Dwie dekady października upłynęły pod znakiem opadów i wstrzymały wiele prac polowych. Uniemożliwiły także dokończenie siewów zbóż. Obecnie warunki nieco się poprawiły i siewy są kontynuowane, głównie na stanowiskach bardziej przepuszczalnych, utrzymanych w dobrej kulturze, bez podeszwy płużnej, gdzie woda szybciej została odprowadzona. 

Siewy wrześniowe wyglądają dobrze. W centrum kraju takie plantacje weszły w fazę 3.liścia. Wymagają lustracji, pod kątem coraz poważniejszego zachwaszczenia (chwasty przekraczają fazę siewek – łatwo teraz zidentyfikować gatunki) oraz obecności szkodników (mszyce, skoczki, muchówki ploniarki zbożówki, łokaś garbatek ).

Warto także zwrócić uwagę na pojawienia się pierwszych objawów chorób grzybowych. W jęczmieniu jest już obecny mączniak prawdziwy zbóż i traw, objawy – na razie sporadyczne pojawiły się także w pszenicy ozimej. Warto ten fakt monitorować, gdyż w sprzyjających warunkach może ten patogen szybko się rozwijać i w przeciągu kilku tygodni porazić większość młodych liści. Taka sytuacja miała miejsce chociażby w zeszłym sezonie na wielu plantacjach z wrześniowego siewu.