Większość z 1,5 mln ha uprawianego w kraju pszenżyta ozimego z pewnością była odchwaszczana już jesienią. Zabieg ten w znacznej mierze wyhamował impet wzrostu zbędnej roślinności, ale całkowicie mu nie zapobiegł. Warunki siewu wielu plantacji przypadły na okres suszy. Spowodowało to nierównomierne wschody, a nawet w niektórych miejscach przerzedzenia. To wspaniałe warunki do dodatkowego zachwaszczenia. Są też przyczyną, dla której nawet na plantacjach odchwaszczanych podczas jesieni będzie konieczna korekta i to, niestety, nie zawsze obniżonymi dawkami. Pocieszający jest fakt, że wiosenny program zwalczania chwastów w pszenżycie jest bogaty i pozostaje jedynie odpowiednio wybrać oferowane środki.

TYLKO JEDNOLIŚCIENNE

To stosunkowo rzadkie przypadki, by na plantacjach zbóż ozimych jedynym zmartwieniem było usunięcie chwastów jednoliściennych. Pewnie dlatego tego typu preparatów jest stosunkowo mało i producenci często szukają dla nich komponentów do mieszanin, aby równocześnie możliwe było usunięcie także gatunków dwuliściennych.

Fenoksap-P-etyl to jeden z najstarszych graminicydów, który niektórzy rolnicy pamiętają jeszcze pod nazwą Furore. Postęp technologiczny umożliwił produkcję tej substancji czynnej z dodatkiem tzw. sejfnerów (ochraniaczy), co między innymi pozwala na selektywne odchwaszczanie pszenżyta ozimego i niszczenie w nim miotły zbożowej. Aktualnie na bazie tej substancji czynnej znajduje się w handlu 7 preparatów, z czego tylko 5 jest zarejestrowanych do stosowania w pszenżycie (bez środków Puma Uniwersal i Fantom).

Z tradycyjnej linii produkowanej w formulacji "069 EW" zalecane są od momentu ruszenia wegetacji do końca krzewienia pszenżyta preparaty Norton i Rumba w dawce 1,0-1,2 l/ha. Używając do łącznego zabiegu 1 l/ha adiuwanta Atpolan 80 EC, dawkę zalecanych środków można zmniejszyć nawet do 0,5 l/ha. W identyczny sposób jest zarejestrowany kolejny odpowiednik - Foxtrot 069 EW. Różnica polega jedynie na tym, że zgodnie z rejestracją można go stosować do drugiego kolanka pszenżyta.

Jeszcze inaczej zarejestrowano najnowsze, identyczne formy użytkowe tej substancji czynnej produkowane pod nazwami handlowymi Herbos 110 EC i Monarchi 110 EC. Te z kolei są zarejestrowane od początku krzewienia do pierwszego kolanka w dawce 0,7 l/ha. Można je także stosować łącznie z herbicydami zwalczającymi chwasty dwuliścienne. Komponentami są preparaty zawierające tribenuron metylu: Tristan 50 SG, Trimax 50 SG i Triben Super 50 SG. Drugim składnikiem mieszaniny zbiornikowej są środki zawierające fluroksypyr: Galaper 200 EC, Fluroherb 200 EC, Herbistar 200 EC. Pełna mieszanina to łączne zastosowanie trzech substancji czynnych w formie dowolnych herbicydów. W takiej kombinacji należy zastosować 0,5 l + 0,4 l + 20 g/ha kolejno preparatów zawierających: fenoksaprop, fluroksypyr i tribenuron.

Druga wersja zwalczania samych chwastów jednoliściennych (miotła, wyczyniec) to stosowanie pinoksadenu (fenoksaprop ogranicza wyczyniec w mniejszym stopniu) w formie preparatów Axial i Fraxial. Zarejestrowane są w szerokim przedziale od 0,6 do 1,2 l/ha. Dawki wyższe przeznaczone są do niszczenia wyczyńca polnego. Niedawno na rynku pojawiły się fabryczne mieszaniny z dodatkiem florasulamu (Axial One 50 EC i Axial Komplett), oczywiście do równoczesnego zwalczania gatunków dwuliściennych.

