Niebawem przyjdzie wiosna, szybko rzepak wejdzie w fazę wzrostu pędu głównego. Gdy następuje początek formowania łodygi, swoją szkodliwość ujawniają grzyby powodujące suchą zgniliznę kapustnych na liściach. W pierwszej kolejności zwrócić należy jednak uwagę na to, czy na podstawie łodygi nie ma brunatno-brązowych, wgłębionych plam wskazujących na porażenie łodygi przez tego samego patogena, co na liściach, czyli sprawcę suchej zgnilizny kapustnych (Leptosphaeria spp.).

 W czasie wzrostu łodygi groźne jest też pojawienie się na tej części rośliny sprawcy szarej pleśni (Botrytis cinerea) w postaci sinozielonych, nieregularnych plam z charakterystycznym, szarym nalotem struktur grzyba. Jest to możliwe, gdy łodyga uszkodzona jest mechanicznie przez drobiny gleby, maszyny, wiatr, zwierzęta czy wczesnowiosenne poranne przymrozki i silne wahania temperatury. Jednocześnie choroba ta, gdy rusza wegetacja, występuje razem z owalnymi, brunatnymi plamami – objawami czerni krzyżowych na liściach. Orientacyjny próg szkodliwości dla tych chorób, gdy występują one na liściach, wynosi 10-20 proc. ocenianych roślin z pierwszymi objawami powodowanymi przez grzyby chorobotwórcze. Podejmując zwalczanie przy użyciu fungicydów, gdy rzepak jest w fazie wzrostu pędu głównego, należy zwrócić uwagę na występujące objawy chorobowe, miejsce ich obecności (liście, szyjka korzeniowa) i przypomnieć sobie, z jakiej lub jakich substancji czynnych składał się zastosowany jesienią fungicyd. Ważne jest bowiem, aby przy drugim zabiegu nie stosować tej samej s.cz., tylko z innej grupy chemicznej lub gdy nie ma takiej możliwości – inną s.cz. z tej samej grupy.

Ochrona i regulacja rzepaku w jednym zabiegu

Przypomnieć należy, że zabieg, w którym stosuje się środek grzybobójczy, ma na celu przede wszystkim skutecznie ograniczyć obecność sprawców chorób, dzięki czemu przyspieszy regenerację zarówno części nadziemnej, jak i systemu korzeniowego. Ponadto ograniczy kolejne infekcje. Głównym celem użycia fungicydu nie jest zatem regulacja pokroju, co nie oznacza, że nie jest to możliwe. Wśród s.cz. używanych do zabiegu w tym czasie są takie, które mogą wpływać na szybkość i sposób rozwoju roślin. W fazie wzrostu pędu głównego, która rozpoczyna się od fazy rozety i widocznych zawiązków pędów bocznych, zaczynają kolejno pojawiać się międzywęźla, a następnie pąki kwiatowe. Zastosowanie s.cz. o właściwościach regulatora wzrostu wpływa na pewne uregulowanie rozwoju pędów bocznych. W ten sposób uzyskuje się roślinę o pokroju parasola, czyli nie uzyskuje się rośliny o kształcie stożka (choinki). Tak ukształtowana roślina może ograniczyć straty wody i lepiej wykorzystać promienie słoneczne, co w konsekwencji wpływa na plonowanie. Niektóre uprawiane odmiany reagują tak po zabiegu fungicydowym, kształtując pożądany pokrój i dodatkowo zostaje przyhamowany ich wzrost, co w okresie dojrzewania może ograniczać wyleganie. Potrzebne jest to głównie w przypadku, gdy uprawia się odmiany rzepaku średniowysokie lub wysokie. Efekt „skrócenia” jest bardziej zauważalny w sezonach sprzyjających rozwojowi roślin, w których rośliny uzyskują swoją pełną wysokość, gdy nie stosuje się do ochrony s.cz. o właściwościach regulujących pokrój roślin.

Szukasz środków ochrony roślin? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna! 

Jak zabezpieczyć plon rzepaku?

 W tabeli podano przykłady fungicydów i s.cz. wykazujących wysoką skuteczność zwalczania grzybów chorobotwórczych występujących od fazy ruszenia wegetacji i m.in. te, które wpływają na pokrój i wzrost roślin. Substancje mające takie właściwości najczęściej należą do grupy chemicznej triazoli (tebukonazol, metkonazolu, paklobutrazol), niekiedy wchodzą w skład fungicydu s.cz., które są typową substancją z grupy regulatorów wzrostu (chlorek mepikwatu).

Dodać też należy, że zabieg w fazie wydłużania się pędu, oprócz wymienionych grzybów powodujących straty w plonie, gdy nie są zwalczane, obejmuje też dokończenie walki ze sprawcą cylindrosporiozy (jasna plamistość liści rzepaku) i można w tym czasie, stosując odpowiedni środek, ograniczać występowanie także mączniaka prawdziwego rzepaku. Dobrze wykonany zabieg opryskiwania fungicydem (właściwy środek, optymalny termin, sprawny sprzęty, dogodne warunki pogodowe) gwarantuje wyeliminowanie w przyszłości wzrostu rzepaku, jego wylegania i osypywania. Zdrowa, wolna od grzybów chorobotwórczych szyjka korzeniowa i podstawa łodygi nie ma skłonności do wyłamywania się. Ograniczenie obecności sprawców czerni krzyżowych i szarej pleśni na liściach, którą realizuje się w okresie wczesnowiosennym, to silna redukcja grzybów, które trafiłyby na łuszczyny, a następnie powodowały ich pękanie i osypywanie się nasion.