypermetryna, deltametryna, tau-fluwalinat, gamma-cyhalotryna itd. 

Obecnie nie mamy problemów ze skutecznym zabiegiem ze względu na stosunkowo chłodny okres. Jednak wkrótce może się to zmienić. Przykładowo w łanie zbóż mamy już larwy skrzypionek, które obecnie wg. rejestracji możemy jedynie zwalczać za pomocą wybranych substancji z grupy pyretroidów. W przypadku wyższych temperatur zabieg nie będzie w pełni skuteczny. 

Podobna sytuacja ma miejsce np. w przypadku zwalczania mszyc w buraku cukrowym. Kolonii jest coraz więcej. Do dyspozycji mamy deltametrynę (pyretorid), która ze względu na kontaktowe działanie i tak ma trudność z dotarciem do szkodników bytujących na spodniej stronie liści. Mamy także do dyspozycji preparaty na które udało się uzyskać czasowe zezwolenie. Oparte na takich substancjach czynnych jak: sulfoksaflor oraz acetamipryd. Przy czym pierwszy wymieniony również nie zaleca się stosować gdy słupki rtęci przekroczą 20 °C. Podobnie poniżej 20°C powinno się stosować takie s.cz. jak: entofenproks.

Nieco lepiej sytuacja wygląda przypadku np. zwalczania stonki ziemniaczane. Do jej eliminacji zaleca się stosować  chlorantraniliprol, który działa w szerokim zakresie temperatury do 25°C i póki co wykazuję wysoką skuteczność w przypadku zwalczania tego szkodnika. Szeroki zakres temperaturowy ma także cyjanotraniliprol, spinosad oraz acetamipryd. Do zwalczania można także wykorzystać fosmet, który również będzie skuteczny do 25°C. W przypadku zwalczania stonki praktycznie grupę pyretoroidów można sobie podarować, nie tylko ze względu na zakres temperaturowy ale także na wysoką odporność tego szkodnika na tę grupę związków. 

Większość insektycydów nie działa w wyższych temperaturach

Aktualnie w Polsce zarejestrowanych jest 348 insektycydów z których większość dobrze działa na szkodniki w temperaturze powyżej 15 stopni. Aż 120 insektycydów z grupy pyretroidów najskuteczniej działają w niższych temperaturach, czyli do 20 stopni. Niektóre substancje czynne np. acetamipryd z grupy neonikotynoidów działają skutecznie na szkodniki zarówno w temperaturach wysokich jak również także w niskich. Aktualnie w Polsce zarejestrowanych jest 38 insektycydów, które zawierają acetamipryd - tłumaczy prof. Marek Mrówczyński entomolog oraz były dyrektor IOR-PIB w Poznaniu. 

Jak skutecznie walczyć ze szkodnikami w letnich miesiącach?

Niestety jest to coraz trudniejsze zadanie. Mamy coraz mniej narzędzi i coraz częściej rolnicy narzekają na skuteczność wybranych produktów. Dlatego tym bardziej należy zwracać uwagę na jak najbardziej optymalne warunki dla przeprowadzenia zabiegów insektycydowych. Ważną kwestią jest właśnie temperatura: 

- Największym błędem popełnianym przez praktyków jest mierzenie temperatury powietrza w miejscu zabudowań. Prawidłowy pomiar powinien zostać przeprowadzony na plantacji w łanie roślin, czyli w miejscu działania insektycydów - przypomina prof. Mrówczyński.