Zboża jare odznaczają się krótszym okresem wegetacji w porównaniu do form ozimych, ale bez pomocy farmera nie uchronią się przed atakiem patogenów chorobotwórczych. Najbardziej narażone na niego są od momentu kiełkowania oraz wschodów i dlatego już na starcie wymagają pielęgnacji. Wysiew niezaprawionego ziarna zbóż jarych jest chyba największym błędem w ochronie, jaki można poczynić. Tylko poprzez zaprawę można uchronić plantację przed groźnymi chorobami: śniecią czy głownią. Zaprawy ograniczają występowanie grzybów z rodzaju Fusarium, powodujących zgorzel siewek, oraz dodatkowo działają przeciwko chorobom liści do początku strzelania w źdźbło. Rolnik oszczędzający na zaprawie już na początku stawia się na przegranej pozycji. Jeśli w pobliżu pola przeznaczonego pod wysiew zbóż jarych znajdują się zboża ozime, to liczyć się trzeba z łatwym przenoszeniem chorób na zasiewy jare. Wysiew po przedplonie roślin strączkowych, które działają fitosaniternie na glebę, także nie zwalnia ze stosowania zapraw, choć na takim stanowisku porażenie chorobami będzie niższe w porównaniu z uprawą po przedplonie zbożowym. Jednak to sposób nawożenia (mineralny, organiczny) i warunki pogodowe w danym roku w większym stopniu wpływają na liczebność patogenów chorobotwórczych niż zmianowanie.

PATOGENY CZEKAJĄ NA POŻYWKĘ - ZIARNO

Zboża jare, tak jak ozime, narażone są na atak ze strony licznych patogenów chorobotwórczych oraz szkodników już od momentu umieszczenia ziarna w glebie. Bytują w niej organizmy zarówno pożyteczne, jak i szkodliwe dla upraw i jednocześnie trudne do wykrycia. Przy zmasowanym ataku patogenów niechronione kiełkujące ziarniaki i wschodzące siewki nie są zdolne do samodzielnej obrony. Efekt ataku sprawców chorób i szkodników w początkowych fazach rozwojowych roślin dobitnie ujawnia się podczas plonowania. Notuje się jego zauważalny spadek i pogorszenie jakości uzyskanych plonów. Wykorzystując do siewu materiał zasiedlony przez patogeny, które także znajdują się w glebie (bez szczegółowych analiz laboratoryjnych nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy i jakie one są), należy liczyć się ze spadkiem plonowania. Straty w plonie mogą być znaczące, a przy silnym porażeniu i ataku szkodników - niższe nawet o połowę. Najczęstszymi odglebowymi chorobami roślin są: zgorzele, zgnilizny i głownie. Ponadto choroby mogą przenosić się z ziarnem. Do szkodników zagrażających roślinom uprawnym krótko po siewie zalicza się: ploniarki, drutowce, pędraki, rolnice, pchełki ziemne i wciornastki.

Za podstawę uznać powinno się stosowanie zapraw fungicydowo-insektycydowych lub fungicydowych w połączeniu z monitoringiem zasiewów i wykonaniem w stosownym momencie zabiegu opryskiwania środkiem owadobójczym. Zazwyczaj zaprawy zawierają dwie lub nawet trzy substancje czynne (s.cz.). Celem jest poszerzenie zakresu ochrony zasiewów. Jednocześnie zastosowanie kombinacji kilku substancji czynnych podwyższa skuteczność zwalczania chorób grzybowych.

NISZCZĄ BŁONY KOMÓRKOWE GRZYBÓW

W ochronie przed chorobami jedną z powszechniej wykorzystywanych grup chemicznych są triazole (w zaprawach np. s.cz. difenokonazol, propikonazol, protiokonazol, tebukonazol, triadimenol, tritikonazol). Substancje czynne z tej grupy blokują syntezę ergosterolu (IBE) odgrywającego istotną rolę w budowaniu i funkcjonowaniu błon komórkowych grzybów. Ergosterol powstaje w grzybni bardzo wcześnie i występuje we wszystkich fazach jej rozwoju oraz w zarodnikach. W wyniku działania triazoli dochodzi do zakłóceń w strukturze i funkcjonowaniu błon komórkowych grzybów, w efekcie do śmierci komórek. Większość zapraw nasiennych zawiera przynajmniej jedną substancję czynną z tej grupy.

Substancje należące do grupy imidazoli (np. s.cz. prochloraz, imazalil) także opierają się na tym mechanizmie działania (DMI). Hamując demetylację lanosterolu - enzym odpowiedzialny za syntezę ergosterolu - zaburzają jej proces w błonach komórkowych grzybów. Dochodzi do zniszczenia błony cytoplazmatycznej, zaburzenia syntezy trójglicerydów, zmiany aktywności oksydaz oraz dehydrogenaz i w efekcie do niszczenia organelli wewnątrzkomórkowych grzyba.

PATOGENY POZBAWIONE ENERGII

W zaprawach wykorzystywane są strobiluryny (np. s.cz. fluoksastrobina) zaburzające transport elektronów w mitochondriach i w efekcie zakłócające przebieg procesów energetycznych u grzybów. Substancje z tej grupy działają jako inhibitory enzymu dehydrogenazy kwasu bursztynowego (w skrócie określane jako inhibitory SDHI). Miejscem działania jest kompleks oksydoreduktazy Qo (ubichinon-cytochrom c grzyba) kontrolowany przez jeden gen. Mechanizm działania prowadzi do niedoboru energii w komórkach grzyba poprzez zatrzymanie produkcji ATP (inhibitory koenzymu Q zakłócają proces oddychania).

Reprezentanci grupy karboksyamidów (np. s.cz. sedaksen, fluksapyroksad, karboksyna) i pirydynyloetylobenzamidów (fluopyram) także działają jako inhibitory SDHI. Blokują koenzym Q, który jest niezbędnym elementem łańcucha oddechowego - bierze udział w mitochondrialnym (wewnątrzkomórkowym) transporcie elektronów oraz warunkuje wytwarzanie i wykorzystywanie wysokoenergetycznych związków fosforowych.

BLOKUJĄ ROZWÓJ

Celem preparatów fungicydowych jest hamowanie kiełkowania zarodników i wzrostu grzybni. Na poziomie białek, blokując grupy SH, działają ditiokarbaminiany (DTC), do których zaliczana jest substancja czynna tiuram. Hamuje aktywność enzymów cyklu kwasów trójkarboksylowych i w efekcie upośledza komórki patogenów. Substancje z grupy fenyloamidów (s.cz. metalaksyl-M) zakłócają syntezę kwasów nukleinowych poprzez blokowanie enzymu (polimerazy) biorącego udział w transkrypcji RNA. Przekazywanie sygnałów osmotycznych w komórkach patogenów uniemożliwiają s.cz. z grupy chemicznej fenylopiroli (np. fludioksonil).

 

Artykuł ukazał się w numerze 3/2018 miesięcznika "Farmer"