TYLKO DWULIŚCIENNE

To częściej spotykana sytuacja niż same jednoliścienne, stąd więcej proponowanych rozwiązań. Najprostszym jest stosowanie popularnych regulatorów wzrostu, bardziej poprawnie nazywanych syntetycznymi auksynami. Zaliczane do tej grupy są środki zawierające w składzie 2,4-D, MCPA, mekoprop i dikambę. Dwie pierwsze substancje dobrze zwalczają przede wszystkim gatunki kapustowate (w tym samosiewy rzepaku), a w przypadku MCPA także uciążliwe maki. Kolejne substancje znacznie rozszerzają zakres zwalczanych gatunków, stąd warto wykorzystywać zalecane mieszaniny z ich udziałem. Syntetyczne auksyny zalecane są w różnych terminach, ale praktycznie można je stosować od ruszenia wegetacji. Warunkiem uzyskania dobrego efektu jest stosunkowo wysoka temperatura, która powinna wynosić co najmniej 10°C.

Do klasycznych już substancji czynnych zwalczających gatunki dwuliścienne można zaliczyć florasulam, fluroksypyr czy tribenuron metylu. Są zalecane pojedynczo oraz w mieszaninach fabrycznych i zbiornikowych łącznie ze sobą. Często zalecenia obejmują ich mieszaniny ze wspomnianymi syntetycznymi auksynami. Przykłady to: florasulam + 2,4-D (Mustang 306 SE i odpowiedniki), fluroksypyr + 2,4-D (Gold 450 SL) czy tribenuron + mekoprop (Granstar Power 74,4 SG). Do podobnych preparatów można zaliczyć mieszaniny triasulfuronu lub tritosulfuronu z dikambą. To kolejno Lintur 70 WG (i odpowiedniki) oraz Mocarz 75 WG (i odpowiedniki). Warto zwrócić uwagę, że te bazowe substancje czynne do tej pory były tylko komponentami herbicydów wieloskładnikowych. Ostatnio są produkowane także jako pojedyncze, odpowiednio: Logran 20 WG i Alladyn 71,4 WG. Produktów do zwalczania gatunków dwuliściennych jest znacznie więcej. Poczynając od jednego ze starszych - karfenrazonu-etylu (Aurora i fabryczne mieszaniny), po nowsze, takie jak metsulfuron, i najnowsze reprezentowane przez aminopyralid, który jest tylko komponentem, ale za to wielu herbicydów. To dobry kierunek, ponieważ zwalczając gatunki dwuliścienne, warto stosować wszelkiego rodzaju mieszaniny o szerokim spektrum zwalczanych gatunków.

NA POGRANICZU

Istnieje kilka specyficznych herbicydów, które działają w sposób charakterystyczny i trudno je zaliczyć do zwalczających gatunki jedno- lub dwuliścienne, a także nie można ich uznać za uniwersalne. To Attribut 70 SG (propoksykarbazon sodowy) oraz Apyros 75 WG i odpowiedniki (sulfosulfuron). Oba stosowane w najwyższej dawce znacznie ograniczają występowanie perzu. Niższe dawki wystarczają do zwalczania miotły zbożowej i głównie chwastów kapustowatych. Chlorosulfuron, znany jako Glean 75 WG (i odpowiedniki), w terminie wiosennym, ze względu na następstwo, zalecany jest w obniżonych dawkach, stąd zwalcza jedynie gatunki dwuliścienne, w tym bardzo efektywnie samosiewy rzepaku. Specyficznym działaniem charakteryzuje się także tifensulfuron. Jest składnikiem wielu preparatów, ale tylko te należy uznać za skutecznie zwalczające miotłę zbożową, które są zalecane w dawce nie niższej niż 50 (lepiej 60) g/ha tifensulfuronu (np. Aneks).

RESZTA UNIWERSALNA

Pozostałe, jeszcze niewymienione, a zamieszczone w tabeli herbicydy jedno- i wieloskładnikowe oraz mieszaniny zbiornikowe należy uznać za kombinacje uniwersalne, równocześnie zwalczające gatunki jednoliścienne (oprócz perzu) i dwuliścienne. Należy tu wymienić mezosulfuron, składnik preparatu Atlantis 12 OD, który należy do jednych z bardzo skutecznych preparatów w zwalczaniu wyczyńca polnego. Do skutecznie eliminujących ten gatunek należy także chlorotoluron (Dicurex Flo, Lentipur Flo, Tolurex). Druga z substancji mocznikowych - izoproturon - jest równie skuteczna w zwalczaniu miotły zbożowej i niektórych gatunków dwuliściennych, jednak jej skuteczność w stosunku do wyczyńca polnego nie można uznać za zadowalającą.

 

Artykuł ukazał się w styczniowym numerze miesięcznika "Farmer"